Okładka książki - Wszystko na mojej głowie

Wszystko na mojej głowie


Ocena: 5.2 (5 głosów)

Są ludzie, którzy nie tylko słuchają, ale przede wszystkim rozumieją.

 

W samym sercu Krakowa, w odziedziczonym po babci mieszkaniu, Rita stworzyła salon fryzjerski inny niż wszystkie – to miejsce, do którego ludzie przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale przede wszystkim po spokój, zrozumienie i chwilę prawdy. Tu czas zwalnia, a słowa znajdują bezpieczne miejsce, by wybrzmieć.

 

Rita ma w sobie coś wyjątkowego – ciepło, które przyciąga ludzi, i uważność, która potrafi uleczyć. Widzi więcej niż inni, czuje mocniej i słucha, jakby od tego zależał cały świat.

 

Wszystko na mojej głowie to opowieść o wyjątkowej kobiecie – pełnej empatii, wrażliwości i odwagi. Oraz o jej klientach – osobach w różnym wieku, o różnym statusie społecznym. Każda z nich nosi w sobie historię, której nie potrafi już dłużej dźwigać w samotności. W fotelu Rity, spoglądając w lustro, może na chwilę odetchnąć, zrzucić maskę i pozwolić sobie na szczerość.

 

To książka, która przypomina, że nawet jedno spotkanie, rozmowa, najmniejszy gest dobroci może rozświetlić czyjeś życie.

Informacje dodatkowe o Wszystko na mojej głowie:

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368692242
Liczba stron: 288
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Wszystko na mojej głowie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wszystko na mojej głowie - opinie o książce

Avatar użytkownika - dorotapach
dorotapach
Przeczytane:2026-02-08,

 

 
Czy zdarzyło Wam się kiedyś zwierzyć obcej osobie? A może macie kogoś, komu powierza się swoje troski i sekrety? A może jesteście tym rodzajem ludzi, którzy wszystko w sobie duszą, niosąc ciężar codziennych emocji w samotności?

Książka "Wszystko na mojej głowie" Jakuba Bączykowskiego to niezwykła opowieść o empatii, codziennym zmaganiu i sile ludzkiego zrozumienia. Główna bohaterka, Rita, w samym sercu Krakowa, w mieszkaniu odziedziczonym po babci, stworzyła salon fryzjerski inny niż wszystkie. To miejsce, które daje więcej niż zmianę wyglądu. Tu przychodzą po spokój, prawdziwe zrozumienie i chwilę, w której mogą być sobą bez maski.

Rita jest powierniczką trosk i sekretów swoich klientów, ludzi w różnym wieku, o różnych historiach i trudnościach życiowych. Każda z tych osób, siadając w jej fotelu, może choć na moment odetchnąć, zdjąć maskę i pozwolić sobie na szczerość. Jednocześnie Rita sama mierzy się z wyzwaniami codzienności, balansując między własnymi problemami a potrzebą wsparcia innych. To sprawia, że jej postać jest niezwykle autentyczna i pełna ciepła.

Bączykowski porusza w książce trudne tematy, takie jak skomplikowane relacje rodzinne, depresja u mężczyzn, ostracyzm z powodu różnicy wieku w związku czy osobiste kryzysy, z niezwykłą delikatnością i empatią. Nie epatuje dramatem i nie daje cudownych rozwiązań problemów, lecz pokazuje, że czasem to, co naprawdę potrzebne, to obecność drugiego człowieka, wysłuchanie i wsparcie.

Najbardziej poruszyła mnie historia Rafała, mężczyzny borykającego się z atakami lękowymi. Przytłoczony rodzinnymi obowiązkami, nosi na swoich barkach ciężar codzienności, a otoczenie widzi w nim „niezniszczalnego faceta”. Tymczasem ta opowieść pokazuje coś bardzo ważnego: mężczyźni też mogą okazywać swoje słabości, nie muszą być bohaterami ani nosić na sobie całego świata. Od dziecka powtarza się im, że muszą być silni, a niewielu mówi o ich emocjach i zdrowiu psychicznym. Historia Rafała uwrażliwia na to, jak ogromny wysiłek ukrywa się pod pozorną odpornością i jak istotne jest wsparcie oraz zrozumienie dla tych, którzy cierpią w milczeniu.

Ta książka jest pełna emocji. Nieraz zakręciła mi się łza w oku, a jednocześnie zostawia poczucie ciepła i nadziei. "Wszystko na mojej głowie" to lektura, która przypomina, że drobne gesty, rozmowa czy uważność drugiego człowieka nie rozwiążą problemów, ale potrafią przynieść ulgę. To książka pełna wrażliwości, która zostaje w sercu czytelnika długo po przeczytaniu ostatniej strony. Ciepła, subtelna i niezwykle ludzka.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-02-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Dawno nie czytałam książki od tego Pana i to zdecydowanie błąd. Najnowsza powieść Jakuba Bączykowskiego ma w sobie to co wielu z nas lubi najbardziej, proste, prawdziwe i przepełnione emocjami historie, które mogą przytrafić się każdemu. Każdy rozdział to inna historia, każda wspaniała i każda pozostawiająca nas z uczuciem niedosytu, ale też szerokim polem do interpretacji czy przemyśleń. Co ja wam będę dużo mówić - genialne to było.

W samym sercu Krakowa jest salon fryzjerski, salon który ma duszę, którego właściciela dba o klimat i atmosferę, a klienci powracają tam nie tylko po nową fryzurę, ale też po to by porozmawiać, przychodzą po spokój, dobrą radę czy po prostu by napić się kawy. Rita ma w sobie coś co pozwala jej klientom się otworzyć, zawsze wysłucha, nie oceni, ale też w jakimś stopniu nakieruje na to co dalej. Choć wysłuchała wielu historii, z których wiele się nauczyła, ona sama nie koniecznie potrafi zastosować własnych rad, w stosunku do samej siebie.

Zacznę od tego, że jestem totalnie zakochana w okładce, pomijając sam fakt jej barwności i prostoty, to najbardziej zachwyciła mnie jej faktura, takiej książki do tej pory nie miałam w swojej biblioteczce. Zaś przechodząc do samej powieści, jak zawsze historia wychodząca spod pióra tego pana mnie zachwyciła. Była to wielowątkowa opowieść, gdzie każdy rozdział przynosił nową historię, nowe zwierzenia, nowe problemy, z którymi zmagają się nie tylko klienci Rity, ale po prostu ludzie, także ci w naszym najbliższym otoczeniu. Ileż w tych historiach było prawdy, ileż emocji, różnych punków widzenia, a autor pokazał nam różne spojrzenia na różne aspekty życia. Oprócz opowieści klientów, poznajemy też samą Ritę, to z czym się zmaga po tym jak zamyka drzwi swojego salonu, którego przyszłość staje pod znakiem zapytania.

Poruszona w książce tematyka jest bardzo szeroka, począwszy od starości, poprzez choroby, problemy małżeńskie czy finansowe, na trudnościach życia codziennego kończąc. Poruszone przez autora tematy łapią za serce, pokazują jak ludzie reagują na wyjątkowe sytuacje, na inność, konfrontuje to z odczuciami tych ludzi, którzy znajdują się pod tak zwanym ostrzałem. Ja sama wiele razy łapałam się na tym, że coś bym chciała powiedzieć, coś było dla mnie dziwne, coś mnie szokowało, ale gdy pojawiła się ta inna strona, to sama zdawałam sobie sprawę z tego, że mój punkt widzenia jest inny i kogoś to on może zadziwić.

Zwykle narzekam na bohaterów, ale tutaj Rita mocno mnie ujęła, nie powiem że to kryształowa osoba bo i na niej samej są rysy, a jej postępowanie nie raz może podnieść ciśnienie, szczególnie to w sprawach prywatnych. Autor nie powiem, że stworzył nam postać o złotym sercu, ale bardziej pokazał nam taką prawdziwą postać, taką która po prostu jest, która chce dobrze, dał nam bohaterkę z jej własnymi wadami i zaletami, z którą w jakimś stopniu każdy czytelnik będzie mógł się utożsamić.

Będę to powtarzać do znudzenia, ale to była świetna i wspaniała książka, taka która moim zdaniem jest dla każdego, wpisze się w każde gusta czytelnicze, bo to coś z czego można czerpać energię, coś z czego wartości można czerpać garściami. To zbiór mega realistycznych historii, historii, które dzieją się cały czas, może nawet w sąsiednim domu. Autor dał nam ciepłą, pozytywną ale też pełną ludzkich trudności i słabości opowieść, po której inaczej spojrzymy na świat i na samych siebie.

Wszystko pięknie i bardzo elegancko, tylko ja się proszę pana pytam gdzie reszta? Bo to wszystko nie może się tak skończyć, tu jeszcze jest tyle do opowiedzenia, że to zbrodnia tak te historie bez domknięcia zostawić. Życie, życiem ale my czytelnicy chcemy wiedzieć co dalej i jak ci nasi nowi przyjaciele sobie poradzą, nowymi oczywiście też nie pogardzimy. Nie tak dawno jedną z autorek ogłosiłam królową pozostawiania mnie z niedosytem, to teraz znalazłam króla, no tak się nie robi, ja potrzebuję więcej. Dlatego krzyczę, że tu potrzeba ciągu dalszego i zapraszam wszystkich do lektury, a później do wspólnego krzyku.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2026-03-27, Ocena: 6, Przeczytałam, Posiadam, Recenzenckie ,

"Wszystko na mojej głowie" Jakuba Bączykowskiego - o sile milczenia i odwadze bycia dla drugiego człowieka

 

Większość z nas niesie przez życie niewidzialne bagaże. To historie, których nikt nie chciał wysłuchać, i ciężary, o które nikt nie zapytał. W zgiełku codzienności, gdzie każdy stara się wykrzyczeć własne ,,ja", rzadko znajdujemy przestrzeń na ciszę. Tymczasem to ona nie jest pustką, lecz zaproszeniem do wyznania. Prawdziwa bliskość nie rodzi się w wielkich gestach. Powstaje w tych rzadkich momentach, gdy decydujemy się odłożyć własny świat, by stać się bezpiecznym portem dla cudzych rozczarowań. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo łakniemy miejsc, w których nie trzeba niczego udawać. Potrzebujemy rąk umiejących dotknąć tego, co ukryte głęboko pod skórą - naszych lęków, tęsknot i nieprzepracowanej przeszłości.

 

W tę kruchą przestrzeń wkracza Jakub Bączykowski z powieścią ,,Wszystko na mojej głowie". Udowadnia on, że literatura najpiękniej wybrzmiewa tam, gdzie rutyna splata się z uważnym spojrzeniem. Pisarz kreśli portret Rity. To kobieta będąca dowodem na to, że najbardziej rewolucyjna pozostaje odwaga do bycia powiernikiem cudzego losu.

 

W swoim salonie fryzjerskim, w oparach aromatycznej kawy, Rita stwarza przestrzeń, w której czas zwalnia bieg. Patrząc w lustro, klienci dostrzegają nie tylko własną twarz. Zyskują rzadką odwagę, by zrzucić maski i zmierzyć się z nieupiększoną prawdą o sobie. Do salonu zagląda barwna galeria postaci. Każda wnosi inną barwę smutku lub nadziei. Właścicielka lokalu wchodzi w rolę psychologa i oferuje terapię opartą na słyszeniu bez cienia oceny. Szczególnie poruszyła mnie historia Edyty, ponieważ jej losy stały się niejako odbiciem moich własnych doświadczeń. Dlaczego tak silnie we mnie zarezonowały? O tym przekonacie się sami, sięgając po tę książkę. W jej fotelu słowa ważą więcej, a empatia staje się lekiem na samotność.

 

Jednak gdy drzwi salonu się zamykają, bohaterka zostaje sama z tym, czego nie potrafi wyznać przed własnym lustrem. Jej prywatny świat to przestrzeń naznaczona cichym lękiem. Choć na co dzień dźwiga historie obcych ludzi, jej serce mierzy się z trudną relacją z bratem oraz bolesną pustką po stracie babci. To właśnie te demony sprawiają, że tytułowe ,,wszystko na mojej głowie" nabiera podwójnego, niemal fizycznie odczuwalnego znaczenia. Rita musi odpowiedzieć na pytanie, czy potrafi odnaleźć w sobie tę samą czułość, którą obdarowuje innych, by uleczyć własne rany skrywane pod profesjonalizmem.

 

Pisarz posługuje się językiem subtelnym i niezwykle plastycznym. Zamiast krzyczeć, kojąco szepcze do czytelnika. Konstrukcja powieści przypomina mozaikę. Równie ważne co słowa, jest w niej znaczące milczenie. To właśnie w pauzach między bohaterami kryje się największy ładunek emocjonalny. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak autor potrafi zajrzeć w głąb człowieka z taką delikatnością. Historie klientów przeplatają się z intymnymi monologami bohaterki, co tworzy rytm bliski naturalnemu oddechowi. Akcja toczy się niespiesznie, pozwalając poczuć ciężar każdej pauzy. Dzięki temu lektura staje się literacką medytacją nad codziennością.

 

Wyjątkowość tej powieści tkwi w jej autentyczności. Pisarz nie szuka taniej sensacji - jego siłą jest celebrowanie drobnych gestów. Rozumie on, że to w nich ukryty jest sens ludzkiego istnienia. W słowie końcowym autor przyznaje, że książka powstała z opowieści jego odbiorców. Tę szczerość czuć na każdej stronie. Czytając, czułam się jak jedna z klientek salonu, która z zapartym tchem słucha cudzych losów. Byłam głęboko poruszona, a w moim oku nieraz zakręciła się łza.

 

,,Wszystko na mojej głowie" to nie tylko opowieść do cichego czytania, ale przede wszystkim cenny materiał do głębokich dyskusji. Pisarz tworzy płaszczyznę, która skłania do licznych refleksji i przemyśleń także na płaszczyźnie naszego życia, zmuszając do postawienia sobie trudnych pytań o jakość naszych relacji. Lektura staje się punktem wyjścia do analizy tego, jak sami radzimy sobie z ciężarem codzienności.

 

To jedna z tych książek, które dotykają najczulszych strun i pozostają w sercu na zawsze. Działa na czytelnika niczym powolne zanurzenie w chłodnej wodzie. Początkowo budzi lęk, by ostatecznie przynieść kojące oczyszczenie. Towarzyszy nam poczucie, że w pośpiechu gubimy to, co najcenniejsze - drugiego człowieka. Autor zostawia nas z potężnym przesłaniem: bycie ,,dla kogoś" jest najlepszą formą człowieczeństwa. Nasze rany goją się najszybciej wtedy, gdy odważymy się otworzyć serce na cudzą historię. To ważna lekcja, by nigdy nie oceniać nikogo przed poznaniem jego bolesnej przeszłości.

 

Tę książkę polecam każdemu, kto w literaturze szuka spotkania z samym sobą. To lektura obowiązkowa dla dusz zmęczonych hałasem współczesnego świata. Powieść niesie nadzieję w najciemniejszych momentach. Warto po nią sięgnąć, gdy nasz świat staje się niepewny. Zachęcam do tej lektury, by na nowo nauczyć się słuchać szeptów, które zbyt często zagłuszamy. Pod każdym ,,wszystko w porządku" kryje się przecież wszechświat czekający na naszą ważność.

 

Ostatecznie Jakub Bączykowski przypomina nam, że nikt nie musi dźwigać swojego bagażu w samotności. Zdjęcie ciężaru z czyichś ramion bywa najskuteczniejszym sposobem na uleczenie własnego serca. ,,Wszystko na mojej głowie" to obietnica, że gdy odważymy się prawdziwie spojrzeć na drugiego człowieka, nasz świat stanie się odrobinę lżejszy.

 

[Zakup własny].

Link do opinii

To pierwsza książka tego autora, po którą miałam przyjemność sięgnąć - i od razu dla mnie strzał w dziesiątkę.
Świetna powieść obyczajowa o kimś, kto w pracy łączy profesjonalizm z umiejętnością słuchania i doradzania - niejako przy okazji. Rita, fryzjerka z zawodu, psycholog z zamiłowania. Na tle jej życiowych problemów poznajemy szereg postaci, które przewijają się przez jej klimatyczny salon, dzieląc się swoimi problemami, szukając wysłuchania.
Bardzo potrzebna książka. Czytało się jednym tchem.

Link do opinii

Uwielbiam gdy akcja książki dzieje się w Krakowie. I to właśnie tu bohaterka najnowszej książki Jakuba Bączykowskiego otwiera salon fryzjerki. Jest to miejsce inne niż wszystkie. Tutaj nie tylko przychodzi się po nową fryzurę, ale również po porozmawiać, poczuć spokój i zrozumienie.

 

Do Rity przychodzą różne osoby. I starsza i młodsze, bogatsze i nieco mniej bogate. Każda z nich jednak opowiada o sobie inną historię. Są to historie pełne samotności, smutku. Szukające zrozumienia.

 

Rita natomiast to postać, której długo nie zapomnę. Niezwykle ciepła, empatyczna i wrażliwa. Potrafiąca słuchać i zrozumieć. Klienci wychodzący z jej salony są nie tylko zadowoleni z nowej fryzury, ale również czują się lżejszy i tak jakby uleczeni.

 

Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Bardzo spodobał mi się pomysł na nią. Każdy rozdział poświęcony jest innej osobie, która zasiada przed lustrem w salonie Rity i pozwala sobie na szczerość. Opowieści ich są różne, ale każda z nich dostarcza wielu emocji. I chociaż jest lekko napisana, to z drugiej strony porusza tematy tak prawdziwe z życia niejednego z nas.

 

Jeśli macie ochotę na ciekawą i pełną emocji historię to bardzo polecam ,,Wszystko na mojej głowie".

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
To nie jest rozmowa na telefon
Jakub Bączykowski0
Okładka ksiązki - To nie jest rozmowa na telefon

Nowa książka autora bestsellerowej powieści "Zadzwoń, jak dojedziesz"! Czy dorosłe dzieci wciąż powinny oczekiwać od rodziców poświęcenia? Odkąd Krystyna...

Stanie się coś złego
Jakub Bączykowski0
Okładka ksiązki - Stanie się coś złego

W domu w podwarszawskiej miejscowości zostają znalezione zwłoki sąsiada Pawła. Przez przypadek mężczyzna staje się podejrzany o związek z tą śmiercią. Borykający...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy