Jajko z niespodzianką

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2014-04-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788308053409
Liczba stron: 330
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.11 (18 głosów)

Powieściowy debiut scenarzystki serialu ,,Na dobre i na złe", który w każdą środę przyciąga przed telewizory sześć milionów widzów!

Agnieszka Krakowiak-Kondracka jest mistrzynią snucia obyczajowych opowieści, czego dowiodła niejednokrotnie wyciskając łzy z całej rzeszy telewidzów i wzbudzając uśmiech na ich twarzach. Taka też będzie jej pierwsza powieść - zabawna, miejscami smutna, chwytająca za serca i prawdziwa, jak życie.

Ada ma trzydzieści lat i sama wychowuje 3-letnią córeczkę. To już nie małe obciążenie, a dodać należy, że Julka ma nie w pełni sprawną rączkę, co bywa tematem drwin rówieśników i przysparza samotnej mamie nowych trosk. To jednak dopiero początek opowieści. Na kolejnych jej stronach na naszą bohaterkę czyhają - wszystkowiedząca babcia Irena, dobre przedszkole ,,stwarzające perspektywy", inni rodzice i eko-rodzice, duże wydatki, finansowe upadki i wzloty, flirty, miłosne spojrzenia, potencjalni narzeczeni i... były mąż.

Czy Ada odnajdzie miłość? Jak Julka zaaklimatyzuje się w ,,snobistycznym" przedszkolu z perspektywami?  Czy razem stworzą szczęśliwą rodzinę?

Kup książkę Jajko z niespodzianką

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-05-14, Przeczytałam,
Niespodzianki losu   Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, na co trafisz – mówił Forrest Gump. Te proste, lecz bardzo obrazowe słowa oddają całą prawdę o naszym losie. Często bowiem igra on z nami okrutnie, często zwodzi, mami nas fałszywymi obietnicami. Jednak życie nie zawsze ma tylko ciemną stronę, nie zawsze nasza droga usłana jest kamieniami. Zdarzają się chwile szczęśliwe, pełne śmiechu, wdzięczności i miłości. Prawdziwe piękno polega na umiejętności chwytania tych cudownych momentów, na zamykaniu ich w sercu i w pamięci. One bowiem dodają nam sił, byśmy mogli pokonywać wszelkie przeciwności losu…   O tym, jak bardzo życie lubi nas zaskakiwać, pisze Agnieszka Krakowiak-Kondracka w swojej debiutanckiej powieści. Scenarzystka serialu „Na dobre i na złe”, który gromadzi przed ekranami telewizorów tysiące Polaków, tym razem postanowiła spróbować swoich sił w powieści. I jest to próba udana, dająca czytelnikom wiarę w to, że jutro zawsze może być lepsze niż dziś, że nigdy nie jest za późno, by zacząć wszystko od nowa. Jajko z niespodzianką to historia z happy endem, jakich wiele znajdziemy na półkach księgarń. Książka kryje w sobie jednak tyle uroku i ciepła, że warto po nią sięgnąć nawet wówczas, kiedy trudno nam uwierzyć w odmianę losu, kiedy wolimy być zaskakiwani przez bohaterów.   Poznajemy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
Powieść napisana przez fachowca w swojej branży od razu zwraca uwagę dobrze skonstruowaną fabułą, sprawnie prowadzonymi dialogami oraz postaciami, które przyciągają uwagę i są łatwe do zapamiętania.   Jajko z niespodzianką Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej do takich właśnie książek należy. Właściwie jest to gotowy scenariusz, który można od razu przełożyć na język ekranu. Trzydziestoletnia Ada, samotna mama z trzyletnią córeczką, znakomicie wpisuje się w obraz walczącej o swoje prawa kobiety, której nie było lekko w życiu. Przeżyła burzliwy romans z obcokrajowcem, z którym podróżowała po całym niemalże świecie, a gdy pojawiło się dziecko, podróżnik odszedł w siną dal, zostawiając ją samą. A właściwie z matką. Są więc trzy: babcia, mama i córka. Mała Julka wychowywana jest przez kobiety z najwyższą czułością, a to przez to, że miała poważne problemy ze zdrowiem, a jej palce u ręki są zrośnięte, Ada boi się, że nie będzie jej łatwo wśród rówieśników. Dlatego wybiera dla niej najlepsze, ale bardzo kosztowne przedszkole. Tak zaczyna się powieść. Mała pójdzie do ekskluzywnego miejsca, gdzie nikt nie będzie wytykał jej odmienności. Jest sprawą dyskusyjną, czy faktycznie jest to dobre rozwiązanie. W każdym razie, by utrzymać właściwy poziom, Ada będzie musiała sporo pracować. Coś za coś - jak to bywa.   Jej życie skomplikuje się dodatkowo dzięki ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Jajko z niespodzianką

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2016-08-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki (2016),
Bardzo przyjemna, lekko przesmiewcza, w pewnym sensie przewidywalna, ale uprzyjemnia minmkilka chwil :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2016-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Zabawna, ciepła powieść, którą pochłonęłam jednym tchem. Zazwyczaj nie przepadam za książkami rodzimych autorów (zwłaszcza obyczajowymi), "Jajko z niespodzianką" przez przypadek wpadło w moje ręce, ale z czystym sumieniem polecam tę pozycję. Idealna na wakacje, żeby się pośmiać i oderwać od codzienności. Pokazuje pęd podążania rodziców za modą, pieniędzmi i prestiżem, jaki dają, delikatnie je wyśmiewając w kontraście do prostoty myślenia dzieci.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Jedrulek
Jedrulek
Przeczytane:2016-01-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
,,Jajko z niespodzianką" to prosta, jednak niebanalna historia, z której można wyciągnąć wiele dla siebie. Autorka poprzez losy samotnej matki - Ady oraz jej córeczki pokazuje nam z jaką łatwością przychodzi nam osądzanie innych ludzi. Bogaty biznesmen-pewnie cham, tleniona blondynka-pewnie pusta, zaniedbana kobieta-niezaradna itd., itp. To przykre, jednak takie sytuacje mają miejsce każdego dnia, spotykają każdego z nas. Jesteśmy oceniani, buntujemy się, jednak sami oceniamy. I bardzo ciężko pozbyć się tego nawyku. W historii tej odnajdziemy wiele miłości, szczególnie tej bezwarunkowej rodzicielskiej, nadziei, wiary w lepsze jutro, oraz prawdziwą niczym niezachwianą przyjaźń między jaka zawiązuje się między dziećmi. Relacja ta stanowi idealny kontrast do sytuacji 30-letniej Ady, która tak bardzo chciałaby mieć przyjaciółkę... Rzeczywistość jednak pokazuje jak ciężko w tym wieku zawiązać trwałe, mocne relacje... Któż z nas nie marzy o prawdziwej, lojalnej, oddanej osobie, do przysłowiowego ,,tańca i różańca"? Każdy. Ja na pewno. Celowo nie opisuję głównych wątków historii Ady, chciałabym żebyście sami sięgnęli po tę lekturę i tą zimową porą zagłębili się w perypetie głównych bohaterów. Powieść jest napisana dostępnym językiem, jednak nie razi swą prostotą. Autorka nie wtrąca na siłę -jak to teraz w modzie w powieściach dla kobiet-wielu modnych powiedzonek, które tak często po paru stronach zaczynają mierzić czytelnika. Nie ma też banalnych, przewidywalnych zakończeń, które również zachęcająco nie działają... ,,Jajko z niespodzianką" to druga książka Pani Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej, po którą sięgnęłam, i z pewnością jeśli napisze kolejną i po nią sięgnę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2015-12-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Książka nie jest może gwiazdą na rynku wydawniczym, ale jest dobra. Opowiada o zwyczajnej kobiecie, która próbuje odnaleźć się w jakże niełatwym życiu. Dobrze, że kilka pięter niżej mieszka jej mama, która chętnie pomaga córce i wnuczce walczyć z tą trudną codziennością. Autorka nie poskąpiła bohaterce zabawnych przygód, które sprawiają że lektura staje przyjemnie humorystyczna. Ale są też sytuacje poważne dotyczące zdrowia dziecka, utrzymania pracy czy lęku o jej utratę, ale i nie brakuje elementów sensacyjnych, w których sama miałam gęsią skórkę i obawiałam się o życie dzieciaków. Bo kiedy w książce pojawia się ochroniarz, tajemnicze listy, kajdanki i szantaż to oznacza, że będzie się działo... I faktycznie, jest pewne napięcie... A jeśli dodam, że po latach David postanawia wrócić i upomnieć się o swoje mężowskie i ojcowskie prawa... Co z tego wyniknie? Jak ułożą się losy Ady? Czy przyjmie męża z otwartymi ramionami? Polecam Wam tę książkę w ramach odprężenia. Jest niezmiernie lekka i niezobowiązująca. Czyta się szybko i nie wymaga zbytniego wysilania komórek mózgowych a krótkie rozdziały nie męczą przepychem czy natłokiem zdarzeń. To idealna pozycja po ciężkim dniu, która dzięki prostocie języka i niewybujałym przygodom bohaterów, ma nas uspokoić i zrelaksować. Pomimo przewidywalności i w większości spokojnie toczącej się akcji cieszę się, że poznałam powieść. Bardzo byłam ciekawa do czego odnosi się tytuł i muszę przyznać, że to połączenie zostało w bardzo ciekawy sposób przedstawione, jako swego rodzaju iskra... do działania. Jeśli zatem macie ochotę na chwileczkę odpoczynku przy lekkiej lekturze, z sympatycznymi i wyrazistymi bohaterkami oraz przedsiębiorczymi mężczyznami to sięgnijcie po to jajko i przekonajcie się jaką niespodziankę kryje :) całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2015/12/agnieszka-krakowiak-kondracka-jajko-z.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2015-12-28, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku, Mam,
Jedna decyzja, jeden wybór i już nic nie jest takie samo. Machina ruszyła, nie sposób jej zatrzymać, wszystko się zmienia. Nasz los jest nie ugięty, jak już coś sobie zaplanuje, to nie ma zmiłuj i nawet gdybyśmy próbowali zmienić bieg zdarzeń, to i tak już na nic nie mamy wpływu... Ada, decydując o tym by zapisać swoją trzyletnią, niepełnosprawną córeczkę do elitarnego, prywatnego przedszkola dla bogaczy nawet nie sądziła, że ta jedna decyzja tak wiele zmieni w jej życiu. Już pierwszego dnia na Adę czeka w przedszkolu kilka "niespodzianek". Cóż... wcale się nie dziwię, że bohaterka niespodzianek nie lubi... Od tego dnia kobietę czeka wiele zmian. Nowy szef (i to jaki!), nowe przyjaźnie (czy aby na pewno?) i powrót skruszonego męża (powrót?) to nie wszystko! Ada jest dość uparta, buńczuczna i nie ma najłatwiejszego charakterku, dlatego też nie najlepiej radzi sobie z nowymi znajomościami, a ze względu na wymienione cechy nie potrafi też należycie korzystać ze wsparcia matki, która tak naprawdę jest jej prawdziwą opoką. W ciągu trzech miesięcy życie Ady stanęło na głowie i fiknęło kilka koziołków. Czy bohaterka wyjdzie z tego bez szwanku? A może obita i pokaleczona? Czy ktoś wyciągnie do niej rękę? Jedno jest pewne... rzeczy nie zawsze są takie, jakimi je widzimy! Decyzje życiowe Ady mogłabym porównać do jajka z niespodzianką, bo tak naprawdę, obojętnie jakiego wyboru dokona bohaterka, nigdy nie wie co będzie w środku niespodzianki, a więc jakie przyjdzie jej ponieść konsekwencje. Zwykle jesteśmy w stanie przewidzieć co przyniesie los, ale los Ady jest bardzo przewrotny i chyba obojętnie co Ada wybierze, to on i tak postawi na swoim. Na książkę miałam ochotę od kilku miesięcy, gdy tylko pojawiła się w zapowiedziach. Co ciekawe gdy trafiła wreszcie na moją półkę, nie rzuciłam wszystkiego, nie zgłębiłam lektury od razu. Czy to dobrze? Chyba tak... bo gdyby nie wyzwanie "Gra w kolory" to po kilku stronach rzuciłabym książkę w kąt. Na szczęście tego nie zrobiłam. Musiałam jednak czekać 100 stron, aż książka się rozwinie, wątek wciągnie i... choć częściowo zrozumiem bohaterkę. Początkowo nie mogłam jej znieść! Denerwowała mnie tym jak traktowała matkę, no i tym, że choć niby były blisko, to Ada ciągle miała przed nią jakieś tajemnice (i nie mam tu na myśli kota w piwnicy w dzieciństwie Ady). Jej matka zasługiwała na dużo więcej, a mam wrażenie, że często była traktowana jak "zawalidroga", jak ktoś kto na niczym się nie zna, i nie wie niczego o świecie. Chyba teraz rozumiecie dlaczego nie polubiłam Ady. Może przez pryzmat jej relacji z matką patrzyłam później na jej kontakty z innymi... No, ale minęło. Moje uprzedzenie w końcu zniknęło, a może po prostu chciałam lepiej poznać Adama... Wtedy też akcja książki mocno przyspieszyła. Pojawiło się kilka nowych wątków, które łączyły się ze sobą na różnych płaszczyznach i zrobiło się naprawdę ciekawie. Oczywiście cała ta historia nigdy nie mogłaby się wydarzyć, i choć wprost nie jest zbytnio cukierkowa, to i tak od początku wiadomo, że zmierza ku dobremu. Nawet gdyby jednak gdzieś kiedyś zdarzyło się, że żyje sobie taka Ada, to w Adama nie uwierzę. Toż to chodzący ideał, bez najmniejszej skazy! Ta cała nierealność zdarzeń i postaci, w dodatku ze szczęśliwym zakończeniem sprawia, że książka w moich wspomnieniach będzie tylko kolejnym czytadłem, który choć pozostawi miłe wspomnienia (czytanie reszty książki sprawiło mi naprawdę dużo przyjemności), to nie zostawi w mojej głowie żadnych trwałych śladów.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, posiadam,

W dzieciństwie jajko z niespodzianką było obiektem nieustannego pożądania. Kombinacja zabawki i czekolady to rarytas, ale nic nie może równać się z ciekawością i podekscytowaniem, cóż też kryje się w pomarańczowym pojemniczku? Czy to figurka, a może nie zawsze oczekiwane puzzle?

Okazuje się, że wspomniane jajko nie odchodzi wraz z dzieciństwem, a tylko zmienia swoją formę. W wersji dla dorosłych słodycz czekolady zamienia się w miłość, a w pojemniczku zawsze czeka układanka, której ułożenie wcale nie jest dziecinnie proste. O tym przekonuje się Ada, bohaterka książki ,,Jajko z niespodzianką”.

Ułożenie puzzli, które otrzymała Ada, wydaje się być karkołomnym zadaniem. Trzydziestoletnia samotna matka, niegdyś podróżniczka, trzyletnia córeczka z niepełnosprawną ręką, Babcia Polka, prestiżowe przedszkole, mąż - niemąż, który przestraszył się odpowiedzialności, nowi znajomi, nowy szef i… nowe zauroczenie. Jak zebrać te elementy w całość i uzyskać obraz swojego życia?

Ada próbuje okiełznać codzienność, co prowadzi do wielu słodko - gorzkich perypetii. Okazuje się, że żyłka podróżniczki przydaje się również w betonowej dżungli. Zamiast pułapek z trującymi strzałkami, czekają na nią dylematy związane z nowoczesnym rodzicielstwem, zamiast rajskich ptaków, czekają na nią równie barwne mamusie, zamiast staranowania przez nosorożca, czeka na nią staranowanie własnego samochodu, a zamiast niebezpiecznych lwów i tygrysów, czeka na nią ktoś, kto chce skraść jej serce. A zamiast diamentu ukrytego gdzieś w jaskini, czeka na nią… jajko z niespodzianką.

Autorka, Agnieszka Krakowiak-Kondracka, jest scenarzystką serialu „Na dobre i na złe”. Doświadczenie zdobyte przy pracy nad serialem jest również widoczne w jej debiutanckiej powieści. Pojawia się wielu bohaterów, każdy z własną historią a wątki są różnorodne i przeplatają się ze sobą, podtrzymując zainteresowanie czytelnika. Zupełnie jakbyśmy trzymali w ręku serial w wersji papierowej. Jest miejsce na miłość, na życiowe dylematy, na łzy i radość, a nawet na odrobinę sensacji. Wszystko to okraszono polską codziennością, którą autorka przemyca na karty książki.

Powieść ma też element ,,dorosłej baśniowości”, która krzepi serca i dodaje otuchy. Pokazuje, że każdy problem można jakoś rozwiązać, a przeciwieństwo – przezwyciężyć. Jednak nie można mówić o dużej ilości lukru, bowiem nawet świat bogatych i bogatszych, do którego zaglądamy, kryje w sobie wiele goryczy i wydaje się być nie mniej egzotyczny niż ten, który Ada zna ze swoich wojaży.

Bohaterowie stanowią interesującą i barwną grupę, a raczej grupy, pomiędzy którymi manewruje Ada. Poznajemy Adama, bogatego biznesmena, który wydaje się być co najmniej złowrogi. Rozterki wzbudza również David, ojciec małej Julii. Cóż, przynajmniej zostaje na osłodę ,,pan złota rączka” Tomasz, do którego wzdycha niejedna młoda mama… Nie inaczej jest z Patrycją, niemiłosiernie bogatą i modną przyjaciółką Adama czy Majką, wielodzietną panią domu, która również wiedzie pozbawione trosk życie. Ale czy na pewno?

Każdy z bohaterów stanowi małą zagadkę, którą czytelnik rozwiązuje w trakcie lektury. Wymieniłam tylko kilka imion, ale takich osób – jajek niespodzianek, jest o wiele więcej. Może okazać się, że wasza sympatia co kilka rozdziałów będzie kierować się w stronę innej postaci. Autorka sprawnie poprowadziła losy bohaterów, stopniowo ujawniając motywy ich działań i stawiając ich w nowym świetle, z każdym większym bądź mniejszym zwrotem akcji.

Jeśli lubicie śledzić codzienne perypetie bohaterów, czy to serialowych, czy też książkowych, historia Ady powinna przypaść wam do gustu. Ja obserwowałam jej losy z uśmiechem na ustach i ani się spostrzegłam, a już dotarłam do zakończenia. To wciągająca, wzruszająca i przede wszystkim ciepła powieść, która zauroczy fanki literatury kobiecej. Wątek romantyczny przeplata się tu z dowcipem, co równoważy problemy i chwile goryczy.

W ,,Jajku z niespodzianką” zmagania z życiową układanką osłodzi wam czekoladowa słodycz miłości, do której dotrzecie, zdzierając szeleszczące sreberko powierzchowności. To, co widzimy na pierwszy rzut oka, to tylko opakowanie, które kryje w sobie o wiele więcej… niespodzianek. Ada na własnej skórze przekonała się, że najcudowniejsze pozory, niczym piękny i kolorowy papierek, mogą skrywać najczarniejsze scenariusze.

W jajku z niespodzianką każdy znajduje coś innego. A co wy znajdziecie w ,,Jajku z niespodzianką”? Możecie się o tym przekonać, sięgając po powieściowe losy Ady i jej córeczki Julii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - nanajka
nanajka
Przeczytane:2014-07-15, Ocena: 6, Przeczytałam,
Fajna i to bardzo. Czytałam w podróży z nizin na śląsk i bardzo mi się podobała. Lekka, przyjemna, fajniutka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wdowa86
wdowa86
Przeczytane:2014-04-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
Bardzo przyjemne czytadło w swojej kategorii - babska literatura. Szybko, bezboleśnie, bez zbędnej refleksji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KsiazkowoLC
KsiazkowoLC
Przeczytane:2014-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 2014, Wyzwanie 2014, Mam, Recenzenckie/Autorskie,
Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Literackiemu za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Książka ta jest debiutem powieściowym autorki jednego z najbardziej kultowych i ukochanych przez widzów seriali, mam tutaj na myśli produkcję "Na dobre i na złe". "Jajko z niespodzianką" to historia Ady, która przy wsparciu swojej matki Ireny, samotnie wychowuje córeczkę Julię. Dziewczynka wyszła już obronną ręką z wielu komplikacji zdrowotnych jednakże cierpi na syndaktylię, jest to dysfunkcja objawiająca się u dziewczynki zrośniętymi paluszkami u jednej dłoni. Ada waha się czy powinna zgodzić się na przeprowadzenie u córki zabiegu rozdzielenia zrośniętych palców, gdyż zabieg chociaż niewątpliwie ułatwiłby dziewczynce codzienne życie obarczony jest jak każda ingerencja chirurgiczna w ryzyko wystąpienia po nim komplikacji... Tymczasem nadchodzi moment, gdy Julka idzie do przedszkola. które jest bardzo drogie i można wręcz rzec elitarne... Poznaje tam oczywiście wiele dzieci, jednak jej najlepszym przyjacielem staje się niejaki Michaś, który jak się dowiadujemy w toku lektury jest jednocześnie synkiem nowego szefa Ady... Powieść ukazuje blaski i cienie życia samotnych rodziców zarówno z perspektywy kobiety jak i mężczyzny. Autorka porusza w niej kwestie źle ulokowanych przez dorosłych uczuć oraz dziecięcych przyjaźni... Jeśli macie ochotę na ciepłą, odprężającą, a za razem jak gdyby "wyjętą" z życia codziennego wielu z nas opowieść to ta książka jest dla Was!
Link do opinii
Zapowiada się dość ciekawie po przeczytaniu recenzji
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poziomka
Poziomka
Przeczytane:2016-12-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-12-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-11-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2016-07-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-04-18, Ocena: 5, Przeczytałem,
Inne książki autora
Zostań do rana
Agnieszka Krakowiak-Kondracka0
Okładka ksiązki - Zostań do rana

Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością i... gromada porzuconych czworonogów. Będziesz śmiać się przez łzy! Bo Agnieszka Krakowiak-Kondracka...

Cudze jabłka
Agnieszka Krakowiak-Kondracka 0
Okładka ksiązki - Cudze jabłka

Od pucybuta do milionera – tę ścieżkę znamy bardzo dobrze. Ewie i Markowi, bohaterom Cudzych jabłek przyszło jednak pokonać drogę o wiele trudniejszą...

Reklamy