Ryszard jest wdowcem. W trzecią rocznice śmierci żony odwiedza go trójka dorosłych dzieci. Chcą wspominać z nim matkę i zobaczyć, jak sobie radzi. Coraz częściej bowiem, zajęci własnymi sprawami, zaniedbywali kontakt z nim. Okazuje się, że coraz bardziej potrzebuje pomocy. Staje się gorącym kartoflem, bo żadnemu z dzieci zajmowanie sie nim nie jest na rękę. Renata właśnie się rozwodzi i ma zamiar wyjechać, by wyciszyć emocje. Ania jest w ciąży. Mateusz z kolei ma okazję wyjechać z ukochanym Tomkiem do Amsterdamu, gdzie nie ma takiej homofobii jak w Polsce. Wybucha wielka kłótnia. Gniazdo rodzinne staje się gniazdem żmij. Każde wyrzuca reszcie rodzeństwa różne urazy z przeszłości. Czy dojdą mimo wszystko do porozumienia? Co stanie się z Ryszardem?
Dawno nie czytałam tak smutnej książki. Zadzwoń, jak dojedziesz Jakuba Bączykowskiego to opowieść o bezradności, samotności, niezrozumieniu i tęsknocie.
dr Kalina Beluch
Są ludzie, którzy nie tylko słuchają, ale przede wszystkim rozumieją. W samym sercu Krakowa, w odziedziczonym po babci mieszkaniu, Rita stworzyła salon...
Nowa książka autora bestsellerowej powieści "Zadzwoń, jak dojedziesz"! Czy dorosłe dzieci wciąż powinny oczekiwać od rodziców poświęcenia? Odkąd Krystyna...