Aniela Dembińska, 20 letnia panienka, która od dzieciństwa nie opuszcza swojego pokoju, a nawet łóżka, zostaje zaręczona z Gustawem Karnickim. Zmuszony do ślubu z chorą dziewczyną, młodzieniec nie da się łatwo zakuć w okowy małżeńskich obowiązków. Nawykły do wolności, niezależności i zabawy, będzie musiał zmierzyć się z problemami Anieli. Początkowo będzie traktował ją źle, niczym wroga jego wolności. Z czasem jednak dostrzeże w niej ofiarę i zaopiekuje się nią. Troska męża o Anielę, sprawi, że mężczyzna rozkocha w sobie żonę. Lecz czy będzie tu możliwa wzajemność? Będzie o nią trudno, bo serce Gustawa jeszcze całkiem nie zapomniało o byłej miłości…
Historia miłosna pełna kontrastów, które podkreślają sprzeczne charaktery głównych bohaterów. Między emocjonalnymi scenami akcji miejsce znajdują wrażliwość i subtelna erotyka. Pojawia się tutaj lubiany przez Czytelniczki romansów motyw „od nienawiści do miłości”.
Wydawnictwo: Romanse
Data wydania: 2026-03-08
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 218
Aniela - Ewelina C. Lisowska
Seria "Brzydka miłość" tom 2
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
To moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Muszę przyznać, że z każdą historią jestem coraz bardziej poruszona. Ta, jak każda inna bez wyjątku jest dla czytelników 18+. Pokazuję brutalność życia i daje nadzieję.
Najbardziej lubię te z wątkiem historycznym, który jest przedstawiony w delikatnym i w subtelnym stylu.
Historia skupia się na wątku osoby, która mimo przeciwności losu zawsze pokocha i pragnie być kochana. Pokazuje również to, aby nauczyć się zaufania do osoby, którą kochamy. A najważniejsze, aby zawsze wierzyć w sobie i się nie załamywać. Autorka dość często skupia się na dosyć ważnym aspekcie, który mimo stuleci traktowany jest jako coś dziwnego. Kiedyś histeria, a teraz depresja, która jest chorobą cywilizacyjną. Niestety, nadal uważana jest za fanaberie...
Im bardziej zgłębiałam się w tej historii, tym bardziej miałam łzy w oczach. Nie dziwię się, że Aniela była tak krucha psychicznie, skoro miała takich rodziców. Szczególnie jej matka, która nie była uczuciowa.
Najbardziej lubię w stylu autorki to, jak pokazuje historie z dwóch perspektyw. Zawsze to mężczyzna zakochiwał się pierwszy. Pokazuje, jak oni potrafią dokonać niemożliwego w imię swej miłości.
To emocjonalny rollercoaster przy którym wielokrotnie płakałam. Nie mogłam oderwać się od lektury dopóki jej nie skończyłam.
Czy polecam?
O tak. Ta historia pokazuje, że możemy zaznać miłości nawet wtedy, gdy myślimy, że jest na to za późno.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"W samotności zapadała się w sobie, jakby w odmęty piekielnych czeluści. Gdy zdawało jej się, że oto sięga dna przepaści, odkrywała za każdym razem, że można upaść jeszcze niżej. Jakby dno posiadało jeszcze inne stopnie, poniżej swojego widzialnego poziomu. Samotna, opuszczona, owinięta szczelnym kokonem luksusu, który miał za zadanie tylko tłamsić ją i trzymać w surowych granicach beznadziei. Była otoczona ciemnością. Tego dnia także nie widziała w swoim sercu światła."
"Żyli jednak nadzieją, że nie wszystko jest stracone. A że upartość ludzka jest równie silna, co śmiertelna choroba."
"— Dziewczyno, nawet nie wiesz ile możesz. Musisz tylko chcieć wyjść stąd, opuścić tę celę i dać sobie wytłumaczyć, że świat jest pełen miłości.
— Miłości nie ma — zabrzmiała grobowo. Ksiądz Michał znów przyszedł kusić ją słodką obietnicą o miłości, która może ją spotkać, jeśli wyjdzie do ludzi.
— Jest! Czy ci się to podoba czy nie. Miłość to wielka siła, która daje życie."
"Nie wyobrażał sobie przeżywać tego po raz kolejny, tym razem pewnie by umarła, a on — razem z nią. Czuł, że nie mógłby już bez niej żyć. Nie wiedział, jak mógł istnieć wcześniej, zanim poznał ją. Była pełna miłości, okazywała mu jej coraz więcej, nie szczędziła mu niczego."
Siedem dni ciemności, koniec świata, koniec zła. A później nastaje nowy świat. Wiara Wabel ma za zadanie zbadać miejsce, gdzie powstał Nowy Eden, rajska...
GUARD Ewelina C. Lisowska romans science-ficiton premiera 15.08.2023 Rok 2122. Ziemia została opanowana przez stwory z innej planety. Na odsiecz...
Przeczytane:2026-03-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2024 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 52 książki 2026,
RECENZJA
"Aniela"
Autor: Ewelina C. Lisowska
Wydawnictwo: Romanse
"W samotności zapadała się w sobie, jakby w odmęty piekielnych czeluści. Gdy zdawało jej się, że oto sięga dna przepaści, odkrywała za każdym razem, że można upaść jeszcze niżej. Jakby dno posiadało jeszcze inne stopnie, poniżej swojego widzialnego poziomu."
„Aniela” to książka, która nie wchodzi w życie czytelnika gwałtownie, ona powoli wnika pod skórę, otula, uwodzi i zostawia po sobie ślad, którego nie sposób zignorować. To romans historyczny pełen napięcia, emocji i subtelnej wrażliwości, w którym każda strona tętni życiem bohaterów i atmosferą minionej epoki.
Akcja przenosi nas do XIX-wiecznego pałacu Dembińskich, miejsca chłodnego, pełnego pozorów i braku miłości. Tam poznajemy Anielę, młodą kobietę uwięzioną nie tylko w murach swojego pokoju, ale przede wszystkim we własnym umyśle. Dziewczyna od lat tkwi w cieniu własnego cierpienia, zmagając się z lękiem, samotnością i nieufnością wobec miłości. Jej życie rządzi się surowymi regułami, a uczucia wydają się luksusem, na który nie ma miejsca w rodzinie pełnej konwenansów i prywatnych interesów.
W tym świecie pojawia się Gustaw, mężczyzna arogancki, chłodny, zdystansowany. Ich małżeństwo to transakcja, układ zawarty przez rodziców, w którym uczucia nie mają znaczenia. I choć początkowo dzieli ich dystans, odraza i wzajemna niechęć, autorka subtelnie pokazuje, jak w takim chłodzie może narodzić się coś kruchego i prawdziwego. Powolne, nieśmiałe gesty, ukradkowe spojrzenia i napięcie między bohaterami stają się świadectwem emocji, które nie potrzebują wielkich słów, a jednak potrafią zachwycić czytelnika swoją prawdziwością.
Autorka znakomicie oddaje duszną aurę epoki, pałac pełen jest fałszu, wyrachowania i egoistycznych ambicji, które stają na drodze prawdziwej bliskości. Codzienność Anieli, pełna izolacji i duchowego wsparcia ze strony księdza Michała, kontrastuje z zimnym światem arystokracji, w którym każdy żyje swoim interesem. To świat, w którym miłość wydaje się luksusem, a marzenia są tylko ucieczką w wyobraźni i właśnie w tej aurze autorka buduje napięcie i emocje tak silne, że ciężko oderwać się od lektury.
Co wyróżnia „Anielę” spośród typowych romansów historycznych?
To bohaterowie, nieidealni, złożeni, prawdziwi. Gustaw, początkowo wyniosły i odpychający, stopniowo odkrywa w sobie wrażliwość. Aniela, mimo własnych ograniczeń i lęków, zaczyna dostrzegać wartość uczuć, które powoli kiełkują między nimi. Każdy zwrot akcji zaskakuje, a emocje bohaterów są tak autentyczne, że czytelnik niemal czuje je na własnej skórze.
Miłość Anieli do Gustawa nie pojawiła się nagle, dojrzewała powoli, cicho, niemal niezauważalnie. Wykluła się z bezpiecznego kokonu przyjaźni, by w końcu rozwinąć skrzydła i stać się czymś znacznie głębszym, uczuciem silnym, prawdziwym i trudnym do podważenia.
Ta historia prowadzona z dwóch perspektyw pozwala zajrzeć pod powierzchnię słów, tam, gdzie rodzą się emocje, gdzie serce ściera się z rozumem, a każde spojrzenie i niedopowiedzenie nabiera znaczenia. Dzięki temu czytelnik nie tylko obserwuje rozwój relacji, ale wręcz odczuwa ją razem z bohaterami, ich niepewność, tęsknotę i rodzące się uczucie, które z każdą chwilą staje się coraz bardziej realne.
Autorka prowadzi nas przez historię subtelnie, z wrażliwością i precyzją, a jej język, adekwatny do czasów XIX wieku, sprawia, że świat pałacu Dembińskich staje się niemal namacalny. Każda scena, każdy dialog i każdy opis mają znaczenie, od spojrzeń, przez ciszę, aż po najdrobniejsze gesty bohaterów. To opowieść o samotności, tęsknocie, nadziei i o tym, jak trudno uwierzyć w uczucie, gdy całe życie uczyło czegoś odwrotnego.
„Aniela” to książka, która zostaje w sercu na długo. Subtelna, poruszająca i pełna emocji, przypomina, że najpiękniejsze historie miłosne rodzą się tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. To opowieść o nadziei, przemianie i sile uczuć, które potrafią zmienić życie, nawet w najbardziej nieprzyjaznych okolicznościach.
"Nie będę przedwcześnie budził tego, co tak płoche i ulotne. Zaczekam! W końcu sam jeszcze nie wiem, czy to miłość."
💔 Dla tych, którzy szukają romansów z duszą, emocjonalnej głębi i historii, które zostają z czytelnikiem na dłużej, „Aniela” będzie wyborem idealnym.