Jego słowa mnie poruszyły. Po raz pierwszy jakiś mężczyzna wypowiedział się o mnie z podziwem. Nie mówił o moim wyglądzie, ubiorze czy biżuterii, którą noszę. Nie żartował na temat seksualnej atrakcyjności. Nie, opisał moje wnętrze. Mimo że nawet mnie nie zna.
Jego słowa mnie poruszyły. Po raz pierwszy jakiś mężczyzna wypowiedział się o mnie z podziwem. Nie mówił o moim wyglądzie, ubiorze czy biżuterii, którą noszę. Nie żartował na temat seksualnej atrakcyjności. Nie, opisał moje wnętrze. Mimo że nawet mnie nie zna.
Książka: Róża Napoleona
Tagi: mężczyzna, wnętrze, podziw