Gdy w końcu usnęła, śniła straszne sny, w których widziała ból, cierpienie i śmierć; ona w centrum tego wszystkiego, z krwią na rękach, ze łzami w oczach, wokół pożoga, spienione fale i bijące pioruny. Przebudził ja płacz córki, więc szybko o nocnych marach zapomniała, nieświadoma, że nocne mary to tylko żałosna igraszka umęczonego umysłu, a prawdziwy koszmar czai się tuż za rogiem.
Gdy w końcu usnęła, śniła straszne sny, w których widziała ból, cierpienie i śmierć; ona w centrum tego wszystkiego, z krwią na rękach, ze łzami w oczach, wokół pożoga, spienione fale i bijące pioruny. Przebudził ja płacz córki, więc szybko o nocnych marach zapomniała, nieświadoma, że nocne mary to tylko żałosna igraszka umęczonego umysłu, a prawdziwy koszmar czai się tuż za rogiem.
Książka: Luta Karabina. Nic do stracenia
Tagi: smierc