Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2020-10-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381692977
Liczba stron: 720

Tom 1 cyklu Apteka pod Złotym Moździerzem

Ocena: 5.7 (10 głosów)

Pierwszy z dwóch tomów opowieści o protoplastach bohaterów sagi "Kobiety z ulicy Grodzkiej". Korzenie zła i narodziny niewieściej siły w bezwzględnych czasach walki o życie, nadzieję i marzenia.

W 1831 roku w Galicji wybucha epidemia cholery. Z ogarniętej zarazą wioski ucieka młoda kobieta w ciąży. Kilkanaście lat później jej córka, Magda, urodzona i wychowana w klasztorze benedyktynek, przybywa do Krakowa, aby tam rozpocząć dorosłe życie.

Odważna i spragniona wiedzy dziewczyna jest wszędzie, gdzie coś się dzieje i gdzie czuje się potrzebna. Walczy na barykadzie podczas powstania krakowskiego, przeżywa pierwszą miłość i wkrótce znajduje swe życiowe powołanie - chce pomagać chorym. Mimo wielu przeciwności losu nie poddaje się, marząc o własnej aptece. Wie, że jako kobieta ma niewielkie szanse na spełnienie swoich pragnień, ale tym razem szczęście wydaje się jej sprzyjać.

Czy jednak nie będzie musiała za to zapłacić wysokiej ceny?

Lucyna Olejniczak urodziła się i mieszka w Krakowie. Z zawodu laborantka medyczna, były pracownik Katedry Farmakologii UJ, jako pisarka zadebiutowała już na emeryturze. Dużo podróżuje, lubi poznawać nowych ludzi, łatwo się zaprzyjaźnia. Wielbicielka kotów i wnuczki.

Tagi:

Kup książkę Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca

REKLAMA

Zobacz także

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca

Avatar użytkownika - majeczka241
majeczka241
Przeczytane:,

Przeszłość to skarbnica wiedzy - miejsc, osób, urzekających historii pełnych emocji, przeżyć chwytających za serce. To podróż do czasów, gdzie świat wyglądał zupełnie inaczej. Jednak ludzie, bez względu na różnice, uciekający czas, zawsze marzą o tym samym. O swoim miejscu na ziemi, miłości, bezpieczeństwie, radości, szczęściu, spełnieniu. 

Czytając książkę, przeniosłam się w czasie. Do Galicji objętą epidemią cholery, wspaniałego klasztoru i zachwycającego dawnego Krakowa. Te wszystkie obrazy, które malowały mi się przed oczami sprawiły, że żyłam tą historią i wszystkimi wydarzeniami jakie miały tam miejsce. Byłam czynnym obserwatorem. Widziałam, jak ludzie szybko potrafili znienawidzić kogoś, nawet znajomego, jeśli tylko poczują się zagrożeni. Ogromną walkę matki o życie nienarodzonego dziecka, powoli dojrzewającą kobietę, czułam zachwycający zapach ziół, który roznosił się po pokoju. Ta opowieść kompletnie mną zawładnęła, sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać. Pobudziła zmysły, wzbudza wiele emocji od oczekiwania, ekscytacji, radości po złość, smutek i żal. 

Kraków został pięknie przedstawiony. Z jego jasnymi i ciemnymi odcieniami. Cała historia tego dawnego urokliwego miasta została wyśmienicie ukazana, tak bardzo dobrze wyważona, że nie przynudza otoczeniem, opisem. Wręcz zachęca, by odwiedzić Kraków i przejść się tymi ulicami, którymi podążali bohaterowie, na moment wcielić się w nich samych i zobaczyć ich oczami to, co ich oplatało. Mimo że bohaterów pojawia się od groma, to się nie mieszają. Każdy jest po coś, nie został ot, tak rzucony do powieści. Każdy z nich odgrywa kluczową rolę w toczącej się historii. Zarówno osoby pierwszoplanowe, jak i te najmniejsze epizody. 

Nie bójcie się tej objętości. Gdy zaczniecie czytać, nie będziecie chcieli jej odkładać z ciekawości, co może wydarzyć się dalej. Ona urzeka, wywołuje szybsze bicie serca, oczarowuje słowem. Jest po prostu magiczna i swoim urokiem, wręcz pochłania. Tu możecie znaleźć wszystko, to istna mieszanka wybuchowa. Opowieść snuje się, raz przyspiesza, a raz zwalnia. Porusza temat choroby, wojny, pokazuje, jak ludzie w czasie zagrożenia potrafią się odsunąć nawet od najbliższych osób. Pokazuje ogromną siłę kobiet, ziół, które potrafią leczyć, marzenia, które chce się spełnić. Walkę o swoje, pokazywanie, że kobiety też mają coś do powiedzenia i mają swoją wartość w świecie mężczyzn. 

To idealna lektura na długie zimowe wieczory z lampką wina. Dajcie się wciągnąć klimatowi dawnej Galicji, Krakowa i historii zapierającej dech w piersiach. Gorąco polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - edytkakkk
edytkakkk
Przeczytane:2020-12-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Po książkę Lucyny Olejniczak "Apteka od Złotym Moździerzem. Obca" sięgnęłam dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka. Pomimo, że jest to prequel sagi "Kobiety z ulicy Grodzkiej", której nie czytałam, to chętnie skorzystałam z możliwości jej przeczytania. I powiem szczerze, że nie zawiodłam się. Historia zaczyna się w 1831 roku we wsi Bartkowice w Rzeczpospolitej Krakowskiej. To tam mieszka młoda i piękna Agnieszka wraz ze swoim ukochanym mężem Szczepanem. To tam również wybucha epidemia cholery, wojsko rosyjskie otacza wioskę, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się zarazy. Zarówno wieś, jak i jej mieszkańcy odcięci od świata zewnętrznego, skazani są na zagładę. W wyniku choroby umiera mąż Agnieszki, a ona sama, będąc w ósmym miesiącu ciąży, postanawia uciec, żeby ratować swoje nienarodzone dziecko przed nieuchronną śmiercią. Dzięki podstępowi i upiciu wojska udaje jej się wymknąć ze wsi. 
Po wielu dniach i nocach tułaczki, oraz pomocy pewnego mężczyzny Agnieszka tafia do klasztoru. Tam rodzi córeczkę o imieniu Magda. Pewna zielarka przepowiedziała jej, że to będzie wyjątkowe dziecko. Czy tak się stanie?
Magda jest bardzo mądrą dziewczynką, z dobrym sercem, ale zarazem krnąbrną i sprawiającą sporo kłopotów zarówno swojej matce, jak i mieszkającym tam siostrom zakonnym. Mimo wszystko wynosi z klasztornej szkoły doskonałe wykształcenie i w wieku 16 lat wyprowadza się do Krakowa na ulicę Grodzką, gdzie mieszka u brata jednej z zakonnic, pana Zajączkowskiego, pracuje u niego w sklepie, poznaje życie w wielkim mieście, nabiera ogłady, bierze udział w Powstaniu Krakowskim, poznaje smak pierwszej miłości.
"Apteka pod Złotym Moździerzem. Obca" to doskonała powieść, której akcja toczy się na przestrzeni lat. Poznajemy życie wielu bohaterów wplątane w prawdziwe wątki historyczne, dowiadujemy się o postępie w medycynie. 
Autorka od pierwszych stron tak nas wciągnęła w życie bohaterów, że pomimo, iż jest to książka ponad 700 stronicowa, to czyta się ją szybko i z wielką przyjemnością. 
Na szczęście jest to pierwszy z dwóch tomów, więc bardzo się cieszę na kolejne spotkanie z Magdą, panem Zajączkowskim, doktorem Bernatem i innymi cudownymi bohaterami. A potem na pewno sięgnę po "Kobiety z ulicy Grodzkiej", bo już teraz jestem pewna, że styl pisania Lucyny Olejniczak bardzo mi odpowiada. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - martasmietana
martasmietana
Przeczytane:2020-12-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

Wśród zapachu ziół, spokoju zakonnego życia, krakowskiego blichtru płynie się przez tą powieść :) Jeśli zastanawiacie się jaką książkę kupić mamie, babci, cioci, czy teściowej ta będzie najlepsza! Idealna książka dla kobiet o ich sile determinacji, trudach życia, miłości macierzyńskiej, dyskryminacji płciowej, o dawnych czasach, ale bardzo na czasie!
Nie czytałam "Kobiet z ulicy Grodzkiej" ,ale od razu po drugiej części prequela planuję to nadrobić. Główne bohaterki wzbudzają maksymalną sympatię. Książka nie rozkręca się gdzieś w połowie, czy na końcu. Od pierwszych rozdziałów wzbudza zainteresowanie. Przenosimy się do Galicji i czytając naprawdę tam jesteśmy w tym 1831 roku! To dzięki językowi autorki. Zgwałcona młoda kobieta w ósmym miesiącu ciąży ucieka ze wsi zarażonej cholerą, trafia do klasztoru. Rodzi się dziewczynka która musi być wyjątkowa. A jaka jest? Niewątpliwie krnąbrna, sprytna, dobra i mądra. (Jestem pewna, że gdybym miała córkę byłaby właśnie taka) ;) Towarzyszymy jej od poczęcia, poprzez dzieciństwo i etap dorastania. Jako nastolatka opuszcza klasztor i przenosi się do miasta. Zaczyna pracę w sklepie, przeżywa pierwszą miłość, walczy w powstaniu krakowskim. Czy komuś uda się ją okiełznać? Czy odnajdzie powołanie? Czy spełni marzenie o pomocy innym? Przeczytajcie! Ja jestem oczarowana 🥰

Link do opinii

Przed dwoma laty czytałam pierwszą część sagi o kobietach z ulicy Grodzkiej w Krakowie. Pamiętam, że opowieść o nikczemnym aptekarzu Franciszku Bernacie i jego córce Wiktorii zauroczyła mnie od pierwszej strony. Kiedy tylko pojawiła się "Obca" będąca prequelem tej przepięknej historii wiedziałam, że będę musiała zdobyć tę książkę. I udało się... Dzięki klubowi recenzenta serwisu nakanapie.pl przez ostatnie trzy wieczory mogłam delektować się cudowną opowieścią o odważnych i przedsiębiorczych kobietach, które los doprowadził do powołania do życia Apteki pod Złotym Modrzewiem przy ulicy Grodzkiej. Tej samej, którą potem przejął w posiadanie po swoich przodkiniach Franciszek Bernat.

Lucyna Olejniczak przenosi nas w lata 30-te XIX wieku. Wówczas w Małopolsce zbiera tragiczne żniwo epidemia cholery, którą przywlekli za sobą rosyjscy żołnierze. Bratkowice to jedna z tych zakażonych wiosek, której mieszkańcy zostali odcięci od reszty świata i skazani na wymarcie z głodu, bądź z powodu zarazy. Agnieszka - brzemienna żona cieśli, który przegrał walkę z chorobą postanawia uciec ze wsi, aby ratować życie swoje i nienarodzonego dziecka. Po wielu perypetiach dociera do klasztoru, w którym znajduje schronienie i tu przychodzi na świat jej córeczka Magda. Los dziewczynki od urodzenia wydaje się być przesądzony, a tymczasem matka przełożona ma wobec swojej wychowanki zupełnie inny plan...

Powieść dosłownie mnie zahipnotyzowała, wsiąknęłam zupełnie w opisywane wydarzenia i nawet się nie spostrzegłam, kiedy przewróciłam ostatnią 716 stronę. Autorka wspaniale nakreśliła klimat Krakowa połowy XIX wieku ukazując życie ludzi z wyższych sfer, kupców, ale także biednych dzieci w przytułkach. Echa burzliwych czasów przypadających na lata po powstaniu listopadowym, a potem wiosny ludów mają wpływ na losy bohaterów i stanowią ciekawe tło historyczne opisywanej epoki. Kraków tętni życiem, mieszkańcy walczą na barykadach i próbują przeciwstawić się uciskowi zaborców.

"Obca" to powieść kontrastów. Z jednej strony dysproporcje społeczne, z drugiej postępy w medycynie, która tak bardzo pociąga Magdę. Kuracje w uzdrowiskach, ale też zielarstwo i ludowe wierzenia, podania oraz zabobony. Bogactwo, bale i luksusy, a z drugiej strony biedne sieroty w przytułkach. Pierwsze porywy serca, ale także pozory w uczuciach i wyrachowanie.

Lucyna Olejniczak posiada rzadką umiejętność wiernego i bardzo wiarygodnego kreślenia powieściowej rzeczywistości. Fabuła opisywana jest z najdrobniejszymi detalami, co pozwala dokładnie oddać charakter epoki. Jeśli mamy sklep z materiałami to odnajdujemy nawiązania do ówczesnej mody, stylizacji, fasonów. Jeśli akcja przenosi się do klasztoru to wiemy dokładnie jak wyglądają pomieszczenia, kuchnia, szkółka, infirmeria, ale także ogród, uprawa ziół i warzyw. Asystujemy przy przyrządzaniu potraw, czy mieszanek leczniczych według najstarszych receptur. Jeśli mamy do czynienia z chorobami to poznajemy objawy, metody leczenia ale również odnajdujemy nawiązania do postępów w światowej medycynie. Na pewno wszystko to wymagało od autorki wiele pracy i zaangażowania i powinniśmy to docenić. Jedyne czego mi trochę zabrakło to XIX w. stylizacji językowej, która oczywiście jest, ale odczuwam tu pewien niedosyt. Myślę, że można byłoby jeszcze bardziej skupić się właśnie na tym aspekcie.

"Obca" urzekła mnie i oczarowała. Czytałam ją z wypiekami na twarzy. Uwielbiam mądre powieści, w których można odnaleźć ducha epoki, gdzie wydarzenia poprowadzone są w kontekście faktów historycznych, a bohaterowie stają się naszymi bardzo dobrymi znajomymi. Powieść podzielona została na części, które odpowiadają poszczególnym etapom, okresom z życia matki i córki - Agnieszki i Magdy. Myślę, że to był bardzo dobry pomysł, aby zapobiec monotonii, szczególnie gdy historia liczy sobie tak wiele stron. Ani przez moment lektura mnie nie znużyła i cieszę się, że autorka planuje jeszcze jeden tom tej ciekawej sagi. Już nie mogę się doczekać na kolejne intrygujące wydarzenia.

Jeśli czytaliście sagę o kobietach z ulicy Grodzkiej to koniecznie sięgnijcie po "Obcą", która będzie idealnym przypomnieniem i uzupełnieniem. Jeżeli natomiast macie tę sagę w planach, to polecam zacząć właśnie od "Obcej", a wtedy zachowacie pełną chronologię wszystkich zdarzeń. Jedno jest pewne - po tę przepiękną opowieść w kolorze sepii naprawdę trzeba sięgnąć. Dla mnie jest to lektura obowiązkowa.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jesienna-to-ja
jesienna-to-ja
Przeczytane:2021-04-29, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-03-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Nie powiem, ciekawa. Akcja dzieje się w okolicach Krakowa i samym Krakowie w czasie, kiedy miasto było w miarę ,,wolnym'' skrawkiem. W książce przedstawiono dlaczego to wszystko się zmieniło, ale to tak mimochodem gdy przedstawiano losy Magdy. Ta książka jest barwną historię dziewczyny, która zapragnęła pomagać ludziom i jej się to udało. Jest to też przyczynek do serii Kobiety z ulicy Gordziej, gdyż dr Bernat był protoplastą tamtych niezwyłych kobiet.

Link do opinii

"APTEKA POD ZŁOTYM MOŹDZIERZEM. OBCA." Lucyna Olejniczak Wydawnictwo Prószyński i s-ka.

Prequel bestsellerowej sagi "Kobiety z ulicy Grodzkiej". To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. I już mogę powiedzieć, że nie ostatnie. Zauroczyłam się twórczością Pani Lucyny Olejniczak.

"Apteka Pod Złotym Moździerzem. Obca." jest pierwszym tomem. Powieść wciągnęła mnie od pierwszej chwili. Bardzo się jej bałam, ze względu na objętość. Mówiłam sobie, że na pewno nie dam rady jej całej przeczytać. Jakiego szoku doznałam, gdy książka mnie wciągnęła. Musicie koniecznie ją przeczytać. To jest niesamowite dzieło.

Wszystko zaczęło się od wybuchu epidemii Cholery w 1831 roku. Z zarażonej wioski uciekła Agnieszka. Musiała uciekać, żeby ratować swoje nienarodzone dziecko. Nie mogła stracić kolejnej ukochanej osoby. Jej mąż zachorował i umarł. Tylko ucieczka dawała szanse na przetrwanie. Po trudnych przeżyciach, o których musicie przeczytać sami, trafia do klasztoru benedyktynek. Tam w bólach rodzi swoją pierworodną córeczkę. Jak potoczą się ich dalsze losy? Zapraszam do przeczytania "Apteki Pod Złotym Moździerzem. Obca.".

W tamtych czasach kobieta nadawała się jedynie do garów lub jako zakonnica. Czy córka Agnieszki ma inne ambicje? Magda ma piękne marzenie. Czy jej się uda je zrealizować? Na swojej drodze spotka dobrych jak i złych ludzi.

Nie czytałam jeszcze sagi "Kobiety z ulicy Grodzkiej", ale po lekturze tej powieści postanowiłam całą sagę przeczytać.

Uwaga "Apteka Pod Złotym Moździerzem. Obca." wciąga. Idealna powieść obyczajowa, pokazująca jak silne są kobiety. Pomimo nie sprzyjających warunków potrafią walczyć o swoje życie. Agnieszka zrobiła wszystko, żeby ratować siebie i swoje nienarodzone dziecko. Magda walczy z systemem i tragicznym myśleniem, że kobiety nadają się tylko do tego, żeby służyć mężczyzną. Obie przeszły ciężką próbę. Czy obie przetrwały?

Zapraszam do przeczytania. Nie zawiedziecie się.

Jak dla mnie 10/10

Link do opinii
Inne książki autora
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka
Lucyna Olejniczak0
Okładka ksiązki - Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka

W 1890 roku, w piwnicy pod apteką, przychodzi na świat Wiktoria, nieślubna córka aptekarza i młodej służącej, Hanki. Już w momencie narodzin mała...

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Weronika
Lucyna Olejniczak0
Okładka ksiązki - Kobiety z ulicy Grodzkiej. Weronika

Finał historii o rodzinnej klątwie, aptece ,,Pod Złotym Moździerzem" i kobietach, które  w trudnych czasach potrafiły odczarować los.   Jest...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Czerwona księżniczka
Sofka Zinovieff
Czerwona księżniczka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Cóś
David Walliams
Cóś
Pokaż wszystkie recenzje