“Nagle ogarnęło ją dziwne uczucie, że będzie za nim tak dreptać do końca życia”.
Drugi tom cyklu „Rodzina Duszów” od pierwszych stron przykuwa uwagę. Lata pięćdziesiąte w których rzeczywistość okazuje się daleka od marzeń – upragniona wolność szybko zostaje przesłonięta przez nowe porządki i ograniczenia. Hanna Cygler z ogromną uważnością prowadzi czytelnika przez losy bliskich sobie ludzi pokazując, jak bardzo potrafią się od siebie różnić, nawet jeśli łączy ich to samo nazwisko i wspólne korzenie. Rodzeństwo Duszów Elżbieta, Irena, Gabrysia, Rysiek i Maniek wkraczają w dorosłość. Każdy z nich idzie własną drogą, niesie własny ciężar, podejmuje decyzje, które czasem wydają się zbyt duże jak na jedno życie.
Codzienność bohaterów pełna większych i mniejszych dramatów. Akcja płynie naturalnym rytmem, wciąga i wzrusza, a tło historyczne przenosi czytelnika wprost do powojennej Łeby, Gdańska, Sopotu, Warszawy. Fabuła prowadzona jest zajmująco, pełna niuansów i relacji, które pulsują emocjami. Styl Autorki zachwyca lekkością, naturalnością i płynnością, która sprawia, że czytanie staje się czystą przyjemnością. Autorka pisze z pasją, wiedzą i ogromną empatią, a jej bohaterowie – skomplikowani, autentyczni, z krwi i kości – nie pozwalają o sobie zapomnieć.
Czytając miałam wrażenie, że nie stoję z boku. Raczej jestem tuż obok, razem z bohaterami, słucham ich milczeń, obserwuję drobne gesty, czuję napięcie ukryte między słowami. Są tu emocje nieoczywiste: wstyd, żal, czułość, zmęczenie, ale też pragnienie, by mimo wszystko nie zgubić siebie. To książka o relacjach — tych trudnych, skomplikowanych, czasem bolesnych, ale prawdziwych. O dorastaniu nie tylko do miłości, lecz także do odpowiedzialności. O uczeniu się świata bez złudzeń, za to z coraz większą świadomością Tło wydarzeń nie jest tylko dekoracją. Czuć w nim napięcie, ograniczenia, duszność epoki, która nie rozpieszczała marzeń ani uczuć. A jednak pomiędzy szarością codzienności pojawiają się momenty światła: bliskość, potrzeba bycia razem, nadzieja, która potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy wszystko wokół zdaje się temu przeczyć.
Piękna, poruszająca, do bólu realna. Z niecierpliwością czekam na finalny tom. Bardzo polecam całą serię! Tatiasza i jej książki :)
Romans, sensacja i zaskakujące zwroty akcji, zresztą jak to zwykle w powieściach Hanny Cygler, która nie lubi się nudzić w jednym gatunku i dostarcza czytelniczkom...
Święta zaczęły czarować, rzeczywistość pachniała choinką, snując się w rytm kolęd. Świąteczna komedia obyczajowa o szalonych pisarkach. Nawet nie...