Ruszyła w stronę łóżka, lecz przed lustrem przystanęła. Przez chwilę przyglądała się sobie jak nieznajomej kobiecie. Bo tak naprawdę ostatnio się nią stała. Niezrównoważona, lękliwa, znerwicowana i histeryczna. Coraz bardziej obca.
Ruszyła w stronę łóżka, lecz przed lustrem przystanęła. Przez chwilę przyglądała się sobie jak nieznajomej kobiecie. Bo tak naprawdę ostatnio się nią stała. Niezrównoważona, lękliwa, znerwicowana i histeryczna. Coraz bardziej obca.
Książka: Zaprzaniec
Tagi: czas