Bieguni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2007-10-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308039861
Liczba stron: 450
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.46 (13 głosów)

Nowa, bardzo oczekiwana powieść, której pisarka poświęciła ostatnie trzy lata pracy. Bieguni to książka odważna, w której Olga Tokarczuk opowiada o sobie i o swoim widzeniu świata.O autorze:Olga Tokarczuk (ur. 1962) - wybitna prozaiczka i eseistka, uhonorowana wieloma nagrodami, m.in. Nagrodą Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Nagrodą Fundacji im. Kościelskich oraz trzema nominacjami do nagrody literackiej Nike. Trzykrotna laureatka nagrody czytelników Nike. Jej powieść Dom dzienny, dom nocny znalazła się na tzw. krótkiej liście nominowanych do Międzynarodowej Dublińskiej Nagrody Literackiej IMPAC.

Kup książkę Bieguni

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
PSYCHOLOGIA PODRÓŻNA   „Bieguni” to tytuł najnowszej powieści Olgi Tokarczuk. Dzięki tej książce autorka ma szanse wrócić do grona najpoczytniejszych polskich pisarek, z którego według opinii wielu wykluczyła ją poprzednia powieść „Anna In w grobowcach świata”. „Bieguni” znajdują się o kilka poziomów wyżej niż ich poprzedniczka, chociaż ciągle nie dorównują takim pozycjom w dorobku autorki jak „Dom dzienny, dom nocny”, czy też „Prawiek i inne czasy”. Mimo to „Bieguni” dają nadzieję na kolejne wielkie dzieło tej pisarki i zwiastują koniec regresu jej twórczości.   Tytuł powieści nawiązuje do rosyjskiej sekty powstałej w XVIII wieku, której członkowie uważali, że świat jest dziełem szatana, a człowiek tkwiący w bezruchu staje się podatny na jego atak. Z ich filozofii wypływał nakaz ciągłej wędrówki i przemieszczania się. Walka z bezruchem czyli nieustanna podróż to główny motyw książki Tokarczuk. Podróż autorka rozumie dwojako, nie tylko jako fizyczne przemieszczanie się w przestrzeni, lecz także jako metaforę wędrówki wgłąb siebie. Pisarka tak mówi o swojej powieści:   „Nie jest to książka o podróży. Nie ma w niej opisów zabytków i miejsc. Nie jest to dziennik podróży ani reportaż. Chciałam raczej przyjrzeć się temu ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:,
Najnowszą powieść Olgi Tokarczuk czyta się doskonale. Tyle, że kiedy zachwycony warsztatem pisarskim autorki czytelnik przewróci ostatnią stronę, zmuszony będzie stanąć wobec fundamentalnego pytania: „Doskonałe, ale – po co to wszystko?” A tu satysfakcjonującą odpowiedź trudno będzie znaleźć nawet największym miłośnikom twórczości polskiej pisarki.   Krytyki skostniałego mieszczaństwa stały się ostatnio na powrót w literaturze ogromnie modne, są wręcz kolejnym przejawem wszechobecnej „poprawności politycznej”. Podejmują ten problem pisarze wielkiej miary, zajmowali się nim również autorzy „papierowych” bestsellerów pokroju Paulo Coelho. Do tego mniej lub bardziej zacnego grona dołączyć postanowiła i Olga Tokarczuk. Pisarka, której poprzednią książkę „Anna In w grobowcach świata” literaturoznawcy wręcz zmieszali z błotem za pretensjonalny styl, uleganie literackim modom oraz zbytnie zaufanie pokładanie w podręcznikach antropologii kultury. Tokarczuk musiała się w jakiś sposób zrehabilitować, jednak zadeklarowała również (vide: nota na okładce), że niektóre wady „Anny In” są integralną częścią jej własnej twórczości, że błędów unikać nie będzie, bo niektóre z nich wydają się jej nieodzowne... Rzeczywiście – wiele spośród zarzutów stawianych powieści wydanej ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Bieguni

Avatar użytkownika - Platon
Platon
Przeczytane:2015-12-07, Przeczytałem,
To wspaniałe, jak niektóre osoby potępiają tę książkę, bo nie pasuje do ich wyobrażeń świata. Ludzkość była u początku zbieracko-łowiecka, potem trafiła na pszenice i osiadła, dała się zamknąć w Złotej Klatce. Powstało trwałe nudne, zhierarchizowane społeczeństwo i konserwatywna moralność ceniąca stabilizację. Ok, umożliwiło to specjalizację, niektóre wybitne osiągnięcia, ale... wciąż są ludzkie, którzy się w tym duszą, który nie cenią stabilizacji, którzy co chwila chcą zaczynać nową przygodę. Są biegunami. W ich wrażliwość utrafia Coelho. Oni rozkwitają w dobie globalizacji. Ktoś, kto chciałby przeżyć całe życie w jednej wsi, na starość te same potrawy, co w dzieciństwie, nie rozumie tego. Ale to nie jest powód, by ich potępiać. W końcu już Heraklit widział, że panta rei.
Link do opinii
Avatar użytkownika - tlenianka
tlenianka
Przeczytane:2015-01-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Jest to pierwsza książka Olgi Tokarczuk, którą miałam okazję przeczytać i podchodziłam do niej z pewną rezerwą. Jednak okazało się, że książka jest rewelacyjna. Napisana pięknym, poetyckim językiem, który czasami dociera głębiej niż powinien.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Velstruna
Velstruna
Przeczytane:2014-02-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Bieguni wierzyli w ruch. Trzeba się przemieszczać, podróżować, być w ruchu, mimo że "wszyscy jesteście zaokrętowani". Życie to przecież wędrowanie w poszukiwaniu wiedzy, marzeń, celów, sensów. To równocześnie zgoda na tęsknotę, która towarzyszy podróżowaniu. I choć dzisiaj komputer służy za najczęściej wybierany środek lokomocji po wirtualnym świecie, to nie zmienia faktu, że w człowieku i kiedyś, i dzisiaj tkwi potrzeba ruchu. Ruch to życie. Największe wrażenie zrobił na mnie fragment o człowieku, którego życiową pasją było konserwowanie ciał w chemicznych preparatach. Nie ulec rozpadowi, przetrwać, być nieśmiertelnym... Odwieczne marzenie człowieka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nunachopin
nunachopin
Przeczytane:2014-05-09, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Zaczęło się ciekawie, jak zaproszenie do podróży. Później bywało różnie... Książka składa się z wielu mniejszych fragmentów połączonych ze sobą myślą przewodnią -- ruchem, podróżą. Niektóre z tych opowieści całkiem ciekawe, można uchwycić jakąś całkiem odkrywczą "prawdziwość" lub jej interpretację, głębszą myśl. Stanowią one jednak znakomitą mniejszość. W toku lektury utykałam co i rusz zniechęcona. Nie chodzi o opisy utrwalania ludzkich tkanek, bo bardziej nieprzyjemne rzeczy już w książkach znajdowałam, a tu były one niejako usprawiedliwione zamysłem autorki, by uczynić z nich niby-refren. Chodzi mi o pustotę słów tak dogłębną, że mimo najszczerszych chęci i próby interpretacji opowieści jako utworu poetyckiego, nie potrafiłam ich sobie wytłumaczyć. Wiele fraz pisanych jest w zachwycie nad własną erudycją i tylko dla ich brzmienia, bo sensu w nich za grosz. Dodatkowo efekt psuje pseudo-inteligencka paplanina, tak banalna i płytka, że aż bolesna. Odniosłam wrażenie, że autorka -- którą nawiasem mówiąc bardzo dotąd ceniłam -- nie miała pomysłu i pisała od niechcenia, lub też zleciła napisanie książki komuś, kto nieudolnie ją naśladował. Zawiodłam się.
Link do opinii
Avatar użytkownika - RattyAdalan
RattyAdalan
Przeczytane:,

Z twórczością Olgi Tokarczuk stykam się po raz drugi. Pierwszą próbą była książka „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, która szczerze mówiąc była najgorszą książką, jaką w życiu czytałam. Najważniejszym powodem, mojej niechęci do tej publikacji, nie było samo „wykonanie” a bohaterka,  która niestety, ale pozostawia w czytelniku jedynie niesmak i poszarpane nerwy. Książkę czytałam z przerwami, a sam proces „pochłaniania” był bardzo monotonny i męczący. Jednak postanowiłam nie zrażać się i dać autorce drugą szansę. Ponieważ nie jestem zwolenniczką oceniania warsztatu autora po jednej publikacji. Bo jak można po jednej lekturze oceniać styl, wyciągać wnioski? Z czym porównywać? Ocena po jednej przeczytanej lub niedokończonej książce –  dla mnie to jeden z największych grzechów, jaki popełniają czytelnicy. I który niegdyś i ja popełniałam. Olga Tokarczuk jest laureatką wielu prestiżowych nagród literackich, otrzymała również trzy nominacje do Nagrody Nike. W opinii krytyków jest jedną z największych współczesnych powieściopisarek – z czym osobiście spierałabym się, gdyż pomimo, iż każda książka jej autorstwa stała się bestsellerem, zdania na temat jej twórczości są odmienne.

Bieguni, to książka dość obszerna; ma ponad czterysta stron. Co dla „moli książkowych” może być uznane za grubość standardową. Pisana  jest w narracji pierwszoosobowej, co również jest charakterystyczne dla przynajmniej 89% publikacji wydawniczych. Bieguni to przede wszystkim zbiór krótkich historii, które autorka zebrała w całość i które urywane w danych momentach, mają swój dalszy ciąg w późniejszych stronach lektury. Znajdują się  również w Biegunach opisy przebiegu  podróży autorki i własnej interpretacji świata, w którym żyjemy. Ja osobiście gubiłam się w tym natłoku myśli, niekiedy dziwnego języka. Trudno było mi przypomnieć sobie i zrozumieć po dłuższej przerwie od lektury co wczęsniej czytałam, ale to akurat jest powodem dość „ciężkiego” stylu pisania autorki. W Książce Olgi Tokarczuk istotną rolę zajmuje psychologizm. Wyjaśniając jego rolę skrótowo i nieco kolokwialnie - podkreślenie, że to gdzie mieszkamy, co przy sobie mamy, z czym obcujemy, nasz język nie jest istotne. A człowiek nie żyje, póki nie zacznie podróżować, bo jedynie w podróży, będąc wciąż w ruchu, naprawdę jest wolny i może powiedzieć, że żyje, a do tego zrozumieć kim jest i co tak naprawdę w życiu jest istotne. Według mnie puentą utworu może być teza – „Człowiek i jego życie to wielka ruchoma i zmienna konstelacja, a ulica, na której mieszkamy, nazwisko to tylko nic nie znaczące atrybuty, o których można zapomnieć. Wielką uwagę autorka skupia również na naszym ciele, którego tak niedoceniamy. Jego tajemnic, piękna, finezji. Dla nas skóra to skóra, serce jak serce, zwykły narząd, ale Tokarczuk udowadnia, że za tym, kryje się coś więcej. Przyznam, że styl autorki nie należy do tzw. „szybkich, łatwych i przyjemnych”. Każde słowo, każdy wers, akapit trzeba głęboko przemyśleć,  by znaleźć ukryty przekaz. Autorka bawi się z czytelnikiem, zmusza go do zagłębienia się, refleksji. Każe wracać, wręcz zmienić sposób myślenia i egzystowania. Muszę przyznać, że podczas czytania strasznie drażniły mnie błędy redaktorskie, ale nad kompetencjami redaktora prowadzącego nie będę się rozpisywać.

Na pewno nie można ujmować Oldze Tokarczuk dobrego i dojrzałego warsztatu pisarskiego.  Jednak wydaje mi się, że chcąc przekazać w swojej twórczości coś więcej niż skrawek historii, pobudzić do myślenia i nadać oryginalnego charakteru książce, czasem przerasta sama siebie i gubiąc się w natłoku treści. Niestety bywały momenty, że miałam dość czytelniczego spotkania i odkładałam książkę na półkę. Choć wzbudza ciekawość w równym stopniu też i męczy. Brakuje mi odmienności w stylu, aby dać nieco czytelnikowi wytchnienia. Przeszkadza też nachalność w jej utworach, a nawet natrętne i wymuszone moralizatorstwo. W „Prowadź swój pług przez kości umarłych” miało to charakter nie tylko pisania niektórych wyrazów (w prawie 80% książki) majuskułą, ale również podniosły, wręcz pretensjonalny ton. W „Biegunach”, czytelnik ma wrażenie jakby czytał nie dobrą powieść, z nutą refleksji, ale jeden wielki pretensjonalny wykład. Co nie wzbudza sympatii. Wydaje mi się, że Olga Tokarczuk zbyt ściśle trzyma się swojego schematu, pisze „suchym stylem” i to działa dla niej na niekorzyść. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia do tej autorki. Z jednej strony podoba mi się przekaz, wiedza, którą nabywam i którą widać u autorki na wielu płaszczyznach naukowych (zwłaszcza psychologii i astrologii), dzięki niej uczę się i poznaje coś nowego, a z drugiej spotkanie z jej twórczością napawa mnie nudą, rozdrażnieniem i zniechęceniem. Na pewno „Bieguni” nie są ostatnią książką autorki, po którą sięgnę. Przyznam, że ma w swoim stylu pisania coś przyciągającego, jak i paradoksalnie odrzucającego. Sądzę, że warto sięgać po publikacje tej autorki. Na pewno po ich lekturze inaczej spojrzymy na siebie i otaczający nas świat. I nieistotne tutaj jest czy książka nam się spodoba czy nie. Warto też sięgnąć, ponieważ według mnie literaturę polską trzeba znać, by móc sięgać po tę zagraniczną. Dzięki temu ma się szersze spojrzenie na literaturę światową i ojczysta. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - annagrudz
annagrudz
Przeczytane:2013-08-20, Ocena: 1, Przeczytałem,
Przerost formy nad trescia. A dokladniej tresci brak. Strata czasu. Jeden z nielicznych razy, kiedy z trudem dobrnelam do polowy i wystarczy. Jest takie powiedzenie greckie, dosc ironiczne, opisujace czlowieka, ktory rzuca tekstami bez zwiazku czy sensu, a ktore moglabym przetlumaczyc: co sobie przypomni, tym sie cieszy. Wielkie rozczarowanie.
Link do opinii
Ta książka, to zbiór mniejszych i większych ludzkich historii, przemyśleń narratorki i wzmianki o jej własnej podróży. To skrawki myśli i spostrzeżeń, zapisane zdawałoby się bez ładu i składu. Bo książka nie stoi w miejscu, wciąż pędzi naprzód, sama w sobie będąc swoistą podróżą. Przeskakuje od jednej myśli do drugiej, urywa historie, by wrócić do niej po kilkudziesięciu stronach. Jest jak pudełko puzzli, gdzie niby kawałki pasują do siebie, ale nie chodzi o to, by je ułożyć w idealną całość. Trzeba iść, iść wciąż na przód.
Link do opinii
Avatar użytkownika - astamate
astamate
Przeczytane:2011-11-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
O.Tokarczuk pisze tak jak lubię by pisano, pisze tak,że nawet na chwilę szkoda mi jest odkładac książkę, więc czytam i czytam a potem tak bardzo żal , że już się skończyło.... patrzę na ostatnie literki, zdania, i smutek wielki mnie ogarnia, choć z drugiej storny jestem bogatsza o wiele nowych rozmyślań, wniosków, słów, przeżyć, barw, kształtów. prawosławni starowiercy wierzyli, że świat nasycony jest złem, a zło dopada i atakuje kiedy świat- ludzie stoją w miejscu. trzeba więc było ruszać się, przemieszczać, wędrować. nie stać bezczynnie. Olga Tokaczuk pisze w ruchu- jest to tu, to tam- nigdy nie za długo w jednym miejscu. rozumiem. BIEGUNI są magiczni, napisani prostym językiem, mądrym językiem, po polsku. co jest ważne?- każdy szczegół jest ważny, patrzmy -widząc, słuchajmy- słysząc. detale, nie istone rzeczy nabierają mocy, znaków, imienia własnego, stają się choć wydawałoby się , że ich nie było. słowo czytane staje się dla mnie obrazem, potrafię poczuć zapach i smak.... dzięki takim książkom jak m.in Bieguni.
Link do opinii
Avatar użytkownika - oktawia7
oktawia7
Przeczytane:2016-03-31, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2015-04-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - Ania1994
Ania1994
Przeczytane:2015-01-31, Ocena: 3, Przeczytałam, 2015,
Avatar użytkownika - Betsy
Betsy
Przeczytane:2014-10-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Literatura polska, Pożyczone, Ulubione, Warte uwagi,
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2014-04-15, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Moment niedźwiedzia
Olga Tokarczuk0
Okładka ksiązki - Moment niedźwiedzia

Czy zwierzęta noszą maski? I co się kryje w ich oczach, skoro „nie ma tam duszy”? Czy możliwa jest heterotopia – świat radykalnie inny...

Dom dzienny, dom nocny. Audiobook
Olga Tokarczuk0
Okładka ksiązki - Dom dzienny, dom nocny. Audiobook

Jedna z najwybitniejszych powieści Olgi Tokarczuk teraz w wersji audio czytana przez samą Autorkę. Proza Tokarczuk jest klarowna i pozbawiona zbędnych...

Reklamy