Powieść autorki bestsellerowego ,,Rzeźbiarza łez"
,,Wszystko zaczyna się od bólu.
Lub od miłości, jeśli akurat nie są jednym i tym samym".
Mireya. Nieokiełznana piękność o nieodpartym uroku i ciemnych oczach, w których roi się od koszmarów. Jej serce bije w rytmie dawnych ran, które nigdy w pełni się nie zagoją.
Andras. Naznaczony piętnem przeszłości, utkany z bólu i tajemnic. Niebezpieczny jak trucizna - i równie uzależniający.
Samotna i bez środków do życia Mireya przyjeżdża do Filadelfii, niosąc ze sobą tylko starą walizkę i złudzenia, które dawno przestały ją chronić. Gdy trafia na niepozorne światło neonowego szyldu ,,Milagro", nie wie jeszcze, że właśnie przekracza próg miejsca, które na zawsze odmieni jej życie.
Za barwną fasadą klubu, pośród dymu i świateł sceny, kryje się wiele tajemnic. A największą i najniebezpieczniejszą z nich okazuje się mężczyzna. Andras - szef ochrony, którego obecność budzi w niej niepokój, a samo spojrzenie potrafi przeszyć serce jak sztylet.
Od pierwszego spotkania rodzi się między nimi niechęć, ale los wciąż splata ich drogi. Z każdym kolejnym spojrzeniem, z każdym słowem wypowiedzianym przez zaciśnięte zęby toczy się między nimi niebezpieczna gra na granicy nienawiści i obsesji...
,,W tamtym momencie, patrząc mu w oczy, zrozumiałam jedną rzecz. Na świecie roiło się od potworów i wystarczyło tylko na niego spojrzeć, żeby zrozumieć, że jest jednym z nich. Jednak to monstrum różniło się od innych. Nie było zwykłym demonem. Było piękne jak anioł i nosiło koronę z krwiaków i odłamków kości".
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 496
💜„PIĘTNO” to poruszająca historia z ogromną dawką tajemniczości i sekretów z życia bohaterów.Ich świat jest top secret dla każdego.Żyją w swojej skorupie,by nie musieć się tłumaczyć ze swoich dziwactw i strachu.
Oboje potrafią zaintrygować swoją pewnością siebie i brakiem strachu przed sobą.Choć powinni trzymać się z daleka od siebie niewytłumaczalna siła przyciąga ich jak magnes.Nienawiść zmienia się w obsesję a ta w ciekawość,by móc zrozumieć i dać szansę na trochę sympatii.
💜Powieść jest znakomitą opowieścią z motywem slow burn i hate/love.Każde zachowanie bohaterów,ich wybuchowość oraz skrywana opieka przyczynia się,że przez lekturę się płynie.Obserwujemy nie tylko wewnętrzny strach przed tym,by nie pokazać słabość,ale także prawdę skrywaną przed światem.
💜Autorka potrafi sprawić,że czujemy z bohaterami wieźć i kibicujemy im,by wreszcie porzucili tak ogromną niechęć do siebie.By zaczęli współpracować,a nie niszczyć się nawzajem przez słowa i czyny.Piętno przeszłości wyniszcza ich i nie jest proste,by się odciąć i zapomnieć o nim.Wtedy emocje przejmują kontrolę i nieprzemyślane decyzje stają się początkiem nieprzemyślanych wydarzeń…
💜„Piętno” to historia,która potrafi poruszyć czytelnika i emocjonalnie nim wstrząsnąć.Bohaterowie są tak skonstruowan,że ich tajemnice intrygują i bardzo chcemy je odkryć przez co nie brakuje napięcia.
💜To ogromie ciekawa i intrygująca historia,która dostarcza mnóstwo emocji oraz niezapomnianych chwil. Czytajcie-będziecie zachwyceni-polecam📖
Poznaliście już twórczość Erin Doom?
Ja ostatnio miałam przyjemność przeczytać kolejną powieść spod jej pióra, którym za każdym razem mnie zachwyca.
,,- Udawajmy, że nie drżysz za każdym razem, gdy na ciebie patrzę. Udawajmy, że nie brakuje ci tchu. - Znów poczułam mgiełkę jego oddechu na twarzy. - Udawajmy, że bez przerwy mnie nie dotykasz, że nie nachylasz się w moją stronę, że nie próbujesz się desperacko do mnie zbliżyć, jakby to była jedyna rzecz, która trzyma cię przy życiu. - Stał nade mną, przytrzymując mnie jedną ręką, a drugą trzymał opuszczoną wzdłuż tułowia, z na wpół zaciśniętą pięścią na znak niekwestionowanej siły, której nie trzeba było testować. - Udawajmy, że serce nie bije ci jak szalone, że nie usychasz z pragnienia, by mnie zdominować, znaleźć i zbliżyć się do mnie. Jak chcesz, to możemy udawać, że tak właśnie jest. Ale w głębi duszy i tak ci nie uwierzę."
Po ,,Piętno" sięgnęłam we współpracy barterowej z @flow_books. Ów historia zabiera czytelnika do Filadelfii, klubu Milagro, który hipnotyzuje swym elektryzującym klimatem. Krzyżują się w nim drogi Mireyi i Andrasa. Dwójki młodych ludzi doświadczonych przez życie. Wiele ich dzieli, ale dużo również łączy. A przede wszystkim to samo dotkliwe uczucie bicia poturbowanego serca, które bardziej pragnęłoby nienawidzić, niż kochać. Ich relacja jest trudna, skomplikowana, nieoczywista... Pełna niewypowiedzianych słów i niechcianych, a zarazem boleśnie silnych pragnień. Mamy tu zastosowany slow burn i hate to love. Wszelkie interakcje między głównymi bohaterami rozgrywają się powoli, ale nie brakuje między nimi napięcia, tlącej się z każdą stroną coraz bardziej iskry, która niejednokrotnie wznieca niepohamowany ogień. Z początku poznajemy bieg wydarzeń z perspektywy Mireyi, ale autorka pozwala również dojść do głosu Andrasowi, za sprawą czego moje spojrzenie na tę historię w pewnym momencie uległo diametralnej zmianie. Natomiast nie zmniejszyło ono ilości pytań, które cisnęły mi się na usta podczas jej czytania.
Z niecierpliwością będę wyczekiwać drugiego tomu. Mam nadzieję, że ukaże się on jak najprędzej. Czego możecie się jeszcze spodziewać po tej powieści? Dużego bagażu emocjonalnego. Trudnych tematów, takich jak: przemoc fizyczna i psychiczna, toksyczne relacje, uzależnienie, które są dosyć szczegółowo opisane. Mamy tu do czynienia z wątkiem współuzależnienia. Zależnością między osobą uzależnioną, a najbliższym członkiem jej rodziny. Autorka bardzo szczegółowo opisała ten proces, stając na wysokości zadania. Mireya ze względu na ten wątek i moje osobiste doświadczenia, stała mi się jeszcze bliższa. Lubię poznawać historie, które w pewnym, nawet tym najmniejszym stopniu są odzwierciedleniem również mojej duszy. Erin Doom posługuje się pięknym, poetyckim językiem, za sprawą którego wszystko odczuwa się mocniej. Dotyka tych najczulszych strun, a jej słowa na długo zakorzeniają się w umyśle. Jest to zarazem jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Polecam wam ją z całego serca.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy Włoski fenomen 2022 roku ,,W Grave mieliśmy wiele opowieści. Szeptane historyjki, bajki na dobranoc... Legendy...
Powieść autorki bestsellerowego „Rzeźbiarza łez” „Wszystko zaczyna się od bólu. Lub od miłości, jeśli akurat nie są jednym i...
Przeczytane:2026-05-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, Przeczytane ,
„Dwie roztrzaskane dusze i wspólny mrok”.
Zanim podzielę się wrażeniami, dziękuję wydawnictwu Flow Books za tę literacką przygodę oraz zaufanie i możliwość zrecenzowania książki.
„Piętno” to pierwszy tom dylogii „Stigma”, który od pierwszych stron porywa czytelnika w wir emocjonalnej, bolesnej i niezwykle trudnej historii. Autorka znana z subtelniejszych kreacji, tym razem zaskakuje metamorfozą swoich bohaterów.
Centralną postacią jest Mireya – nieustraszona dziewiętnastolatka, ucieleśnienie odwagi i autentyczności. Dziewczyna, która mimo ogromu zła, którego doświadczyła, wciąż znajduje w sobie siłę. Drugim głównym bohaterem jest Andras – uosobienie czystego zła, demoniczny, bezlitosny i naznaczony mroczną, wielowymiarową przeszłością. Choć pozornie różni, oboje są więźniami dawnych cierpień, od których nie potrafią się uwolnić.
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak cienie dysfunkcyjnego dzieciństwa kładą się na dorosłym życiu?
Ta książka wnikliwie i bezkompromisowo obnaża destrukcyjny wpływ dysfunkcyjnego dzieciństwa na dorosłe relacje i wybory.
Bohaterów tej powieści cechuje destrukcyjna wręcz impulsywność i potrzeba stawania w obronie innych. To opowieść o wyboistej drodze do samoakceptacji i nauce zaufania na fundamentach doznanych krzywd.
Czytając wciąż zastanawiałam się, czy uda im się oswoić przeszłość?
_______________________
/zarys fabuły/
Zimowa Filadelfia staje się dla dziewiętnastoletniej Mirei jedyną szansą na ucieczkę przed demonami przeszłości. Samotna i zagubiona, lecz napędzana desperacką determinacją dziewczyna przybywa do metropolii, by wykuć swój los na nowo. Seria porażek spycha ją na skraj załamania, a nadzieja zaczyna gasnąć w mroźnym powietrzu miasta. Wszystko zmienia się, gdy los rzuca ją pod drzwi „Milargo” – ekskluzywnego, owianego aurą tajemnicy klubu. To jej ostatnia karta w grze o przetrwanie. Od teraz jej codzienność wyznaczać będą dwie skrajne osobowości: ekscentryczna właścicielka Zora oraz Andras – bezwzględny szef ochrony, którego chłód dorównuje filadelfijskiej zimie. Między Mireyą a Andrasem od pierwszych chwil wybucha gwałtowny konflikt. Ich relacja to niebezpieczny taniec na krawędzi nienawiści, toksycznej obsesji i niechcianego pożądania. Oboje skrywają się za grubym pancerzem nieufności, nosząc w sobie bolesne tajemnice i blizny zadane przez życie. W świecie, gdzie zaufanie jest luksusem, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, Mireya musi zdecydować, ile jest gotowa poświęcić. Kobieta nosi w sobie ogromne „blizny przeszłości" i nieprzepracowane koszmary. Przejawia zachowania typowe dla osób z rodzin dysfunkcyjnych: jest nieufna, zamknięta w sobie, ma problem z poczuciem bezpieczeństwa, a jednocześnie cechuje ją destrukcyjna wręcz impulsywność i potrzeba stawania w obronie innych. Nosi w sobie tytułowe „piętno” – w obce ręce musiała oddać to, co dla niej najcenniejsze: cząstkę własnej duszy i najbliższą jej osobę.
Czy dwoje tak głęboko zranionych ludzi zdoła skruszyć szczelne skorupy, którymi odgrodzili się od świata?
________________________
Po genialnym „Rzeźbiarzu łez” poprzeczka wisiała wysoko, ale „Piętno” przerosło moje oczekiwania. Ta książka to czysty emocjonalny magnetyzm. Autorka włada wyjątkowym piórem, świat namalowany jej językiem dotyka w czytelniku najczulszych strun. Erin Doom pokazuje skrajny i skomplikowany wymiar relacji rodzicielskich, skupiając się na destrukcyjnym wpływie rodziny na wchodzących w dorosłość bohaterów -czyniąc lekturę doświadczeniem wręcz intymnym. A czytelnik zadaje sobie pytania, wiele pytań!
Na osobną pochwałę zasługuje samo wydanie, piękna okładka i barwione brzegi – duet idealny do każdej domowej biblioteki! Wydawnictwo @flow_books zadbało o detale, czytelnik od progu czuje się wyróżniony - powitanie buduje więź i w mistrzowski sposób inicjuje kontakt z fabułą. Dzięki takiemu otwarciu wejście w historię staje się naturalne i urzekające. Osobista dedykacja od autorki oraz minimalistyczny, niezwykle intrygujący prolog budują niepowtarzalny klimat. Trafne tytuły rozdziałów, wraz z wymownymi epigrafami dodają całości literackiego smaku. Całość sprawia, że lektura książki dotyka wszystkich zmysłów.
Książkę gorąco polecam!
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem @flow_books
#jolamab_zaczytana