reklama

Recenzja książki: Shadowscent. Korona światła

Recenzuje: Magdalena Galiczek-Krempa

Kontynuacje serii mają tę niewątpliwą zaletę, że czytelnik od razu po rozpoczęciu lektury wpada w wir zdarzeń. Nie ma rozdziałów wprowadzających w atmosferę danej historii, nie ma obszernego przedstawiania bohaterów, jest za to dynamiczna akcja i zapierające dech w piersiach sceny. Tak jest też w przypadku drugiego tomu dylogii Shadowscent – w Koronie światła. Bo gdy raz już wkroczymy do królestwa Aramteshu naprawdę trudno będzie nam z niego odejść.

Po dramatycznych wydarzeniach, jakie zakończyły historię opisaną w tomie pierwszym, Kwiecie mroku, możemy spodziewać się eskalacji konfliktu na cesarskim dworze. Na tronie zasiada bowiem „nielegalnie” brat pierwszego księcia, a jego doradca, medyk Zostar, przygotowuje armię obdarzoną nadludzkimi mocami. Niektóre z prowincji zaczynają się buntować, a widmo wojny wydaje się nieuniknione. Na tle politycznej burzy śledzimy losy bohaterów, których poznaliśmy w tomie pierwszym. Wydarzenia w Kwiecie światła relacjonują Rakel, Ash i Luz, naczelna perfumiarka.

Uniwersum stworzone przez P.M. Freestone jest zachwycające. Już sama topografia poszczególnych krain wymyślona przez autorkę robi wrażenie, a jeśli dołożymy do tego portrety mieszkańców poszczególnych prowincji, opisy ich tradycji i wierzeń, otrzymujemy skomplikowaną mozaikę, składającą się na  świat, który mógłby istnieć równolegle do naszego. Także system religijny, historia wojen i przemian, stworzenie cesarstwa, rozwój polityki i kasty rządzącej, nie wspominając już o wszechobecnym kulcie aromatów, zapachów i perfum sprawia, że Aramtesh wydaje się leżeć na wyciągniecie ręki. To świat, który różni się od naszego jak dzień od nocy, ale równocześnie przyciąga swoją egzotyką i różnorodnością.

Dylogia Shadowscent to bez wątpienia doskonały materiał na scenariusz serialu. Niesamowite krajobrazy, wyzwania, z którymi zmierzyć się muszą bohaterowie, liczne intrygi, walka z własnymi słabościami, dążenie do naprawienia świata, zerwania ze starymi wierzeniami i wejścia w nową erę, gdy decyzje należeć będą do ludzi, a nie do kapryśnych bóstw – to tylko kolejne atuty tej historii. Warto pamiętać, że seria Shadowscent to nie tylko dynamiczna fantastyka. Autorka przemyca w swojej opowieści prawdy, które aktualne będą także w naszym świecie.

Książka kierowana jest do nastolatków i miłośników fantastyki, ale czytelnicy, którzy lubią przenieść się do oryginalnych światów lub szukają wysmakowanego stylu połączonego z wartką akcją również będą usatysfakcjonowani. Shadowscent to lektura, która na długo zapada w pamięć.

Tagi:

Kup książkę Shadowscent. Korona światła

<
Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Shadowscent. Korona światła
Książka
Inne książki autora
Shadowscent. Kwiat mroku
P.M. Freestone0
Okładka ksiązki - Shadowscent. Kwiat mroku

W imperium Aramteshu zapachy mają wielką moc. Kiedy następca tronu zostaje otruty i leży nieprzytomny, zwalczające się frakcje, dążąc do przejęcia władzy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy