Poruszająca saga o dorastaniu w cieniu historii, o odwadze trwania razem, nawet gdy codzienność wymaga coraz to nowych poświęceń.
Lata pięćdziesiąte. Trzy siostry - Elżbieta, Irena i Gabriela -oraz ich bracia wkraczają w dorosłość, odkrywając, że życie, niczym gra w bierki, wymaga ostrożności i podejmowania decyzji w odpowiednim momencie. Każdy ich ruch może odmienić przyszłość całej rodziny Duszów.
Elżbieta zmaga się z niepewnością dotyczącą tego, jaką drogą dalej podążać. Irena walczy o przetrwanie w domu teściowej, gdy jej mąż traci zdrowie. Gabriela, odarta z młodzieńczych złudzeń, próbuje odnaleźć siebie w świecie sztuki i miłości. Rysiek staje przed pierwszymi poważnymi wyborami, poznaje smak miłości. Marian odkrywa w sobie niespotykany talent.
Losy rodzeństwa splatają się w burzliwych czasach powojennej Polski i prowadzą aż do przełomowego roku 1968 - czasu niepokoju, buntu i przemian, które przynoszą zarówno lęk, jak i nadzieję.
Gra w bierki to opowieść o tym, że w walce o wolność i szczęście największą moc ma wybaczenie - sobie i innym.
KAŻDY Z NAS GRA W BIERKI ZE SWOIM PRZEZNACZENIEM...
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Takiej powieści w polskiej prozie jeszcze nie było! Stany Zjednoczone przełomu XIX i XX wieku, ludzie śniący amerykański sen i emigranci z Kaszub. Matylda...
Kontynuacja losów bohaterów z "Głowy anioła", ale już inne sytuacje, obowiązki i wiek bohaterów, bo akcja toczy się 4 lata później. Julia i jej mąż, znużeni...
Przeczytane:2026-02-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Ta powieść daje możliwość dołączenia do rodziny Duszów. Razem z jej członkami dorastamy, przeżywamy pierwsze miłości, zawody, rozczarowania, rozwijamy pasje. Bardzo łatwo weszłam w kontynuację ,,Śladem fal", umierałam z ciekawości, co się stało z Kazikiem i jakie listy ukrywała Celina...
Już wcześniej ujęły mnie szczególnie postacie kobiece i teraz również one stały się filarem całej opowieści.
Elżbieta robi karierę, ale czuje się rozdarta między rozpaczą za dawną miłością a nadzieją na nowe życie z Arturem.
Gabrysię prześladuje pech, nieustannie trafia na niewłaściwe osoby, popełnia błędy, potyka się... Ciągle musi zaczynać od nowa, ale jest niezłomna, podnosi się i próbuje.
Irena, chociaż inteligentna, dumna, pracowita, nie potrafi przeciwstawić się teściowej. Dla dobra rodziny i spokoju Jurka na każdym kroku jej ulega, akceptując poniżanie i manipulacje. Jak długo wytrzyma?
Każda z nich marzy o szczęściu, o miłości. Każda ma własne zmartwienia i zgryzoty. Jest w tym coś tak bliskiego, swojskiego, że razem z nimi przeżywałam zarówno chwile pełne uniesienia, jak i nerwy, wstyd, rozczarowania czy dziką rozpacz.
To nie tylko opowieść o historii jednej rodziny. To także refleksja o tym, jak radzić sobie z trudnościami, jak odnaleźć w sobie siłę i determinację, by iść dalej. To pochwała szczerych relacji, możliwości oparcia w bliskich, nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale też w zmaganiu się z codziennością.
Tytuł ma oczywiście symboliczne znaczenie. Gra w bierki wymaga niezwykłej precyzji, ostrożności, cierpliwości i delikatności w działaniu. Podobnie, jak w życiu, najmniejszy błąd niweczy cały wysiłek, może wywołać lawinę negatywnych konsekwencji.
Czytajcie, bo naprawdę warto. Po to, by przypomnieć sobie, jak trudne było życie w Polsce w latach 1952-1968, by uświadomić sobie, że czasami nie wszystko zależy od nas, by zobaczyć z boku, że często mylimy prawdziwe uczucie z wyobrażeniem o nim... ale mamy prawo do tych błędów, w końcu każdy gra w bierki ze swoim przeznaczeniem na własny rachunek.