Zgodnie z tytułem, Przy sobie jest wyznaniem miłości. Bardzo intymnym i czułym. Jak refren powtarzają się motywy powietrza (kochankowie nim oddychają, ale także są sobie nawzajem potrzebni jak powietrze) i śmierci. Jednak przemijanie nie budzi tu smutku. Świadomość śmiertelności własnej i ukochanej osoby sprawia, że każda wspólna chwila staje się jeszcze cenniejsza. Jest przecież darowana – mogło jej nie być.
Książka niezwykle wzruszająca. Ściska za serce i chwyta za gardło.
dr Kalina Beluch
Najpierw pojawiają się obrazy: syrena na dnie oceanu, mała myszka w lesie, markotna gumka na biurku. Wraz z nimi pojawiają się imiona: Panna Denna, Jedna...