Niczym apatyczny dwudziestoparoletni staruszek Napoleon wygrzebuje się z pościeli i z trudem utrzymując się na nogach, podchodzi do krzesła i opada na nie. Oblizuje suche, pogryzione wargi, a pokrytymi świerzbem rękami przeczesuje cienkie, sterczące włosy. Melancholia, tak nazywa to matka. Powiedziała, że jest z nim nierozerwalnie związana jak księżyc z nocą.
Niczym apatyczny dwudziestoparoletni staruszek Napoleon wygrzebuje się z pościeli i z trudem utrzymując się na nogach, podchodzi do krzesła i opada na nie. Oblizuje suche, pogryzione wargi, a pokrytymi świerzbem rękami przeczesuje cienkie, sterczące włosy. Melancholia, tak nazywa to matka. Powiedziała, że jest z nim nierozerwalnie związana jak księżyc z nocą.
Książka: Róża Napoleona