Dni Tildy są ściśle zaplanowane: studia, praca kasjerki w supermarkecie, opieka nad młodszą siostrą Idą, a w gorsze dni także nad matką alkoholiczką. We trzy mieszkają w najsmutniejszym domu przy ulicy Pogodnej w małym miasteczku, którego Tilda nienawidzi. Jej przyjaciele już dawno wyjechali do Amsterdamu i Berlina, tylko ona została. Ktoś musiał przecież zatroszczyć się o Idę, zarabiać pieniądze i wziąć na siebie odpowiedzialność...
Jednak pewnego dnia coś się zmienia: Tilda otrzymuje szansę na doktorat w Berlinie. Tym samym otwiera się przed nią nowa przyszłość. Pojawia się też Viktor - starszy brat Ivana, z którym dziewczyna kiedyś się przyjaźniła - który zawsze przepływa 22 długości basenu, dokładnie jak ona. Tilda zaczyna wierzyć, że wszystko się ułoży, ale sytuacja w domu wymyka się spod kontroli.
22 długościto surowa, a jednocześnie delikatna opowieść o spustoszeniach, które niesie życie rodzinne, i o próbach znalezienia szczęścia i wolnośc
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 288
Tytuł oryginału: 22 Bahnen
Sięgnęłam po „22 długości” Caroline Wahl z ciekawości. Bo jeśli debiut zdobywa wiele nagród, bije rekordy sprzedaży i utrzymuje się niemal 80 tygodni na liście bestsellerów Spiegla, to coś musi w sobie mieć.
I już wiem, co to jest. Ta z pozoru surowa i oszczędna historia pulsuje emocjami, od których ściska się gardło. I jeśli tak zaczyna się cykl o siostrach Tildzie i Idzie, to boję się pomyśleć, ile razy złamie mi serce w kolejnych tomach.
Autorka stworzyła obraz patologicznej rodziny, w której dzieci zmuszone są szybko dorosnąć. Gdzie dorośli uciekają przed życiem w alkohol, agresję i depresję. Gdzie nie ma żadnego zainteresowania i pomocy ze strony systemu. Ale gdzie mimo wszystko nie brak miłości.
Wahl kreśli portret dziewczyny, która musi być dorosła za troje. Tilda nie ma życia typowej studentki. Podczas gdy inni planują imprezy, ona planuje, jak ukryć przed sąsiadami, że jej matka znów pije. Jej codzienność to matematyka, studia, praca w supermarkecie, opieka nad młodszą siostrą Idą i 22 długości na basenie. Tylko tam, pod wodą, nikt nic od niej nie chce. Tylko tam może oddychać.
To historia o „szklanej szybie”, która oddziela Tildę od beztroskiego świata rówieśników. Ale to też opowieść o nadziei. O Viktorze, który tak jak ona pływa, szukając w tej powtarzającej się czynności ucieczki. I o szansie na doktorat w Berlinie, który jest jak bilet do wolności. Jednak to, co dla innych byłoby spełnieniem marzeń, dla niej staje się dylematem moralnym. Bo jak wyjechać i zostawić Idę samą z nieobliczalną matką?
To opowieść słodko-gorzka, surowa w formie, ale bogata w emocje. Wstrząsająca, ale i w dużej mierze czuła. Choć subtelny wątek romantyczny jest tu obecny, to sercem tej powieści jest relacja sióstr, ich bezgraniczne oddanie sobie nawzajem. To siostrzana miłość jest tu siłą napędową, która każe ignorować strach i zmęczenie.
To lektura dla tych, którzy szukają w literaturze prawdy o trudnych relacjach rodzinnych, ale i nadziei, że nawet z najgłębszego dna można się odbić. Czekam na dalsze losy Tildy i Idy z niecierpliwością, choć wiem, że nie będzie to łatwa podróż.
Powieść o dojrzewaniu i godzeniu się z własnym losem uderzająca z siłą huraganu Ida trafiła na Rugię właściwie przez przypadek. Chciała po prostu uciec...
Przeczytane:2025-12-02, Ocena: 5, Przeczytałem,
“O ile nocą owiewa mnie wiatr, myślę sobie, za dnia mogę rzucać się w wir walki. Walki z moją matką, z jej humorami, a tym małym miasteczkiem. I dla Idy”.
Tilda jest dziewczyną, która dźwiga na swoich barkach zdecydowanie za dużo. Matka – alkoholiczka – raz po raz karmi ją pustymi obietnicami i krótkimi przerwami od nałogu, zbyt łatwo zmienia partnerów, zbyt rzadko dotrzymuje słowa. Tilda ma młodszą siostrę, Idę, którą się opiekuje. We trzy mieszkają w niewielkim niemieckim miasteczku przy ulicy Pogodnej, z której Tilda najchętniej uciekłaby jak najdalej. Ale nie może – przecież nie zostawi Idy. Zarabia więc, pracując na kasie w supermarkecie, i marzy o studiach matematycznych. Pewnego dnia pojawia się jednak propozycja, która brzmi jak spełnienie cichych, odkładanych marzeń. Szansa na doktorat w Berlinie. Równocześnie w życiu Tildy pojawia się Viktor – brat dawnego przyjaciela. Spotykają się przelotnie na basenie, gdzie oboje przepływają zawsze te same 22 długości. W Tildzie zaczyna kiełkować delikatna nadzieja, że może jednak wszystko się ułoży. Niestety, jej codzienność po raz kolejny się rozsypuje…
To trudna, emocjonująca historia. Akcja toczy się spokojnym rytmem, niosąc w sobie małomiasteczkowy klimat, który jednocześnie koi i uwiera. Fabuła intryguje, podszyta jest delikatnym niepokojem i prawdą o codzienności rodziny, w której alkohol niebezpiecznie wyrasta ponad bliskość. Caroline Wahl pisze prosto, naturalnie i czule. Z wnikliwością oddaje emocje bohaterów, którzy zostali wykreowani z prawdą, minimalizmem i wyraźną psychologiczną głębią. Są zwyczajni, a przez to – bliscy.
Historia, która zaczyna się niepozornie — subtelna, chłodna. Z każdym rozdziałem jednak robi się mocniejsza, bardziej dosadna, i zawsze jest boleśnie prawdziwa. Autorka porusza szereg trudnych, egzystencjalnych tematów. Pokazuje, jak dzień po dniu nałóg potrafi niszczyć człowieka i jego dom. Jak odbiera wolność, spokój, radość. Jak rozsadza rodzinę od środka, zostawiając po sobie strach, chaos, wstyd i gniew. A jednocześnie jest tu miejsce na coś pięknego: na siostrzaną więź, na czułość, na trwanie pomimo wszystkiego. Na obecność Viktora — cichą, nieoczywistą, dającą Tildzie odwagę i drobne przebłyski nadziei.
Prawdziwa, smutna, surowa, intymna i głęboko kobieca. O dorastaniu w cieniu nałogu, o bezwarunkowej miłości, o pragnieniu lepszego życia. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)