Wydawnictwo: Muza
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 800
Nie będę odkrywczy mówiąc, że to jedno z dzieł, które czyta się na raty. Wiele rat. Porównałbym to doświadczenie z sytuacją głównego bohatera, Hansa, który planował w trzy tygodnie odwiedzić w sanatorium w Davos swojego kuzyna Joachima, a kto zaznajomi się z Czarodziejską górą dowie się, że ta wizyta się "nieco" przeciągnęła. Za każdym razem jednak powracałem do książki z niezwykłą przyjemnością.
Chociaż na kartach tego "monumentalnego" dzieła Tomasza Manna panuje surowy klimat, wątki są bardzo rozwleczone i wielokrotnie odczuwałem przesyt/ znużenie niektórymi z nich, np. miłosnym, to myślę, że warto przysiąść przy tym klasyku z uwagi na mnóstwo opisów miejsc wszelakich, dużo wyrazistych postaci i niebanalne, upstrzone filozoficznymi rozmyślaniami dialogi. Stylizowany, często poetycki język tej powieści sprawił, że moje wyobrażenie o losach pensjonariuszy z każdą stronicą nabierało barw w szarości podejmowanego tematu uciekającego czasu, cierpienia, choroby i wojny. Rozdziały przepełnione są licznymi dysputami bohaterów krążącymi wokół ulotności życia, jego sensu i kwestii śmierci. Podczas lektury nie mogłem powstrzymać się od ołówkowania cennych, ponadczasowych myśli, do których z chęcią będę powracał. Nabrałem nawet ochoty do poszukania swojej Czarodziejskiej góry w jednej ze sztuk teatralnych wystawianych na podstawie tej książki.
Hans Castrop dopiero skończył szkołę inżynierską. Jego marzeniem jest budowanie mostów. Zanim zacznie praktykę, postanawia odwiedzić kuzyna w sanatorium dla gruźlikow. Pobyt ma trwać trzy tygodnie a przedłuża się do siedmiu lat.
Hans powoli przyzwyczaja się do życia w ośrodku. Pochłania go monotonia i stały rytm. Poznaje tu różnych ludzi, z różnymi poglądami i doświadczeniami. Nawiązuje też skomplikowaną relację z kobietą.
Świat na górze jest całkiem inny. Hans czuje jakby był odizolowany od świata zewnętrznego. Wizja powrotu po tak długim czasie napełnia go obawami. Nie jest przekonany czy chce opuścić swoją czarodziejską górę.
Lektura wymagająca uwagi i skupienia. Wskazuje ludzkie słabości. Zaślepienie, obojętność, egocentryzm, które prowadzą do upadku całe narody.
Polecam. Planuję za jakiś czas sięgnąć po nią ponownie.
Do ksiązki podchodziłem z tyżym pietyzmem i nabożnym lękiem. Przecież to klasyka literatury! Mann! Czarodziejska Góra! Pewnie będzie dla mnie zbyt trudne, jak Proust. Nic z tych rzeczy. Czyta sie łatwo. Zbyt łatwo. Nie znalazłem tam cech, które pozwoliłyby nazwać powieść arcydziełem. Sanatorium dla zamożnych. Obfite jedzenie, werandowanie, mierzenie temperatury i platoniczne romanse. Wszystko okraszone wsłuchiwaniem się 24-letniego Hansa we własne ciało i upływający czas. O co chodzi? Czytam dalej. Kondycja moralna Eropy w przededniu Wielkiej Wojny? Trochę tak, ale za mało o psychoanalizie,a za dużo "królowania" . Ciekawe postacie włoskiego humanisty i holenderskiego hulaki. Ale chyba było warto!
To jest piękne... aż nie możliwe,że dopiero teraz wpadła mi w ręce "Czarodziejska góra". Lubię takie klimaty i zachwycam się wraz z bohaterami pięknem krajobrazu...
Czyta: Marcin Troński 4 CD. Akcja jednego z najsłynniejszych opowiadań Thomasa Manna rozgrywa się w bajecznej i groźnej Wenecji. Niemiecki kompozytor Gustav...
Eseistyka stanowi niezwykle istotną część dorobku pisarskiego Tomasza Manna. Za obowiązek pisarza w stosunku do swojej epoki uważał on zajmowanie stanowiska...
Przeczytane:2017-04-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,