Ze szczytu skarpy jeszcze raz spojrzała na jezioro. Ciągnęło się od lewa do prawa. Wydawało się teraz ciemne. Jak Styks, pomyślała nagle.
Ze szczytu skarpy jeszcze raz spojrzała na jezioro. Ciągnęło się od lewa do prawa. Wydawało się teraz ciemne. Jak Styks, pomyślała nagle.
Książka: Diabelski krąg
Tagi: Jezioro, smierc, natura