Jutro skończy sześćdziesiąt pięć lat i już nie będzie mógł brać udziału w działaniach ratowniczych. Jednak nadal będzie się udzielał i pomagał chłopakom. Bo niby co miałby robić, wędkować? To już chyba wolał od razu umrzeć.
Jutro skończy sześćdziesiąt pięć lat i już nie będzie mógł brać udziału w działaniach ratowniczych. Jednak nadal będzie się udzielał i pomagał chłopakom. Bo niby co miałby robić, wędkować? To już chyba wolał od razu umrzeć.
Książka: Zaprzaniec
Tagi: smierc