Kryminalna zima w Alconbury Hall na angielskiej prowincji - polowania, tajemnicze zniknięcia, burze śnieżne i... burze uczuć
Derbyshire, grudzień 1924. Tego roku Boże Narodzenie w Alconbury Hall, wiejskiej posiadłości rodziny Lennoxów, jest wyjątkowo zimne. Tak zimne, że nawet obficie lejąca się sherry nie jest w stanie rozgrzać serca lady Millicent Carmichael, dyktującej swoje nieprzyzwoite wspomnienia nowej sekretarce Beatrice Bernabo, zwanej Miss Bee. Jej serce z kolei rozgrzewa żar młodości. A może to zasługa Juliana Lennoxa?
Rezydencja żyje ustalonym rytmem zgodnym z wielowiekowymi angielskimi tradycjami, a rozmowom przy kolacjach akompaniuje trzask polan w kominkach. W doborowym towarzystwie jednym z gości jest niesłychanie przystojny rosyjski arystokrata Alexander Aliankow, ponury i chłodny jak na zimowego księcia przystało.
Jednak mimo pozornie sielskiej świątecznej atmosfery Beatrice czuje narastające napięcie. Przerodzi się ono wkrótce w ciąg bardzo nieprzyjemnych zdarzeń, a oskarżenie o kradzież to zaledwie początek... Czy Miss Bee zdoła rozwiązać kolejną zagadkę kryminalną w kręgach angielskiej socjety?
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Miss Bee e il principe d
"Miss Bee i zimowy książę" to drugi tom serii Alessi Gazzoli, powieści obyczajowo-romansowych z wątkiem kryminalnym i motywem włoskim osadzone w latach 20. W XX-wiecznej Anglii. Jest to historia zamknięta, z tomem pierwszym połączona postaciami, da się więc ją czytać również i od niego niezależnie. Akcja tego tomu toczy się zimą, a dokładniej podczas świąt Bożego Narodzenia na angielskiej prowincji, w rezydencji pewnego arystokraty, którego Miss Bee poznała w Londynie. To tam zjawia się śmietanka towarzyska, panie w eleganckich sukniach, panowie we frakach - wszyscy razem zamknięci w jednej przestrzeni, gdzie wesoło huczy ogień w kominku, a za oknem pada śnieg. Wraz z nimi gnieżdżą się tajemnice, ukradkowe spojrzenia i subtelne gesty, które mocy nabierają, gdy nikt inny nie widzi... I to na tych gierkach towarzyskich mocno się skupiamy, choć w tle pojawia się wątek kryminalny. Prosty, ale angażujący, dopiero pod koniec przejmujący ster. Jest to powieść przede wszystkim dostarczająca rozrywki, ale mimo wszystko nie jest pozbawiona wątków poważnych - w tle da się wyczuć narastające niepokoje społeczne, szczególnie wśród rodziny głównej bohaterki o narodowości włoskiej, która truchleje na myśl o tym, jak bardzo teraz ich kraj się radykalizuje i czy przypadkiem nie każą im zaraz tam wrócić. Poza tym istotną rolę odgrywają też podziały społeczne, które i może przedstawione są dość humorystycznie, ale jednak są wyraźnie odczuwalne. To powieść, którą chętnie zobaczyłabym na ekranie!
Eleganckie rauty, spotkania na szczycie... i niepokojące siły we włoskiej ambasadzie Londyn, 1925 rok. Leonida Bernabo znajduje wreszcie dla swojej żywiołowej...
Drugi tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Dowcipne...
Przeczytane:2026-02-04, Ocena: 6, Przeczytałam,
Intryga kryminalna, brytyjskie wyższe sfery lat dwudziestych ubiegłego wieku i odrobina romansu? To połączenie doskonale współgra w lekkich kryminałach włoskiej autorki Alessii Gazzoli. Jeśli dodamy do tego niezwykle sympatyczną bohaterkę, otrzymamy historię, którą można otulić się niczym ciepłym kocem w mroźny wieczór.
A ten koc zdecydowanie się przyda, bo akcja „Miss Bee i zimowy książę” przenosi nas na angielską prowincję w wyjątkowo mroźnym okresie świątecznym. Szybko okazuje się, że tam, gdzie pojawia się nasza bohaterka, znów sporo się dzieje.
Lady Carmichael, której Bee pomaga spisywać jej szalone wspomnienia, oraz zaproszeni goście dość szybko tracą świąteczny nastrój. Najpierw znika cenny pierścień, potem dochodzi do strzelaniny, aż w końcu znika rosyjski książę, kuzyn wicehrabiego Juliana. Do akcji wkracza znany z poprzedniej części inspektor Archer Blackburn ze Scotland Yardu. Atmosfera gęstnieje, zwłaszcza że Bee znów znajduje się w samym centrum podejrzeń i musi walczyć o oczyszczenie swojego nazwiska.
W tej powieści z łatwością odnajdziecie ducha Agathy Christie, choć w nieco lżejszym i bardziej nowoczesnym wydaniu. Tutaj również każdy wydaje się podejrzany, a motywy krążą wokół zakazanych romansów i rodzinnych tajemnic. Genialnie oddany klimat epoki z wigilijnymi tradycjami i nienagannymi manierami skrywającymi skandale i szczyptą realiów historycznych sprawia, że jest elegancko, klimatycznie i bardzo wiarygodnie.
Nie sposób nie wspomnieć o wątku romantycznym, bo budzi on momentami większe emocje niż samo zniknięcie księcia. Ach, jak tu iskrzy! To ten rodzaj chemii, który czuć w każdym spojrzeniu, a momentami robi się naprawdę gorąco. I wiecie, co jest najciekawsze? Wcale nie tej relacji kibicuję! Na horyzoncie jest ktoś inny, kto w moim odczuciu dużo bardziej pasuje do Bee.
Tytuł ten można z powodzeniem czytać bez znajomości pierwszej części, choć znajdziemy tu nieco nawiązań do „Miss Bee i trupa w bibliotece”. Jeśli szukacie czegoś, co Was nie przytłoczy, a wywoła uśmiech na twarzy, to ta powieść będzie idealną lekturą na jeden, góra dwa wieczory. Autorka po raz kolejny udowadnia, że lekki kryminał może być inteligentny, zabawny i niesamowicie wciągający.
Zakończenie zostawia nas z wieloma emocjami i apetytem na więcej, zwłaszcza w kontekście życia prywatnego bohaterki. Ja już wypatruję kolejnego tomu!