Okładka książki - 20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania

20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania


Ocena: 6 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Ta książka sprawdzi, jak bardzo lubisz koty!

Na 200 stronach, pośród 128 000 liter, kryje się ponad 20 000 słów KOT. Czy zdołasz znaleźć je wszystkie?

Zabawa zaczyna się niewinnie. Na pierwszej stronie znajdziesz tylko jednego kota. Na drugiej - dwa. I tak aż do ostatniej strony, na której kotów będzie aż 200. Każda kolejna wykreślanka to większe wyzwanie, ale i większa satysfakcja z jego podjęcia.

Idealne połączenie rozrywki i treningu spostrzegawczości dla wszystkich, którzy kochają łamigłówki i koty bardziej niż...zdrowy rozsądek.

20 000 kotów. 128 000 liter. 200 stron. I jedno pytanie:

Dasz radę?

Alex Cheddar to człowiek o niepokojąco dużej ilości wolnego czasu i równie niepokojącej wyobraźni. Nie maluje, nie gra na harfie, nie naprawia rowerów. Zamiast tego tworzy książki, w których każda litera wygląda dość... podejrzanie. Dotychczas ukazały się łamigłówki ,,Find the Fox" oraz ,,20,000 Cows!", zdobywające coraz więcej fanów. Obecnie Alex pracuje nad kolejnymi projektami, które mają wystawić cierpliwość czytelników na próbę.

Informacje dodatkowe o 20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania:

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Hobby
ISBN: 9788383990347
Liczba stron: 240

Tagi: Hobby gry i zabawy

więcej

Kup książkę 20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania - opinie o książce

"20 000 kotów! Wykreślanka niemal nie do rozwiązania" to, jak wskazuje już tytuł, nie jest książka do czytania, ale mimo to nie można się z nią nudzić, lecz spędzić miłe chwile. 
Mnie do tego typu rozrywki zachęcił wnuczek, ja czasami w jakiejś gazecie gdy były wykreślanki, to je rozwiązywałam, lecz bez entuzjazmu, nie było to moje ulubione zajęcie. Wolałam bardziej krzyżówki, najbardziej typu: Jolka. Teraz znów dałam się namówić maluchom, podobnie jak do kolorowanek namówiła mnie wnuczka, to do wykreślanek tym razem wnuczek. On je uwielbia, ma całe zbiory różnego rodzaju, więc gdy u mnie przebywał, też się z nim w to bawiłam. Gdy otrzymałam tę książkę w prezencie, to niemal opadła mi szczęka, nie spodziewałam się, że to będą tylko same zadania i w dodatku jedynym słowem do wykreślania jest KOT... Jednak to prezent od wnusia, więc nie wybrzydzałam i zabrałam się za szukanie tych KOTÓW, a nie jest to taka prosta sprawa.
Dwieście stron, na których są tylko trzy litery (K,O,T) oczywiście w różnej kombinacji, należy tylko znaleźć tę odpowiednią. Na pierwszej stronie szukamy jednego słowa KOT, na każdej kolejnej o jednego więcej, czyli na dwusetnej musimy ich znaleźć 200 sztuk. Wydaje się Wam, że to łatwe? Nie powiedziałabym tego, ale od czegoś trzeba zacząć.

Myślę, że każdy miłośnik kotów powinien spróbować tej zabawy, zresztą to niebanalny pomysł na spędzenie weekendu czy popołudnia. O tyle jest to ciekawe zajęcie, że jednocześnie można przy okazji robić jeszcze coś innego, na przykład - oglądać film lub teleturniej lu słuchać muzyki, można też słuchać audiobooka z lekką komedią, przy której nie musimy się zbytnio skupiać. Bo skupiać się trzeba nad tymi KOTAMI, żeby je odnaleźć.


"Słowa "kot" mogą na siebie nachodzić [na przykład dwa koty mogą dzielić tę samą literę "k"]."
I chociaż już nawet tytuł ostrzega nas, że to zadanie "niemal nie do rozwiązania", to nie należy się zniechęcać, bo wiadomo już, że zadania są wręcz ekstremalnie trudne i to jest dodatkowy plus, gdy uda się rozwiązać chociaż część z tych zadań. 
Czasem potrzeba takich kreatywnych rozrywek żeby nasz mózg się nie nudził jednostajnymi i monotonnymi zajęciami. Owszem, ta zabawa wymaga wiele cierpliwości, lecz tego też możemy się przecież nauczyć...

To świetna zabawa na nudę. I nie musimy robić tego sami, ja podzieliłam się z wnukiem i część KOTÓW szukał on. Dodam, że jemu to zdecydowanie szybciej wychodziło...

Dla niecierpliwych i zdesperowanych na końcu książki są odpowiedzi.
Naklejki z czarnymi kotami to dodatkowy gratis dla kociarzy.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy