Urojenie

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2013-01-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-63579-12-8
Liczba stron: 216
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.22 (9 głosów)

Podczas mroźnej sylwestrowej nocy dochodzi do brutalnego morderstwa. Młoda kobieta ginie od ciosu nożem. Koszmar zatacza coraz szersze kręgi. Pogoń za nieuchwytnym zabójcą staje się obsesją rzeszowskiego śledczego.

Czy morderca jest rzeczywiście mordercą, a ofiara ofiarą? Gdzie kończy się prawda, a gdzie zaczyna urojenie?

Najnowszy thriller autora "Snów" i "Ceremonii", pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Kup książkę Urojenie

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:2012-12-24, Przeczytałem,
Janusz Koryl zyskał już spore grono wiernych czytelników. Narodzony w plebiscycie "Najlepsza książka na jesień" w roku 2011 autor znakomicie potrafi budować atmosferę w swych powieściach kryminalnych, rozgrywających się na pograniczu rzeczywistości i snu. Czy jednak jego nowa powieść - Urojenie - dorównuje znakomitym Snom? W sylwestrową noc na rzeszowskim rynku bawi się niemal całe miasto. Jest jednak człowiek, który wydaje się nie zwracać uwagi na świetną muzykę i iście szampański nastrój otoczenia. Stoi w tłumie, nieporuszony, a w jego dłoni pobłyskuje zakrwawiony nóż. Nieco później mężczyzna ten zgłasza się na posterunek policji, by przyznać się do zamordowania pewnej kobiety. Rzecz w tym, że pod wskazanym przez niego adresem policja nie znajduje ciała. Okazuje się również, że nikt nie słyszał o rzekomej ofierze ani o tajemniczym mężczyźnie. Wkrótce potem morderca znika z aresztu. Znikają także wszelkie dowody w sprawie. Aspirant Mateusz Garlicki stanie przed nie lada wyzwaniem. Jak ktokolwiek mógł bez pozostawienia jakiegokolwiek śladu uciec z aresztu? Jak mogły zniknąć wszelkie ślady domniemanego morderstwa? Jak zgłębić tajemnicę zbrodni, gdy brak jakichkolwiek poszlak? Frapująca jest opisana w powieści Janusza Koryla sprawa. Frapująca, dlatego z wyczekiwaniem obserwuje się prowadzone przez Mateusza Garlickiego śledztwo, pozostając pod urokiem ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Urojenie

Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2013-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,

„Urojenie” to moje drugie spotkanie z Januszem Korylem, osobą, która już od dawna z powodzeniem zajmuje się słowem pisanym. Jego „Sny”, książka krótka, a mimo to bardzo zajmująca, sprawiła, że z radością sięgnęłam po jego najnowsze dzieło. I co prawda „Urojenie” nadal nie może równać się objętościowo z potężnymi „cegłami”, do jakich przyzwyczaili nas choćby skandynawscy pisarze, nieco ponad 200 stron to już wcale nie tak mało. Mimo to po zakończeniu lektury zaczęłam porównywać wielkość czcionki i marginesów z innymi książkami – po prostu nie mogłam uwierzyć, że przeczytałam ją tak szybko. A tak właśnie było... 

Sylwester 2011, Rzeszów bawi się w lokalach i domach. Wiele osób skusiło się również na zabawę w centrum, przy dźwiękach Budki Suflera. Między nimi stoi pewien mężczyzna w płaszczu i staromodnym kapeluszu. Radosny nastrój najwyraźniej mu się nie udziela, coś zdaje się zaprzątać jego myśli... 

Mateusz Garlicki zdecydował się na zabawę w lokalu, w towarzystwie żony. Ma nadzieję, że choć na parę godzin będzie mógł zapomnieć o policyjnych obowiązkach. Na próżno, nie dość że musi stawić czoło osobnikom, którzy zaczepiają młodą kobietę, to już niedługo później dostaje wezwanie na posterunek. Ma się zająć tajemniczym mężczyzną, który właśnie się tam zgłosił i przyznał do mordestwa. Nie dość że przynosi on ze sobą narzędzie zbrodni, to jeszcze udziela dokładnych informacji na temat ofiary i miejsca zbrodni. Sprawa wydaje się być już wyjaśniona. Cały problem polega jednak na tym, że niedługo po tym, jak zostaje zamknęty w celi, mężczyzna ... znika, a pod adresem, gdzie miało znajdować się ciało ofiary brak jakichkolwiek śladów zbrodni a nazwiska domniemanej ofiary nikt nie kojarzy. 

Czy faktycznie doszło do zbrodni, a może ktoś próbuje zakpić sobie z policji? Tą zagadką zajmie się już Garlicki. 

Początkowo miałam wrażenie, że będę miała do czynienia z dość typową kryminalną zagadką. Po lekturze „Snów” powinnam jednak wiedzieć, że od autora mogę oczekiwać zdecydowanie więcej. Stosunkowo szybko zaczęły mi się nasuwać pewne teorie i choć same w sobie były w większości słuszne, brakowało mi najbardziej istotnego elementu, który nadałby sensu całości. Autor zdołał mnie zaskoczyć i po raz kolejny zapewnił mi sporą dawkę pierwszorzędnej rozrywki. 

W "Urojeniu" cały czas poruszamy się w obrębie stosunkowo małej liczby bohaterów i choć większość z nich poznamy tylko pobieżnie, w jakiś sposób zyskują naszą sympatię. Pobieżność pozwala nam również skupić się na zagadce, a ta naprawdę mnie wciągnęła. Nieustannie podążamy tropem tajemniczego mężczyzny, który zdaje się prowadzić z policją perfidną grę. Raz po raz pozwala jej wierzyć, że wreszcie znaleźli jakiś punkt zaczepienia, by niedługo potem udawadniać im, jak bardzo się pomylili. Pan Koryl bardzo umiejętnie buduje napięcie, oszczędnie dozując istotne fakty. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki łączy realistyczne fakty z czymś bardziej ulotnym i tajemniczym. 

Jedyne, co mogę mu zarzucić to fakt, że książki kończą się tak szybko. Jeżeli już autor nie przepada za „cegłówkami” to powinien zdecydowanie częściej wydawać książki, bo co ja biedna zrobię, gdy przeczytam „Ceremonię”? A stanie się tak na pewno, bo po kolejnym, tak bardzo udanym spotkaniu z Januszem Korylem mam wielką ochotę na więcej, dużo więcej. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2013-01-25, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2013 roku,

Janusz Koryl, prozaik, poeta, z wykształcenia polonista, swoją sławę zyskał głównie dzięki książce ,,Sny’’, która została nagrodzona  przez internautów w ogólnopolskim plebiscycie W&W granice.pl ,,Najlepszą książką Roku 2011’’ w kategorii Kryminał, Sensacja, Thriller. Obecnie nakładem wydawnictwa Dreams możemy poznać kolejne dzieło autora o intrygującym tytule ,,Urojenie’’.

Sylwester 2011r. Na rzeszowskim rynku w szampańskiej atmosferze bawi się niemal całe miasto. Kilka minut przed północą z tłumu rozbawionych ludzi wyłania się sylwetka tajemniczego mężczyzny w dziwnym kapeluszu i długim płaszczu. W dłoni trzyma długi, zakrwawiony nóż i ze stoickim spokojem podąża w stronę pobliskiego posterunku policji. Na miejscu informuje śledczych, że przed chwilą zamordował kobietę. Sprawę przejmuje Mateusz Garlicki, szef rzeszowskiej dochodzeniówki, który zostaje natychmiast wezwany na służbę prosto z balu sylwestrowego. W trakcie przesłuchania okazuje się, że denatką jest Aniela Grodzka, mieszkanka ulicy Grunwaldzkiej. W zaistniałej sytuacji policja aresztuje podejrzanego, następnie jedzie pod wskazany adres sprawdzić, czy faktycznie znajduje się tam ciało kobiety, ale wygląda na to, że nikt nigdy nie słyszał o domniemanym nieboszczyku. Poirytowany aspirant Garlicki ponownie chce przesłuchać zatrzymanego, jednak potencjalnego mordercy nie ma już w policyjnej celi. Co się stało z nieznanym osobnikiem, który ulotnił się z aresztu niczym Dawid Copperfield? Czy faktycznie ten mężczyzna kogoś zabił? Już wkrótce śledczy Mateusz odkryje wiele zaskakujących faktów.

,,Nagle doznał wrażenia, że to jakaś gra, której reguły nie są mu znane. Miota się między snem a jawą, między pewnością a urojeniem’’.

Twórczość pana Janusza miałam już okazję poznać, dzięki lekturze ,,Snów’’, dlatego mniej więcej wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tym autorze, ale mimo wszystko ,,Urojenie’’ przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Już od pierwszych stron powieści wyczuwa się w ,,powietrzu'' niepokojącą aurę. Fabuła składa się z kilkudziesięciu krótkich rozdziałów poprzedzonych informacją o dacie, godzinie i miejscu poszczególnych wydarzeń, dzięki czemu miałam nieodparte wrażenie, jakbym śledziła kryminalny serial CSI. Styl narracji jest lekki, naturalny, konkretny bez zbędnych metaforycznych opisów. Akcja toczy się płynnie, miarowo, lecz z każdą kolejną minutą odczuwamy stopniowy wzrost napięcia, które wybucha ze zdwojoną siłą podczas finalnego zakończenia. Na największe uznanie zasługuje jednak mroczny klimat, umiejętnie przeplatany z metafizycznymi wątkami. Niemal sama doświadczyłam ,,gęsiej skórki'' podczas seansów spirytystycznych, gdzie z przerażeniem obserwowałam dalszy przebieg kontaktów z duchami. Również kreacja psychologiczna głównego bohatera dopracowana jest w najdrobniejszych detalach. Mateusz Garlicki, to młody, bardzo ambitny policjant, który z niezwykłą determinacją i zaangażowaniem próbuje rozwikłać kryminalną zagadkę i nie spocznie, dopóki nie odkryje całej prawdy. Ja także mocno zaangażowałam się w owe śledztwo i kiedy tylko poznałam rozwiązanie, to, po prostu mi dech w piersi zaparło z wrażenia. Nie myślałam, że autor wykaże się tak świetną wyobraźnią.

,,Urojenie’’, to doskonała, niebanalna historia, która praktycznie wciąga już od pierwszych stron. Obfituje w nieoczekiwaną akcję pełną elektryzujących afektów. W moim odczuciu, to jeden z lepszych polskich thrillerów, jakie miałam okazje czytać w ostatnim czasie. Bardzo gorąco polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Intrygująca a zarazem świetna książka rodzimego autora. Mateusz Garlicki policjant rzeszowskiej policji próbuje rozwikłać sprawę zabójcy, który po dobrowolnym zgłoszeniu się na komendę, znika w nie wyjaśnionych okolicznościach. Sprawa zaczyna zataczać coraz szersze kręgi,a pojawiające się poszlaki , które początkowo nic ze sobą nie łączy, tworzą dochodzenie prawie niemożliwym do rozwikłania. Finał tej historii jest bardziej zaskakujący niż można byłoby sobie pomyśleć. Płynny i plastyczny język, trudy rozwikłania zagadki, a jednocześnie wartka akcja sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Finał książki przypomina w pewnym stopniu koncepcję zakończenia znanego filmu.Jakie to zakończenie i film? Cóż odpowiedź kryje się w książce:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2013-03-05, Ocena: 6, Chcę przeczytać, "Wyzwanie - książki na wiosnę",
Janusz Koryl w swojej najnowszej książce serwuje Nam niezwykle wyrafinowane i smaczne "danie kryminalne", z pogranicza gatunku thrillera. Oto bowiem stajemy się świadkami niezwykłych wydarzeń mających miejsce w Rzeszowie, podczas sylwestrowej nocy. Tejże nocy pewien tajemniczy mężczyzna stawia się na tamtejszym posterunku policji, trzymając zakrwawiony kij w ręku, i oznajmia, że przed chwilą zamordował pewna kobietę..Sprawa wydaje się tym bardziej tajemnicza, iż pod wskazanym przez mężczyznę adresem nie znajdują się żadne zwłoki, a sam podejrzany znika z policyjnej celi w niewyjaśnionych okolicznościach.. "Urojenie" to doskonale napisana historia, która zaskakuje czytelnika już od pierwszych stron, zaś mnogość zwrotów akcji sprawia, że nic nie jest pewne i przewidywalne.
Link do opinii
Jak dla mnie "Urojenie" to totalna porażka, ocena "słaba" dostała się autorowi trochę na wyrost. Zbyt wiele fabuły bym odkryła szczegółowo krytykując, więc w skrócie powiem tylko, że pierwszy raz od dłuższego czasu miałam w rękach książkę tak banalną, tak prostą i tak irytującą. Nie polecam.
Link do opinii
Wydaje się być bardzo, bardzo ciekawa. Słyszałam o niej same dobre opinie:)
Link do opinii
Książka z przeczytanej recenzji wydaje się bardzo ciekawa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2017-12-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - selwka
selwka
Przeczytane:2016-06-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Ceremonia
Janusz Koryl0
Okładka ksiązki - Ceremonia

Od trzech lat w naszej wsi krzyżuje się ludzi. […] Co roku w Wielki Piątek ginie w ten sposób jeden młody mężczyzna. Te zdania z anonimowego listu...

Zegary idą do nieba
Janusz Koryl0
Okładka ksiązki - Zegary idą do nieba

Życie w Czarnej - małej wiosce położonej daleko od wielkiego świata - toczy się swoim odwiecznym rytmem. Ludzie rodzą się, umierają, grzeszą, kochają się...

Reklamy