W pokoju unosił się zapach kadzideł.Gdy chwile wcześniej weszła do domu dziadka, poczuła bezbrzeżny smutek. Czuwająca nad ciałem zmarłego ciotka przywitała ją chłodno.
W pokoju unosił się zapach kadzideł.Gdy chwile wcześniej weszła do domu dziadka, poczuła bezbrzeżny smutek. Czuwająca nad ciałem zmarłego ciotka przywitała ją chłodno.
Książka: Luta Karabina. Nic do stracenia