Landrynkowa substancja lepiła się do języka, ale Borewicz poczuł się lepiej. Chociaż nie wiedział, czy już samo to, że wyszedł na zewnątrz i opierał się porywom wiatru, nie rozbudziło go bardziej niż kofeina, guarana i tauryna razem wzięte.
Landrynkowa substancja lepiła się do języka, ale Borewicz poczuł się lepiej. Chociaż nie wiedział, czy już samo to, że wyszedł na zewnątrz i opierał się porywom wiatru, nie rozbudziło go bardziej niż kofeina, guarana i tauryna razem wzięte.
Książka: Zapadlina
Tagi: samotność