reklama

Recenzja książki: Zimowa opowieść

Recenzuje: alison2

Zimowa opowieść Marka Helprina to książka zaliczana do najwspanialszych powieści w dziejach literatury amerykańskiej. Klasyka gatunku urban fantasy, książka, którą na liście najważniejszych umieścił sam Sapkowski... Trzeba było 30 lat i efektownej ekranizacji, by polski czytelnik mógł nabyć ją w księgarni. Czego więc można się po niej spodziewać? 

Tytuł Zimowa opowieść brzmi niemal bajkowo, również sama okładka ma w sobie coś baśniowego. To jednak jeszcze nic w porównaniu do treści książki. Właściwie trudno powiedzieć, kto jest głównym bohaterem tej powieści. Niektórzy twierdzą, że jest nim samo miasto Nowy Jork, które zdaje się funkcjonować niczym żywy organizm. Z całą pewnością nie można pominąć pary uciekinierów, połączonych zbiegiem okoliczności. Biały koń, który zdołał uciec ze stajni znajdującej się na Brooklynie, na swojej drodze spotyka złodziejaszka, próbującego zbiec przed groźnymi bandytami. Gdyby nie biały koń, żywot Petera szybko by się skończył. Wspólnie ruszają ku wielu niesamowitym przygodom. Peter Lake to również bohater pięknej, miłosnej historii. Któregoś dnia próbuje włamać się do jednej z najbogatszych rezydencji na Manhattanie. Wie, że jej właściciele wybrali się w podróż i nie powinni wrócić jeszcze długo. Jakież jest więc jego zdziwienie, gdy w domu staje twarzą w twarz z Beverly Penn, córką zamożnej pary. Nietuzinkowa dziewczyna szybko zawraca mu w głowie. Niestety, niedługo mogą się sobą cieszyć. Dni Beverly bezlitośnie odlicza nieuleczalna gruźlica. Być może właśnie to sprawia, że uczucie, jakie rodzi się między dwojgiem bohaterów, jest tak wyjątkowe... 


Gdybyśmy chcieli wspomnieć o wszystkich interesujących szczegółach fabuły, musiałaby powstać tekst naprawdę obszerny. Warto jednak samodzielnie zgłębiać wszystkie tajemnice powieści Helprina i odkryć wszystkie jej barwy. Zimowa opowieść to jedna z tych książek, które z jednej strony chciałoby się jak najszybciej przeczytać, by dowiedzieć się, jak cała historia się zakończy, z drugiej zaś chciałoby się ją czytać bardzo powoli, delektując się każdym szczegółem. W przypadku powieści Helprina lepszy jest drugi wariant. Po pierwsze: wiele jest w tej powieści niesamowitych pomysłów. Opisy kolejnych scen, miejsc, postaci są na tyle barwne i nietuzinkowe, że szkoda by było poświęcić im zbyt mało uwagi. Po drugie: książka nie nalezy do najłatwiejszych. O ile wątek miłosny szybko trafia do czytelnika, o tyle dalsze wątki, mnogość postaci, rozbicie planów czasowych mogą przyprawić o zawrót głowy. 

Tylko spokojna lektura pozwala doświadczyć czegoś wyjątkowego. Wspaniale śledzić fabułę, która przekracza kolejne granice wyobraźni, która otwiera czytelnika na sytuacje abstrakcyjne i nieprawdopodobne. To jedna z tych książek, do których warto regularnie powracać i odkrywać je na nowo. Zimowa opowieść przypomina wielobarwny obraz – nikt nie jest w stanie przewidzieć, co w nim dostrzeże, gdy ponownie na niego spojrzy. To powieść wymagająca, ale niezwykła. Warto po nią sięgnąć.

Tagi: Zimowa opowieść, Zimowa opowieść recenzja, Zimowa opowieść książka, Mark Helprin Zimowa opowieść, Mark Helprin recenzja, Mark Helprin książka, Mark Helprin

Kup książkę Zimowa opowieść

<
Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Zimowa opowieść
Książka
Zimowa opowieść
Mark Helprin
Inne książki autora
Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety
Mark Helprin0
Okładka ksiązki - Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety

O tym jak kawa - „siła nieczysta” ma wpływ na życie ekscentrycznego Amerykanina. Oscar Progresso siada codziennie w ogrodzie na szczycie góry...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy