Zero

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2016-02-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328021655
Liczba stron: 512
Dodał/a książkę: dayna15

Ocena: 4.7 (10 głosów)

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą, a tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa…

Najnowsza powieść autora bestsellerowego "Blackoutu"!

Kup książkę Zero

Opinie o książce - Zero

Avatar użytkownika - pokooj36
pokooj36
Przeczytane:2017-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Żyjemy w świecie, w którym absolutnie wszystkie dane mogą być wykorzystane przez firmy zajmujące się komunikacją elektroniczną. Jednak wizja świata, jaką przedstawia "Zero" jest przerażająca, bowiem zakłada istnienie aplikacji, która będzie decydować niemal o wszystkich aspektach życia. Co zatem łączy dziennikarkę, jej nastoletnią córkę i właścicieli tej nowoczesnej aplikacji, dzięki której nastolatka diametralnie się zmieniła? I czy prawdą jest, że kolejne aktualizacje aplikacji będą coraz bardziej ingerować w życie prywatne? Sprawa wymyka się spod kontroli, gdy pojawiają się wirtualni rycerze, którzy za wszelką cenę chcą zwrócić uwagę społeczeństwa i mediów na problemy życia w świecie wirtualnym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2017-05-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Zero to książka o możliwościach technologicznych, które zostają źle wykorzystywane przez twórców aplikacji. Freeeme jest cudem tutejszych czasów; potrafi sprawić, że człowiek odniesie sukcesy w każdej dziedzinie swojego życia; wystarczy, że zastosuje się do rad, które daje mu aplikacja. Nasze parametry i rozwój pozwalają podnosić własną wartość w aplikacji, co staje się również źródłem dodatkowego dochodu dla użytkownika. I wszystko to wydaje się piękne, jednak nic, co tak naprawdę jest dyktaturą ze strony właściciela aplikacji, nie może pozostać idealnym. Okazuje się, że ludzie zaczynają robić wszystko, aby podwyższać swoje parametry i konkurować z innymi użytkownikami, prześcigają się w walce o sukces i odnoszą go, mimo to nie widziałam, by byli w pełni szczęśliwi. Dodatkowo wielu z nich nie wytrzymuje presji, bycia gorszym od reszty i nieumiejętności przystosowania się do zalecanych rad, co w przyszłości skutkuje samobójstwami. Liczba zgonów rośnie już na tyle niepokojąco, że osoby, które odkrywają prawdę stają się osobami niewygodnymi dla firmy i akurat niedługo po odkryciach giną w taki czy inny sposób. A teraz chwila dla mojej opinii; może jestem naiwna, ale myślę, że to ludzie wybierali, co chcą robić. Przez cały czas nikt nie zabraniał im, by albo rezygnowali z aplikacji albo nie robili tego, co nie było słuszne z ich poglądami. Ciężko mi uwierzyć, że manipulacja Carla sięgnęła tak głęboko, że mógłby robić z ludźmi, co tylko by chciał. Przecież mamy swój rozum, nasza osobowość pozostaje niezmienna i jeśli przejawiamy jakieś zachowania to tylko dlatego, że są w naszej naturze i od zawsze byliśmy do tego zdolni (pomijając choroby psychiczne), tymczasem próbuje mi się tu wmówić, że nagle pod wpływem aplikacji stajemy się innym człowiekiem i jakoś nie umiem się z tym zgodzić. Istnieje na pewno pula ludzi podatnych na wpływy, ale to raczej pojedyncze przypadki, nie licząc dzieci i młodszej młodzieży. Trochę smutno byłoby uwierzyć, że jesteśmy tak zdruzgotani, że nawet nieświadomie tak się nienawidzimy, że w końcu kreujemy nowego siebie. Co do książki samej w sobie - zdecydowanie lepsza niż Blackout, mimo to nadal autor pomija co ciekawsze kwestie (zabrakło mi tu relacji choćby kilku osób, które popełniły samobójstwa pod wpływem aplikacji), na plus postać Zero - tajemniczy, inteligentny, odważny, jednak Cynthia - uhh, jakoś przebrnęłam, mimo że była niesamowicie irytująca. Pozycję warto znać, skłania do przemyśleń.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2017-01-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Autor książki "Blackout" po raz kolejny rozwija przed nami wizję świata, która wcale nie jest dla nas wesoła. Po raz kolejny pisze książkę, abyśmy się opamiętali, zaczęli myśleć. Jest to książka o tym, jak to zafascynowani internetem, wrzucamy wszystko do sieci, jak jesteśmy obserwowani przez kolejne aplikacje, jak dajemy się ponieść z entuzjazmem wszystkiemu co niesie ze sobą sieć internetowa. Do przemyślenia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Azzmon
Azzmon
Przeczytane:2016-05-04, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książek 2016, Przeczytane,
Tym razem Elsberg poszedł o krok dalej w swojej najnowszej powieści. Thriller fantastyczny. Czyżby? To niestety już dzieje się na naszych oczach. Powszechna inwigilacja naszego intymnego życia za pomocą najnowszych technologii. Wykorzystywanie naszych danych na potrzeby udoskonalenia jednostki. Cyfrowe omamianie ludzi za pomocą wszędobylskich portali społecznościowych. Wreszcie nakazywanie nam jak żyć, żeby nie popaść w niełaskę wszystkich, którzy zwą samych siebie nowoczesnymi. Przerażająca wizja, która już ma swoje miejsce w świecie pełnym technologii. Przerażające!
Link do opinii
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2017-09-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2017,
Avatar użytkownika - marysilver
marysilver
Przeczytane:2016-12-31, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2016-12-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - mapi
mapi
Przeczytane:2016-04-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Reklamy