Recenzja książki: Nieodwracalnie

Recenzuje: truskawka2

Adam Zwidowski wiele lat temu wyemigrował z rodzinnych Łamic do Anglii. Z początku bywało ciężko, ale osiągnął swoją małą stabilizację – praca, żona, mieszkanie. Nagle jego poukładany świat legł w gruzach. Dostał list od dawnego przyjaciela z Lamic. List pożegnalny, napisany przed próbą samobójczą. Pewny, że próba będzie skuteczna, Grzegorz zostawia Adamowi mieszkanie w spadku. Adam wyrusza w drogę do rodzinnej miejscowości. Tam od początku ma pod górkę. Mieszkanie jest zapuszczone. Przyjaciel przeżył próbę samobójczą (choć jego dni są policzone). Od mieszkania, jeśli Adam odziedziczy je po śmierci przyjaciela, trzeba zapłacić spory podatek. To nie koniec problemów. Mężczyzna zostaje dotkliwie pobity. Co gorsza, jako przyjezdny może zostać oskarżony o przestępstwa, których nie popełnił.

Nieodwracalnie Bartosza Szczygielskiego to smutna książka o obsesyjnej chęci zemsty i o samotności. Samotności w miasteczku, w gronie znajomych, w relacji małżeńskiej...

dr Kalina Beluch

Kup książkę Nieodwracalnie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Nieodwracalnie
Książka
Nieodwracalnie
Bartosz Szczygielski
Inne książki autora
Nim skończy się noc
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Nim skończy się noc

Agata kocha męża, ale już go nie lubi. Monika satysfakcję w sypialni osiąga poza małżeńskim łożem. Justyna życiową tragedię przeżywa zupełnie sama, choć...

Wskazówki
Bartosz Szczygielski0
Okładka ksiązki - Wskazówki

Gdyby tylko Maks nie poszedł na wagary... Gdyby tylko nie wpadł na tę tajemniczą kobietę... Gdyby tylko nie pomylił swojego plecaka z jej plecakiem......

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

- Powinnam ci przywalić.- Przemoc wobec mężczyzn to temat zbyt rzadko poruszany w środowisku - powiedział, zmieniając ton na taki, który powinien wywołać w niej wyrzuty sumienia.


Więcej

Reszta widocznej spod piżamy skóry pokryta była strupami lub opatrunkami. Oddychał przez rurkę wciśnięta gdzieś do gardła, a z jego ciała wychodziło więcej kabli niż ze średniej wielkości skrzynki z bezpiecznikami. Samo patrzenie na przyjaciela w tym stanie sprawiało, że Adam odczuwał fizyczny ból.


Więcej
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy