Podchodzę do toaletki, siadam na taborecie i przyglądam się sobie. Robię to każdego ranka, jakbym chciała sobie przypomnieć, kim naprawdę jestem. Następnie biorę moje dwa medaliony i na obu składam pocałunek - mały, drogi memu sercu poranny rytuał. Potem maluję twarz i zmieniam się z Marie-Joséphe-Rose Tascher de la Pagerie w Joséphine Bonaparte, cesarzową Francji.
Podchodzę do toaletki, siadam na taborecie i przyglądam się sobie. Robię to każdego ranka, jakbym chciała sobie przypomnieć, kim naprawdę jestem. Następnie biorę moje dwa medaliony i na obu składam pocałunek - mały, drogi memu sercu poranny rytuał. Potem maluję twarz i zmieniam się z Marie-Joséphe-Rose Tascher de la Pagerie w Joséphine Bonaparte, cesarzową Francji.
Książka: Róża Napoleona
Tagi: marzenia