Recenzja książki: Miss Bee (#2). Miss Bee i zimowy książe

Recenzuje: czytanienaplatan

Intryga kryminalna, brytyjskie wyższe sfery lat dwudziestych ubiegłego wieku i odrobina romansu? To połączenie doskonale współgra w lekkich kryminałach włoskiej autorki Alessii Gazzoli. Jeśli dodamy do tego niezwykle sympatyczną bohaterkę, otrzymamy historię, którą można otulić się niczym ciepłym kocem w mroźny wieczór.

A ten koc zdecydowanie się przyda, bo akcja „Miss Bee i zimowy książę” przenosi nas na angielską prowincję w wyjątkowo mroźnym okresie świątecznym. Szybko okazuje się, że tam, gdzie pojawia się nasza bohaterka, znów sporo się dzieje.

Lady Carmichael, której Bee pomaga spisywać jej szalone wspomnienia, oraz zaproszeni goście dość szybko tracą świąteczny nastrój. Najpierw znika cenny pierścień, potem dochodzi do strzelaniny, aż w końcu znika rosyjski książę, kuzyn wicehrabiego Juliana. Do akcji wkracza znany z poprzedniej części inspektor Archer Blackburn ze Scotland Yardu. Atmosfera gęstnieje, zwłaszcza że Bee znów znajduje się w samym centrum podejrzeń i musi walczyć o oczyszczenie swojego nazwiska.

W tej powieści z łatwością odnajdziecie ducha Agathy Christie, choć w nieco lżejszym i bardziej nowoczesnym wydaniu. Tutaj również każdy wydaje się podejrzany, a motywy krążą wokół zakazanych romansów i rodzinnych tajemnic. Genialnie oddany klimat epoki z wigilijnymi tradycjami i nienagannymi manierami skrywającymi skandale i szczyptą realiów historycznych sprawia, że jest elegancko, klimatycznie i bardzo wiarygodnie.

Nie sposób nie wspomnieć o wątku romantycznym, bo budzi on momentami większe emocje niż samo zniknięcie księcia. Ach, jak tu iskrzy! To ten rodzaj chemii, który czuć w każdym spojrzeniu, a momentami robi się naprawdę gorąco. I wiecie, co jest najciekawsze? Wcale nie tej relacji kibicuję! Na horyzoncie jest ktoś inny, kto w moim odczuciu dużo bardziej pasuje do Bee.

Tytuł ten można z powodzeniem czytać bez znajomości pierwszej części, choć znajdziemy tu nieco nawiązań do „Miss Bee i trupa w bibliotece”. Jeśli szukacie czegoś, co Was nie przytłoczy, a wywoła uśmiech na twarzy, to ta powieść będzie idealną lekturą na jeden, góra dwa wieczory. Autorka po raz kolejny udowadnia, że lekki kryminał może być inteligentny, zabawny i niesamowicie wciągający.

Zakończenie zostawia nas z wieloma emocjami i apetytem na więcej, zwłaszcza w kontekście życia prywatnego bohaterki. Ja już wypatruję kolejnego tomu!

Tagi: Crime & mystery: private investigator / amateur detectives Kryminały historyczne Literatura kryminalna - detektyw kobieta Europa Zachodnia

Kup książkę Miss Bee (#2). Miss Bee i zimowy książe

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Miss Bee (#2). Miss Bee i zimowy książe
Inne książki autora
Starszy pan musi umrzeć
Alessia Gazzola0
Okładka ksiązki - Starszy pan musi umrzeć

Drugi tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Dowcipne...

Miłość i medycyna (sądowa)
Alessia Gazzola0
Okładka ksiązki - Miłość i medycyna (sądowa)

Pierwszy tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy