Wystarczy kochać - Kinga Kalinowska
Dziękuję wydawnictwu Novae res za możliwość przeczytania tej książki.
Jest to króciutka książka, bowiem ma raptem 84 strony. Nie mniej, jest ona naprawdę ciekawa i szybko się ją czyta. Pokazuje życie kobiety z Olsztyna. Mówi też o różnorodności etnicznej tej miejscowości.
Mamy też powojenne historie, a także nawiązania do przyjaźni.
Autorka krótko nadmienia o depresji, która zniszczyła jej małżeństwo. (Z tego co wiem, to depresja mężczyzny jest dużo bardziej złożona)
Raptem chwila, ale jest to kluczowe do narracji i późniejszego życia. Cała historia została przedstawiona jako dziennik. (Daty)
Opowieść skupia się na miłości w różnym jej znaczeniu. Miłość do zwierząt, ludzi, dzieci czy też do samego siebie. A co najważniejsze, miłość między dwojgiem ludzi.
Czy polecam?
Oczywiście. To idealna lektura przed snem, która da nam do myślenia.
A czy Ty spotkasz ludzi z czasów szkolnych lub swej młodości?
Moja ocena 9/10
Cytaty z książki:
"Najbardziej seksownym organem człowieka jest mózg. I to się sprawdza - zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn."
"Wszechświat daje nam to, o czym myślimy, wierzę w samospełniające się przepowiednie. Nasze strachy i lęki mają dużą szansę się urzeczywistnić, bo niejako nieświadomie sami postępujemy w taki sposób, by przepowiednia czy sytuacja, której się obawiamy, się spełniła."
"- Co ty mówisz, Jurek? Przecież komuna upadła niedługo świat stanie przed nami otworem.
Nie jestem tego taki pewien, może i świat stanie otworem, ale długo jeszcze nie bedzie nas stać na życie choćby na poziomie najbiedniejszego zachodniego państwa, a ja marzę o podróżach.
- Ja też chciałabym podróżować, ale jednak zawsze wracać do Polski, mojej Szuflandii, gdzie ludzie cię rozumieją bez słowa, gdzie wszyscy jesteśmy po doświadczeniach komunizmu i to nas jakoś wiąże ze sobą.
- Mam nadzieję na świat, w którym nie będzie podziału na kraje postsowieckie i pozostałe, ale to melodia dalekiej przyszłości, nie wiem, czy tego dożyjemy, ale bym chciał wyjechać, urządzić się gdzieś w ciepłym kraju.
- Dożyjemy, dożyjemy, tylko nie tak prędko. Ja i z tego się cieszę, co jest teraz, myślałam, że urodziłam się w komunie i w komunie umrę. Dla mnie na razie to życie tu i teraz jest najważniejsze, leżymy sobie, patrzymy w gwiazdy w świętojańską noc i mamy siebie na ten wieczór."
" - No ale powiedz, kiedy poczułeś, że mnie kochasz?
- Jak tylko cię zobaczyłem, wtedy na studiach, teraz to tylko zostało wyciągnięte z zakamarków pamięci.
- Wiesz, ja chyba tak samo, przez lata starałam się zapomnieć o tamtym rozczarowaniu, aż w końcu mi się udało, ale gdzieś w głębi tliła się iskierka, która potrzebowała ponownego spotkania, aby zapłonąć w pełni."
"Żeby żyć tak naprawdę, pełnią życia, wystarczy kochać."
Kinga jest 44-latką, zajmującą się głównie sobą, w granicach przyzwoitości córką oraz rodzinnymi i towarzyskimi sprawami. Choć jej życie nie jest typowe...