Okładka książki - Miss Bee. Miss Bee i duch ambasady

Miss Bee. Miss Bee i duch ambasady


Ocena: 5.25 (4 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Eleganckie rauty, spotkania na szczycie... i niepokojące siły we włoskiej ambasadzie

Londyn, 1925 rok. Leonida Bernabo znajduje wreszcie dla swojej żywiołowej córki Beatrice idealne zajęcie: posadę sekretarki we włoskiej ambasadzie. Miss Bee musi więc odnaleźć się zarówno w biurze, jak i podczas prestiżowych wydarzeń gromadzących londyńską i międzynarodową socjetę.

Do ambasady przybywają dyrektor florenckiej Galerii Uffizi oraz jego koleżanka archeolożka, a także syn ambasadora Edoardo i jego narzeczona Elisa. Na przyjęciu na ich cześć nie może zabraknąć angielskiej śmietanki towarzyskiej. To z kolei oznacza spotkanie z wicehrabią Julianem Lennoxem - którego Beatrice nadal darzy uczuciem - i jego przyszłą żoną, lady Octavią.

Miss Bee będzie miała jednak większe zmartwienia. W ambasadzie w ciągu kolejnych dni, a raczej nocy, dzieją się dziwne i przerażające rzeczy: nagłe hałasy, szepty w ciemnościach, niepokojąca obecność czająca się w wiekowym budynku. Czy to upiory? Siły nieczyste? I czy naprawdę istnieje duch ambasady? A może przyczyna jest bardziej przyziemna...?

Powieść idealna dla miłośników Sherlocka Holmesa, Downton Abbey, eleganckiej atmosfery międzywojennych salonów i sal balowych oraz... nawiedzonych londyńskich posiadłości.

Informacje dodatkowe o Miss Bee. Miss Bee i duch ambasady:

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-05-27
Kategoria: Inne
ISBN: 9788368542592
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: Miss Bee e il fantasma dell'ambasciata

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Literatura kryminalna - detektyw kobieta Kryminały historyczne Europa Zachodnia

więcej

Kup książkę Miss Bee. Miss Bee i duch ambasady

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Miss Bee. Miss Bee i duch ambasady - opinie o książce

Avatar użytkownika - pesciorka
pesciorka
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 2026,

Lubicie powieści w stylu Sherlocka Holmesa? Elegancje i klimat międzywojennych salonów i sali balowych, a może słyszeliście o nawiedzonych posiadłościach?

Londyn, 1925 rok, eleganckie rauty, spotkania elit, tańce, piękne suknie i niepokojące odgłosy, spadające obrazy, czy to duchy, siły nieczyste?

Żywiołowa Miss Beatrice Barnabò pracuje jako sekretarka we włoskiej ambasadzie, odnajduje się tam zarówno w biurze jaki i wśród tamtejszej socjety.
W ambasadzie są goście, są przyjęcia, ale Miss Bee skupia sią na czymś innym, w nocy w budynku dzieje się coś nienaturalnego, są dziwne hałasy, coś czai się w wiekowym budynku. Czy tu są duchy?

Alessa Gazzola napisała klasyczną powieść w stylu cosy crime: lekka i bardzo klimatyczna atmosfera Londynu lat 20., bez jakiejkolwiek przemocy, dociekliwy detektyw, główna bohaterka, której nie da się nie lubić i intrygująca zagadka.
To uczta dla wielbicieli gatunku.✨

Na pierwszych stronach książki są wypisane postacie występujące w powieści i to kim są czy jakie łączy je pokrewieństwo, był to świetny pomysł, bo często sięgałam po tę „ściągę"

Bardzo dobrze bawiłam się czytając książkę, autorka stworzyła bardzo klimatyczną powieść i to właśnie ten klimat Londynu lat 20. jest największym jej atutem. Miałam wrażenie, że przeniosłam się w czasie i uczestniczę w przyjęciach, wybieram suknie, długie rękawice, obracam się wśród elity i dystyngowanego towarzystwa.

„Miss Bee i duch ambasady” to trzeci tom serii, ale spokojnie można przeczytać tylko tę część bez znajomości poprzednich, chociaż kusi mnie sięgnięcie po poprzednie książki, by dowiedzieć się więcej o rodzinie Barnabò.

Jeśli lubicie kryminały w starym stylu, zagadki osadzone w klimatycznych i historycznych miejscach to ta książka jest idealna dla Was. ✨

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-06-19, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy stary, pełen historii budynek może naprawdę skrywać ducha, czy też za tajemniczymi zjawiskami zawsze stoi człowiek?

Z takim dylematem przyszło zmierzyć się Beatrice Bernabò, bohaterce książki „Miss Bee i duch ambasady” autorstwa Alessia Gazzola. To już trzeci tom serii o sympatycznej i niezwykle bystrej Miss Bee, jednak warto od razu zaznaczyć, że ja nie czytałam dwóch wcześniejszych części i w żaden sposób nie przeszkodziło mi to w odbiorze tej historii. Autorka bardzo umiejętnie wprowadza czytelnika w relacje między bohaterami i wydarzenia, dzięki czemu bez problemu można rozpocząć swoją przygodę właśnie od tego tomu.

Już sama okładka przyciąga wzrok i doskonale oddaje klimat opowieści, jej elegancję, szyk oraz nutę tajemnicy. Równie zachęcający okazał się opis, obiecujący zagadkę osadzoną w świecie londyńskiej socjety i włoskiej dyplomacji. Przyznam, że połączenie kryminału historycznego z lekkim wątkiem obyczajowym i odrobiną niepokoju od razu wzbudziło moją ciekawość.

Akcja przenosi do Londynu roku 1925. Beatrice rozpoczyna pracę jako sekretarka we włoskiej ambasadzie. Wydawałoby się, że czekają ją głównie eleganckie przyjęcia, spotkania ważnych osobistości i poznawanie zasad dyplomatycznego świata. Tymczasem w murach ambasady zaczynają dziać się rzeczy, których trudno racjonalnie wyjaśnić. Nocne hałasy, szepty dobiegające z ciemności i nieodparte wrażenie czyjejś obecności sprawiają, że atmosfera z każdym rozdziałem staje się coraz bardziej intrygująca. Czy rzeczywiście w budynku ukrywa się duch? A może ktoś bardzo chce, by wszyscy właśnie w to uwierzyli?

Ogromnie spodobała mi się kreacja głównej bohaterki. Miss Bee jest inteligentna, ciekawa świata, odważna i ma w sobie naturalny urok, któremu trudno się oprzeć. Nie potrafi przejść obojętnie obok zagadki i właśnie ta jej dociekliwość sprawia, że z zainteresowaniem śledziłam każdy kolejny trop. Dodatkowych emocji dostarcza również wątek Juliana Lennoxa. Spotkanie mężczyzny, do którego nadal żywi uczucia, nie należy do łatwych, zwłaszcza gdy pojawia się on u boku swojej przyszłej żony. Jak poradzi sobie z tym Beatrice? Czy serce pozwoli jej zachować rozsądek?

Szczególnie urzekł mnie klimat tej powieści. Alessia Gazzola w piękny sposób odtworzyła Londyn lat dwudziestych. Eleganckie bale, wystawne przyjęcia, zasady etykiety i dyplomatyczne kulisy tworzą niezwykle malownicze tło dla kryminalnej intrygi. Czułam się tak, jakbym oglądała doskonały serial kostiumowy, w którym przepych i wyrafinowanie przeplatają się z tajemnicą oraz niepewnością. Nie znajdziemy tu brutalności czy mrocznych scen, za to otrzymujemy pełną uroku zagadkę typu cozy mystery, która wciąga spokojnie, ale skutecznie.

Dużą przyjemność sprawiło mi także to, że autorka przez długi czas nie odkrywa wszystkich kart. Pojawiające się wskazówki, sekrety bohaterów i kolejne niepokojące wydarzenia sprawiają, że nieustannie próbuje się odgadnąć prawdę. A kiedy wydaje się, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, pojawiają się kolejne pytania i wątpliwości.

To, co szczególnie zapadło mi w pamięć, to połączenie lekkości, humoru, subtelnego romansu i intrygującej zagadki. Autorka stworzyła historię, która pozwala na chwilę przenieść się do zupełnie innego świata. Świata pełnego elegancji, sekretów i bohaterów, których losy śledzi się z prawdziwą przyjemnością.

„Miss Bee i duch ambasady” to świetna propozycja dla miłośników kryminałów historycznych, klimatycznych powieści obyczajowych oraz wszystkich, którzy lubią zagadki bez nadmiaru przemocy. Ja spędziłam z tą książką bardzo przyjemny czas i z pewnością chętnie sięgnełabym po kolejne spotkanie z Miss Bee, temu koniecznie muszę sięgnąć po dwie pierwsze części.

Jeśli lubicie tajemnice owiane aurą dawnych lat, błyskotliwe bohaterki i historie, które potrafią zaciekawić od pierwszych stron, koniecznie zwróćcie uwagę na tę powieść.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ilonamik
ilonamik
Przeczytane:2026-06-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Przychodzę dziś do was z książką, przy której udało mi się cudownie wypocząć. Jest to lekki i przyjemny kryminał retro, którego akcja rozkręca się dość powoli. Przyznam, że od jakiegoś czasu jestem fanką takich właśnie kryminałów nazywanych cosy crime, w których nie znajdujemy brutalnych opisów, rozlewu krwi czy innej makabry, a nasza uwaga skupiona jest na rozwiązaniu zagadki. Tak właśnie jest w serii Miss Bee, której główną bohaterką jest Beatrice Bernabò, młodziutka włoszka pracująca obecnie we włoskiej ambasadzie w Londynie. Dziewczyna szybko zyskała moją sympatię, jest silna, odważna i inteligentna. Świetnie odnajduje się zarówno w towarzystwie międzynarodowej socjety jak i zwykłych obywateli czy też służby. Kiedy w ambasadzie zaczynają dziać się przedziwne rzeczy, wskazujące na obecność legendarnego ducha lady Mary Ingham, Beatrice, twardo stąpajaca po ziemi, czuje że musi rozwikłać tę zagadkę. Czy to możliwe, że za tajemniczymi nocnymi hałasami, szeptami słyszanymi w ciemnościach czy spadającymi obrazami stoi nieszczęśliwa, błąkająca się po ambasadzie dusza? A może rozwiązania należy szukać wśród nadal żywych mieszkańców lub bywalców ambasady? Rozwiązaniem tej zagadki zajmie się nikt inny jak Miss Bee z nadinspektorem Scotland Yardu, Archerem Blackburnem. Czy uda im się ją rozwiązać? Tego nie zdradzę, ale zachęcam was do samodzielnego sprawdzenia, gwarantując wam dobrą zabawę. 

 

Książka stanowi 3 tom serii i mimo że można czytać ją niezależnie od poprzednich części, mnie osobiście troszkę doskwierała nieznajomość szczegółów z prywatnego życia Beatrice i jej rodziny, tym bardziej że wątek obyczajowy książki jest tu dość rozbudowany. Mam więc w planie nadrobić poprzednie tomy. Obym zdążyła przed wydaniem 4 tomu, którego przygotowywanie już zostało ogłoszone.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2026-06-12, Ocena: 5, Przeczytałam,

Angielskie maniery i klimat arystokratycznych salonów - na tej bazie swoją serię powieści buduje włoska pisarka Alessia Gazzola. "Miss Bee i duch ambasady" to jej tom trzeci, jednak dzięki niewielkiego wątkowi kryminalnemu, który jest bazą tej opowieści, może być równie dobrze traktowany jako powieść oddzielna. A kryminał choć pojawia się dość późno i prowadzony jest subtelnie, to jednak dobrze zarysowuje niepokojący klimat, w którym granica pomiędzy realnym a nadprzyrodzonym przez sporą część fabuły wydaje się bardzo cienka. Co więcej, ten wątek dobrze osadzony jest w problemach społecznych czasów międzywojennych, które cierpiały mocno na wszelkiego typu dyskryminacje: ze względu na płeć, narodowość czy status społeczny. Na tym też opiera się bardzo wyraźny wątek obyczajowy, który sprawnie przeplata się z romansem, w którym tęsknoty i ukradkowe spojrzenia mówią więcej niż faktyczna bliskość fizyczna. Mnie jednak, poza wątkiem kryminalnym, najmocniej do gustu przypadło tło historyczne, w którym coraz lepiej wyczuwalny jest niepokój polityczny, który w roku 1925 ogarnia Włochy. A choć historia toczy się w Anglii, to jednak rodzina Miss Bee to Włosi oddelegowani z kraju do londyńskiej uczelni, zatem ich status zdaje się bardzo niepewny. Autorka bardzo sprawnie łączy wszystkie te wątki z takim wyczuciem, że cała historia daje wrażenie lekkiej, niezobowiązującej, ot, takiej historyjki dobrej na relaks, a mimo to w tle przemyca ważną charakterystykę dawnych lat. 

Link do opinii
Inne książki autora
Miss Bee (#2). Miss Bee i zimowy książe
Alessia Gazzola0
Okładka ksiązki - Miss Bee (#2). Miss Bee i zimowy książe

Kryminalna zima w Alconbury Hall na angielskiej prowincji - polowania, tajemnicze zniknięcia, burze śnieżne i... burze uczuć Derbyshire, grudzień 1924...

Starszy pan musi umrzeć
Alessia Gazzola0
Okładka ksiązki - Starszy pan musi umrzeć

Drugi tom włoskiej serii o Alice Allevi, młodziutkiej i roztrzepanej adeptce medycyny sądowej. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Dowcipne...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy