Moje ukochane manhwy! Za każdym razem, kiedy wychodzą kolejne tomy, cieszę się jak dziecko.
Ale! W najnowszych częściach wcale nie jest dziecinnie. Im dalej w las, tym dorosłość coraz mocniej doświadcza Jugyeong, Suho i Seojuna. Choć tego trzeciego jest tym razem nieco mniej, ale jak już wchodzi to z przytupem.
Tomy 14 i 15 skupiają się głównie wokół Jugyeong. Dziewczyna odnosi coraz większe sukcesy w branży beauty, a prywatnie jest w związku z fantastycznym chłopakiem. Komuś jednak bardzo przeszkadza to szczęście, czego skutkiem jest he*t w sieci skierowany w jej stronę. Jugyeong zaczyna zastanawiać się, czy aby na pewno jest szczera względem swoich fanów. Przecież nigdy nie pokazała się bez makijażu. Kompleksy, które zniknęły, znowu zaczęły wychodzić na powierzchnię, podobnie jak demony przeszłości, przed którymi Jugyeong udało się uciec. Z czasem dziewczyna poznaje kogoś, kto przeszedł dokładnie tę samą drogę co ona.
Nie tylko Jugyeong odnosi zawodowe sukcesy. Suho zaczął robić to, co naprawdę kocha i w czym jest dobry. Musi ciężko pracować, ale przynosi mu to mnóstwo satysfakcji. Jego relacje z ojcem też zdają się iść dobrą stronę. Teoretycznie wszystko układa się, jak należy...
Seojun odsunął się od swoich przyjaciół, poświęca czas głównie pracy. Jest kochany i podziwiany. Niestety, jego zdrowie bardzo wyraźnie każe mu zwolnić. Idol zdaje się udawać, że wszystko jest okej, ale w głębi serca wie, że dzieje się coś niedobrego. Szkoda mi go, bo poświęcił wiele, aby realizować się i spełniać swoje marzenia. Pytanie, czy choć trochę nie zaczyna tego żałować?
Chyba pierwszy raz, od kiedy czytam "True Beauty" zwyczajnie byłam zła. Wątek h*jtu sprawił, że aż się zagotowałam. Tyle w tym niesprawiedliwości, braku szacunku i empatii. Nie rozumiem, jak można kierować w stosunku do drugiego człowieka tak okrutne słowa. I wiecie, co jest najgorsze? Że ten, który atakuje, ma przewagę, bo robi to anonimowo. Tak bardzo było mi szkoda Jugyeong. Osiągnęła dużo, ciężko pracuje, brak poczucia własnej wartości co jakiś czas ją dopada, a na dodatek jeszcze TO. Komentarze, wiadomości, rzucanie kłód pod nogi.
Ale z perspektywy odbiorcy tej serii, właśnie najbardziej kocham w niej to, że jest tak różnorodna. Yaongyi pod pastelowymi, przyjemnymi dla oka kolorami i przepięknymi grafikami ukrywa ważne tematy. Ważne i aktualne. Każda część porusza inny problem, który zawsze ma błyskotliwe i refleksyjne zakończenie.
Oczywiście nie brakuje w "True Beauty" humoru. Uwielbiam brata Jugyeong i byłoby super, gdyby jego wątek został rozbudowany.
Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem...
Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem...