Recenzja książki: To nie było na zawsze

Recenzuje: Elżbieta Molęda

Powieść historyczno-obyczajowa Gabrieli Gargaś To nie było na zawsze, wydana przez Filię, to wielowątkowa opowieść nasycona silnymi emocjami. Autorka porusza trudne tematy i pokazuje bohaterów uwikłanych w skomplikowane, niekiedy kontrowersyjne wybory, dzięki czemu historia zyskuje dużą intensywność i wyrazistość.

Akcja rozpoczyna się w 1943 roku, jednak jej zasadnicza część rozgrywa się w realiach powojennej Polski lat pięćdziesiątych. Głównym miejscem wydarzeń jest Warszawa, której historyczne i społeczne tło zostało w powieści wyraźnie zarysowane.

Najważniejszy wątek koncentruje się na skomplikowanej relacji Janka i Łucji. Trudno jednoznacznie powiedzieć, co sprowadziło czternastoletniego chłopca na warszawski dworzec w dniu przyjazdu transportu dzieci z Zamojszczyzny. To właśnie wtedy, w mroźnej scenerii wojennej rzeczywistości, Janek spotkał dziewięcioletnią Łucję — dziewczynkę, która stała się dla niego kimś wyjątkowym. Chłopiec poczuł się za nią odpowiedzialny, ona zaś zobaczyła w nim wybawcę i bohatera. Niezwykłe okoliczności ich pierwszego spotkania sprawiły, że przez lata pielęgnowali pamięć o sobie nawzajem, idealizując ten obraz. Gdy po jedenastu latach ich drogi znów się przecięły, dawne uczucia odżyły z ogromną siłą. To nie tyle nagłe zakochanie, ile powrót emocji, które oboje nosili w sobie od dawna. Na przeszkodzie wspólnej przyszłości staje jednak skomplikowana sytuacja życiowa Janka, a pytanie o dalsze losy tej relacji i dylematy przezywane przez oboje determinują dalszą dramaturgię utworu.

Obok motywu skomplikowanych relacji międzyludzkich autorka pokazuje również, jak silnie wojenne doświadczenia — traumy, lęk i poczucie straty — wpływają na późniejsze wybory bohaterów. Uświadamia, jak destrukcyjne może być nadmierne poczucie odpowiedzialności za innych, które odbiera człowiekowi prawo do własnego szczęścia. Powieść przypomina też, jak ważne jest dawanie sobie i innym drugiej, a czasem nawet kolejnej szansy. Z kolei wątek Heleny, matki Janka, pokazuje, że uczucie bywa silniejsze niż społeczne ograniczenia, życiowe bariery i rozsądek.

Bohaterowie powieści tworzą mozaikę postaci różnorodnych, złożonych i niejednoznacznych. Najpełniej wykreowani wydają się Łucja, Janek, Helena i Gienek — to postaci obdarzone własną historią, wiarygodne i psychologicznie przekonujące. Mniej jednoznacznie wypada Zuzanna, która pozostaje dla mnie bohaterką nie do końca dopracowaną. Trudno mi rozstrzygnąć, czy jest cyniczną i wyrachowaną hedonistką, zagubioną kobietą rozpaczliwie szukającą akceptacji, czy może osobą zmagającą się z poważnymi problemami emocjonalnymi. Choć budzi niechęć, ma w sobie również coś tragicznego, jednak brak głębszego psychologicznego portretu sprawia, że wymyka się jednoznacznej ocenie. Wszystkich bohaterów łączy natomiast zagubienie w uczuciach i wewnętrzne rozdarcie — z jednej strony pragną szczęścia, z drugiej nie potrafią dać sobie do niego prawa. W przypadku Janka szczególnie wyraźnie widać, jak silnie działa wpojony mu kodeks moralny: nadmierne poczucie odpowiedzialności i nieumiejętność odpuszczania sprawiają, że stale pozostaje rozdarty i nieszczęśliwy, jakby nieustannie karał siebie za własne decyzje. Równie ambiwalentnie odbieram Łucję — imponuje jej wierność dziecięcemu zauroczeniu, ale jednocześnie trudno przejść obojętnie wobec tego, że daje złudną nadzieję kolejnym mężczyznom pojawiającym się w jej życiu. Na osobne wspomnienie zasługuje także Johanna — mała dziewczynka, która z zadziwiającą dojrzałością pomaga dorosłym dostrzec to, co naprawdę w życiu najważniejsze. To jedna z tych postaci, które wzbudziły moją sympatię niemal od razu.

Najbardziej przekonał mnie sam główny temat powieści i sposób jego rozwinięcia. Na plus wypada również dobrze odtworzone tło historyczne, które nadaje opowieści wiarygodność. Dylematy, przed jakimi stają bohaterowie, są interesujące, skłaniają do refleksji i poruszają właśnie dlatego, że nie dają łatwych odpowiedzi. Mniej przemawia do mnie natomiast styl autorki. Z jednej strony jest on liryczny, melancholijny i silnie emocjonalny, z drugiej — chwilami wydaje mi się zbyt ckliwy i pretensjonalny. Szczególnie niektóre dialogi oraz monologi wewnętrzne sprawiają wrażenie zbyt podniosłych i melodramatycznych, jakby były nastawione przede wszystkim na wywołanie wzruszenia, przez co tracą naturalność. Dynamika akcji pozostaje zmienna — raz przyspiesza, raz zwalnia — co pomaga utrzymać uwagę czytelnika. Fabuła jest rozbudowana, wielowątkowa i zaludniona licznymi postaciami, choć w przypadku niektórych epizodów trudno mi dostrzec pełne uzasadnienie ich obecności.

Ostatecznie powieść zrobiła na mnie dobre wrażenie. To poruszający obraz wojennego pokolenia naznaczonego traumą i dźwigającego konsekwencje dawnych doświadczeń jeszcze długo po zakończeniu wojny. Jednocześnie książka pokazuje mechanizmy, które pozostają aktualne niezależnie od epoki — fakt, że żyjemy w sieci wzajemnych zależności, a nasze decyzje nigdy nie dotyczą wyłącznie nas samych, lecz wpływają również na innych. Autorka stawia też ważne pytanie o naturę miłości: kiedy okazuje się ona trwała, a kiedy jest jedynie chwilowym doświadczeniem, które łatwo pomylić z czymś ostatecznym.

To nie było na zawsze to historia smutna, pełna emocji i wyraźnie nastawiona na poruszenie czytelnika. Myślę, że szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom literatury obyczajowej, dramatów oraz dojrzałych opowieści z wątkiem romantycznym i historycznym w tle.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę To nie było na zawsze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce To nie było na zawsze
Książka
To nie było na zawsze
Gabriela Gargaś
Inne książki autora
Jeden rok na skok w bok
Gabriela Gargaś0
Okładka ksiązki - Jeden rok na skok w bok

Ksenia musi dokonać trudnego wyboru między spokojnym związkiem z Robertem a fascynacją uwodzicielskim pilotem Emilem. Odurzona i oślepiona emocjami, które...

Podziękuję za Święta
Gabriela Gargaś0
Okładka ksiązki - Podziękuję za Święta

Kiedy los psuje plany, robi to z rozmachem. Ada po rozwodzie obiecała sobie jedno: koniec z rodzinnymi świętami u byłego męża. W tym roku Boże Narodzenie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy