Oglądam się, wypatrując. Widzę ramiona i głowy. Wszędzie oczy. Usta. Twarze. Śmiejące się i płaczące. Kręci mi się w głowie. Wtedy nagle staje przede mną i widzę jej dobrze znaną twarz. Jej cera, czarna jak drewno mahoniowe, jej oczy błyszczące jak brylanty i zęby białe jak masa perłowa. Eufemia.
Oglądam się, wypatrując. Widzę ramiona i głowy. Wszędzie oczy. Usta. Twarze. Śmiejące się i płaczące. Kręci mi się w głowie. Wtedy nagle staje przede mną i widzę jej dobrze znaną twarz. Jej cera, czarna jak drewno mahoniowe, jej oczy błyszczące jak brylanty i zęby białe jak masa perłowa. Eufemia.
Książka: Róża Napoleona
Tagi: twarz, oczy, emocje