Okładka książki - Arkadia. Stigma. Tom 2

Arkadia. Stigma. Tom 2


Ocena: 5.6 (5 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Powieść autorki bestsellerowego ,,Rzeźbiarza łez"

ODKRYJ DALSZE LOSY ANDRASA I MIREI

W jej oczach był raj, w jej uśmiechu - piekło.

Mireya i Andras nie wierzą w szczęśliwe zakończenia. Zbyt wiele razy los udowodnił im, że miłość potrafi ranić równie dotkliwie jak strata. On - upadły anioł naznaczony traumami z przeszłości, przekonany, że nie zasługuje na nic więcej niż ból. Ona -dziewczyna walcząca o cud, który mógłby ocalić jej matkę i pozwolić jej samej jeszcze raz uwierzyć w jutro.

A jednak, wbrew przeznaczeniu, mimo dawnej miłości Andrasa, rodzi się między nimi uczucie, którego nie potrafią zatrzymać. Jak kwiat przebijający się przez spękaną ziemię wdziera się w szczeliny ich poranionych serc, zmuszając ich do konfrontacji z lękami, których nigdy nie chcieli nazwać.

Nadszedł czas, by przekonać się, czy miłość potrafi uleczyć rany...

Informacje dodatkowe o Arkadia. Stigma. Tom 2:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Romans
ISBN: 9788383678900
Liczba stron: 480

Tagi: romans

więcej

Kup książkę Arkadia. Stigma. Tom 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Arkadia. Stigma. Tom 2 - opinie o książce

Avatar użytkownika - jolantamaciejowska
jolantamaciejowska
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, Przeczytane ,

Uważam, że warto przeczytać tę książkę. Dlaczego?

Bo to nie jest zwykły romans. To opowieść o walce z samym sobą, o ranach, które nie chcą się zagoić, i o uczuciu, które bywa jednocześnie ratunkiem i przekleństwem. Autorka Erin Doom genialnie pokazuje, że najtrudniej jest otworzyć serce, które raz zostało obrócone w ruinę. Choć w mitologii Arkadia to kraina wiecznego spokoju i sielanki, w powieści staje się ona metaforą pięknych, wyjątkowych chwil, które człowiek nosi w sobie przez całe życie, nawet w najtrudniejszych momentach.

Czy ten ,,wewnętrzny raj" pozwoli bohaterom przetrwać i walczyć o lepsze jutro? 

O tym musicie przekonać się sami podczas lektury.

 

Polecam tę książkę równie mocno jak pierwszą część, ponieważ jej fabuła dostarczyła mi niesamowitych emocji. Dzięki dbałości wydawnictwa Flow Books o najmniejsze szczegóły, polskie wydanie ,,Arkadii" zachwyca od pierwszego wejrzenia, oferując luksusową ucztę dla zmysłów. Warto jednak nadmienić, że jest to lektura przeznaczona dla czytelników pełnoletnich (18+).

 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Flow Books za możliwość przeczytania książki w ramach współpracy barterowej. ?

 

[Współpraca recenzencka z @flow_books]

 

#jolamab_zaczytana

Link do opinii
Avatar użytkownika - aneta5janiec12
aneta5janiec12
Przeczytane:2026-06-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytałam, Posiadam,

,,Piętno" rozrywa serce na kawałeczki, ,,Arkadia" powoli skleja je na nowo.

 

Po przeczytaniu pierwszego tomu serii ,,Stigma" bez sekundy wahania sięgnęłam po kolejną część. ,,Piętno" mocno przeorało mnie emocjonalnie i liczyłam, że ,,Arkadia" chociaż troszkę mnie poskłada, jednak... autorka całkowicie mnie zaskoczyła, a zakończenie to istny rollercoaster!

 

,,Arkadia" kontynuuje historię ludzi, którzy mocno pogubieni próbują odnaleźć drogę do szczęścia. Oboje, poturbowani przez los, szukają w sobie siły, by na nowo zaufać drugiej osobie. To opowieść, w której ból i uczucia przejmują całkowitą kontrolę. Jestem zachwycona tą częścią! Mniej w niej mroku, za to więcej emocji, romantyzmu i nadziei. Jeszcze lepiej poznajemy tu bohaterów, co pozwala nam w pełni zrozumieć ich postępowanie.

 

Główni bohaterowie, Mireya i Andras, pokazują, że nawet najbardziej zranione dusze są w stanie odnaleźć drogę do światła. Oboje noszą w sobie rany, które mimo upływu lat nigdy się nie zagoiły. Straty, poczucie winy i rozczarowania towarzyszyły im od najmłodszych lat, trwale ich naznaczając. Andras od dziecka był obwiniany i nienawidzony przez ojca, przez co żyje w przekonaniu, że nie zasługuje na szczęście. Mireya z kolei stara się za wszelką cenę uratować matkę, co wymaga od niej ogromnych poświęceń. Gdy na horyzoncie niespodziewanie pojawia się Coraline, ich ,,raczkująca" relacja zostaje wystawiona na brutalną próbę... Czy uda im się odbudować wzajemne zaufanie?

 

Bohaterowie stworzeni przez Erin Doom są do bólu prawdziwi! Nie ma tu idealnych postaci każda obarczona jest trudną przeszłością. Poznajemy ich losy i z każdą stroną zaczynamy rozumieć ich decyzje. Nawet jeśli na początku ktoś nie wzbudza naszej sympatii, z czasem zaczynamy mu kibicować. Choć oczywiście są wyjątki... Ojciec Andrasa to jeden z tych charakterów, których się po prostu nienawidzi! Miałam ochotę wyciągnąć go z tej książki i wymierzyć mu porządnego liścia. Emocje, które we mnie wzbudzał, były niesamowicie silne i zdecydowanie nie należały do pozytywnych.

 

Jak już wspominałam w poprzednim poście: Erin Doom potrafi w emocje! W ,,Arkadii" nie brakuje napięcia, wzruszenia, miłości, złości czy przebaczenia. Motyw miłości jest tutaj bardzo mocno zaznaczony, jednak nie ma on cudownej, uzdrawiającej mocy od tak. Autorka pokazuje, że to uczucie bywa raczej impulsem do zmiany i walki o samego siebie.

 

Język powieści niezmiennie zachwyca. Jest niezwykle poetycki, a przy tym bardzo obrazowy, dzięki czemu bez reszty wtapiamy się w tę historię. Autorka genialnie prowadzi wątki miłości, choroby i traumy, zachowując między nimi idealny balans. To nie jest zwykły romans; to opowieść o poszukiwaniu sensu życia.

 

Reasumując, ,,Arkadia" to świetnie napisana kontynuacja. Może mniej mroczna, ale równie mocno poruszająca. Uczy nas, że po nawet najgorszej burzy można odnaleźć światełko w tunelu. Najbardziej wstrząsająca była dla mnie scena kłótni ojca z Andrasem, która doprowadziła do tragedii. Serce zamarło. To jedna z tych książek, które zostają w pamięci na bardzo, bardzo długo.

 

IG: libresunn

Link do opinii
Avatar użytkownika - codzienna
codzienna
Przeczytane:2026-05-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 100 ksiązek 2026, Posiadam,

,,Arkadia" to wielki finał dylogii STIGMA, w którym Erin Doom porzuca powolne budowanie napięcia na rzecz emocjonalnej eksplozji. Jeśli pierwszy tom był obietnicą mroku, ,,Arkadia" jest jego bolesnym rozliczeniem.

Skończyłam "Arkadię" przed chwilą i szczerze ?Muszę to z siebie wyrzucić, bo do teraz siedzę z kubkiem zimnej już kawy i gapię się w ścianę. Erin Doom znowu to zrobiła ...Wzięła moje emocje, przemieliła je i zostawiła mnie z takim dziwnym ściskiem w środku.

Spodziewałam się czegoś lżejszego, a dostałam dawkę gęstego, dusznego klimatu, który momentami aż męczył, ale w taki sposób, że nie chciało się przestać czytać. To nie jest radosna historia o bieganiu po łące, oj nie. Między Mireya a Andrasem jest tyle napięcia, że można by tym zasilić małe miasto, serio. Czasami miałam ochotę nimi potrząsnąć, krzyknąć: ludzie, po prostu pogadajcie! , ale z drugiej strony... chyba właśnie o to chodziło. O to powolne spalanie się.

Przyznaję, niektóre opisy były dla mnie trochę za długie, wewnętrzne monologi bohaterów- momentami zbyt powtarzalne ,odpływałam myślami przy którejś -;) stronie o tym samym spojrzeniu, ale potem działo się coś takiego, że znowu wbijało mnie w fotel. Autorka ma ten swój specyficzny, trochę marzycielski styl, który jednych zachwyci, a innych pewnie wynudzi. Ja kupuję tę jej wrażliwość, nawet jeśli momentami ociera się o lekki dramat.

Wątek Arkadii, tego miejsca... no, ma w sobie coś magnetycznego i jednocześnie niepokojącego. Czuć tam ten brud pod paznokciami i zapach starego kurzu zmieszany z czymś świeżym. Bohaterowie nie są idealni, mają swoje za uszami i to jest w nich najlepsze. Nie są jak wycięci z kartonu.

Wyszło z tego małe emocjonalne combo. Niby to fikcja, a czuję się, jakbym podsłuchała czyjąś bardzo prywatną, bolesną rozmowę.

Jeśli lubicie takie klimaty, gdzie serce pęka powoli, to bierzcie się za to. Ja idę w końcu zrobić sobie nową kawę, bo ta wczorajsza noc jeszcze długo nie da mi o sobie zapomnieć. Mocne 8 na 10, mimo tych paru przydługich momentów.

Dziękuję wydawnictwu Flow Books za udostępnienie egzemplarza do recenzji i możliwość zapoznania się z tą nowością.

Link do opinii

,,Arkadia" to drugi tom serii Sigma. Pierwszy tom bardzo podobał mi się i byłam ciekawa czy drugi również skradnie moje serce.

 

Jest to opowieść o Mireya i Andras, którzy nie wierzą w to, że coś dobrego może trwać wiecznie. Nie jeden raz przekonali się, ze miłość potrafi ranić. Miedzy nimi czuć ogromne napięcie. Czasami wręcz przeciągane są tutaj wewnętrze ich przeżycia i dylematy. Ale myślę, że zabieg ten był celowy. Po to by poczuć głęboko w sercu to co czują bohaterowie. To jak męczą się ze swoją przeszłością.

 

Mocną stroną tej książki są jej bohaterowie. Mireya to dziewczyna, która potrafi wkurzyć, ale jest też postacią, która zapada w pamięci na dłużej. Jest uparta i niepokorna. Potrafi krzyknąć, ale również rozpłakać się. Natomiast Andras to chłopak, w którym każdy widział zło. Każdy, ale nie Mireya. W tej części autorka postanowiła bardziej przybliżyć nam jego postać. Dzięki czemu możemy go bardziej zrozumieć i dowiedzieć się czegoś więcej o jego uczuciu do Mireya.

 

Książka jest napisana bardzo emocjonalnym, obrazowym stylem. Erin Doom mocno skupia się na uczuciach bohaterów, ich traumach i relacjach. Narracja jest dynamiczna, ale nie zajdziemy w niej zaskakujących zwrotów akcji. Jest to zdecydowanie książka z gatunków tych, które skupiają się na emocjach, a nie na wartkiej akcji.

 

Na uwagę zasługuje również wydanie obu tomów. Piękne okładki i barwione brzegi przykują oko nie jednej sroce okładkowej.

 

,,Arkadia" to romans, który zmusza do refleksji nad tym, czy prawdziwe uczucie jest w stanie przetrwać najcięższe próby i czy dzięki miłości można uleczyć rany z przeszłości by móc widzieć przyszłość. I jeśli czytaliście ,,Rzeźbiarza łez" to bardzo polecam również te dylogię.

 

 

Link do opinii

Oj jak ja długo i z wyczekiwaniem czekałam na tą część! Po fenomenalnym Piętnie czyli pierwszej części tej książki, czułam że Autorka jeszcze nie jedną łzę z nas wyciśnie. I tak się stało.
Mireya i Andras dwoje ludzi, połamanych przez los. On szczerze i głęboko wierzy w to, że zasługuje na wszystko co złe, nawet gdy komuś pomaga, czy broni to robi to tak, bo nikt się o tym nie dowiedział...
Mireya z kolei to dziewczyna, która walczy o cud... O cud dla siebie, o cud miłości, ale też cud dla swojej mamy... To młodziutka kobieta, która niesie na swych barkach ogrom przeżyć, a mimo to się nie poddaje.
W ich życiu jest jeszcze ktoś trzeci, przez co mężczyzna czuje się zgubiony, i nieszczęśliwy, a Mireya cierpi ogromnie i widzą to wszyscy, ale mimo to trwa.. i jest siłą i opoką.
Ich relacja jest trudna, rozwija się powoli, bo obydwoje czują do siebie przyciąganie, potrzebę pomocy wzajemnej, oraz potrzebę bycia obok... Tylko niestety oni robią dwa kroki do przodu a potem piec do tyłu..
Wydawać, się może że są dziecinni, niezdecydowani, ale nie... Każde z nich próbuje chronić tego drugiego na siebie tylko znany sposób i to chyba mnie porusza najmocniej w tej historii ?.
To jak zostało wychowani, to czego doświadczyli... To wszystko pokazuje jak to wpływa na ich zachowania teraz.. To mroczna, bolesna historia o dwójce pięknych, młodych ludziach...

Autorka potrafi żonglować emocjami. Przeżywamy wydarzenia wraz z bohaterami, kibicujemy im, denerwujemy się z nimi i z nimi płaczemy, ale oczywiście też śmiejemy się z nimi .. czujemy napięcie w chwilach zbliżenia!
Znajdziecie też tutaj świetne dialogi, przekomarzanki, czyli to co tygryski lubią najbardziej ????Jak widzicie jest tutaj tego dużo, Autorka nie idzie na łatwiznę, wręcz przeciwnie zapewnia nam szeroki wachlarz emocji i to jest piękne! ?

Ja uwielbiam książki tej Autorki, a Wy? ?

Link do opinii
Inne książki autora
Piętno. Stigma. Tom 1
Erin Doom0
Okładka ksiązki - Piętno. Stigma. Tom 1

Powieść autorki bestsellerowego ,,Rzeźbiarza łez" ,,Wszystko zaczyna się od bólu. Lub od miłości, jeśli akurat nie są jednym i tym samym". Mireya. Nieokiełznana...

Tam, gdzie pada śnieg
Erin Doom0
Okładka ksiązki - Tam, gdzie pada śnieg

Powieść autorki bestsellerowego Rzeźbiarza łez   ,,Powiadają, że serce jest jak śnieg. Śmiałe, ale ciche. Wystarczy odrobina ciepła, żeby się roztopiło...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy