Recenzja książki: Milcząca Arka

Recenzuje: Wega

Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.”

Pitagoras

 

Czyli z punktu widzenia mięsożercy

Budząc się każdego ranka, gdy promienie słońca figlarnie prześlizgują się między firankami, spoglądamy na świat za oknem. Skomplikowany w swojej złożoności, niezrozumiały i absurdalny. Świat pełen sprzeczności, w którym rzeczy najpiękniejsze koegzystują z tymi, które wzbudzają naszą pogardę i wstręt. Przepiękne krajobrazy i zapierające dech w piersiach twory ludzkich rąk, obok działalności bezdusznych koncernów nastawionych na zysk, dręczenia i bezlitosnego mordowania zwierząt w imię hamburgerowej idei… Właśnie o cierpieniach naszych mniejszych braci opowiada „Milcząca Arka”.

 

Z okładki rzuca się w oczy podtytuł: „Mięso - zabójca świata”. Brzmi dość radykalnie. Po takiej zachęcie otwiera się książkę z obawą, jakie to rewolucyjne prawdy chcą objawić autorzy wszelkim nieuświadomionym mięsożercom. Książka szerzyć ma wegetarianizm i traktuje o skandalicznych praktykach w przemyśle mięsnym. Czy będzie brutalnie? Propagandowo i nachalnie? Czy poczujemy się po jej lekturze winni?

 

Juliet Gellatley i Tony Wardle wiedzieli jednak, co robią, poruszając tak kontrowersyjny i trudny w odbiorze temat. Wychodzą do czytelników nie z wyrzutami i tyradami, lecz z mądrą opowieścią o tym, co jest w naszym świecie najważniejsze. Mianowicie - współczucie. Bowiem to współczucie właśnie czyni nas ludźmi i to ono każe sprzeciwiać się temu, co dzieje się na kurzych fermach, w ubojniach, w hodowlach krów, świń i owiec. Każe głośno zaprotestować przeciwko transportom, w czasie których nie pojone i nie karmione przez kolejne dni zwierzęta umierają, wycieńczone i przerażone. Przeciwko trzymaniu w małych, metalowych klatkach kilkunastu kur z usuniętymi dziobami i łamiącymi się nogami. Przeciwko modyfikowaniu organizmów krów tak, aby wydzielały coraz więcej mleka i rodziły kolejne cielęta, jedne po drugich, aż padną z wyczerpania. Przeciwko wycinaniu w krajach Trzeciego Świata coraz większych połaci lasów i czynieniu z nich pastwisk, na czym cierpią zarówno środowisko, jak i okoliczni mieszkańcy, którzy pozbawiani są ziemi i środków do życia. Przeciwko wielu, wielu innym nadużyciom i okrutnym praktykom, jakim poddawane są zwierzęta w przemyśle mięsnym, bo któż by się przejmował jednym, drugim, czy tysięcznym prosiakiem, któremu bez znieczulenia wyrywa się zęby i ucina ogon „dla własnego bezpieczeństwa”?

 

Owszem, treść może być szokująca. Bywają momenty, w których wolelibyśmy zamknąć książkę. Ale czytamy dalej – żeby wiedzieć i być świadomym.

 

Gellatley tak naprawdę prowadzi nas przez historię swojego życia – wątki autobiograficzne sprawnie nadają dynamikę fabule i czynią z „Milczącej Arki” bardziej przypowieść o pewnej dziewczynie i jej wewnętrznej przemianie, niż suchą pozycję z zakresu literatury faktu. Także język ułatwia przyjęcie trudnych treści – konkretny, bez zbędnych ozdobników, ekspresywny i obrazowy, pozwala nam zgłębić założenia wegetarianizmu bez grzęźnięcia w bezcelowych „zapchaj dziurę” fragmentach. A sam wegetarianizm okazuje się nie taki straszny, jak go malują – w sposób rzeczowy wskazane jest, w jaki sposób w diecie bezmięsnej możemy zapewnić sobie niezbędne składniki odżywcze, nie mdlejąc po drodze z powodu anemii. Umieszczony na końcu raport Lekarskiego Komitetu Odpowiedzialnej Medycyny, zawierający uargumentowane wskazówki dietetyczne, skutecznie przekonuje nas, że życie na samych roślinach nie wpędzi nas szybciej do grobu.

 

Jednocześnie „Milcząca Arka” nie nawołuje do natychmiastowego bojkotu wszelkich sklepów pod szyldem kurczaka, nie każe opróżnić lodówki i zabarykadować się wokół drzewa. Daje nam wybór i przypomina: każdy z nas może żyć inaczej.

Tagi: Milcząca Arka, Milcząca Arka recenzja, Milcząca Arka książka, Juliet Gellatley Tony Wardle Milcząca Arka, Juliet Gellatley Tony Wardle recenzja, Juliet Gellatley Tony Wardle książka, Juliet Gellatley Tony Wardle

Kup książkę Milcząca Arka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Milcząca Arka
Książka
Milcząca Arka
Juliet Gellatley, Tony Wardle
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje