reklama

Beren i Lúthien. Pod redakcją Christophera Tolkiena

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2017-11-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788381230735
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: Beren and Luthien

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Beren i Lúthien. Pod redakcją Christophera Tolkiena to kolejne doskonałe odtworzenie z najmniejszymi szczegółami rękopisy stworzone przez Johna R.R. Tolkiena i dokończone przez jego syna Christophera Tolkiena.

Ma to być pierwsze zwarty oraz samodzielny tekst zabierający po czasie czytelników do Śródziemia, gdzie po raz kolejny możemy się zapoznać z rzeczywistością ludzi, elfów, krasnoludów oraz orków. Historia Berena i Lúthien stanowi niejako duchowy prolog do “Silmarillionu”, tworząc część jego unikatowych legend.

Fatum wiszące nad tytułowymi bohaterami i ich miłością zbliża się w ich kierunku nieubłaganie. Beren to zwykły, ludzki śmiertelnik, natomiast Lúthien należała do znanego i szanowanego rodu elfów nieśmiertelnych, co przeszkadzało w ich związku. Ojciec elfki nie był zadowolony z tej sytuacji i zdecydował się wyznaczyć człowiekowi niemożliwe do zrealizowania zadanie. Otóż miało nim być wykradzenie potężnego silmarila, czyli przedmiotu należącego do Melkora, znanego również jako Morgoth, Czarnym Nieprzyjaciel.

Christophera zdecydował się umieścić w utworze jak największą ilość detali wywodzących się spod ręki jego ojca, dzięki czemu możemy obecnie cieszyć się bardzo wysokiej jakości utworem przedstawiającym miłość, walkę z trudnościami, zachodzące zmiany oraz specyfikę Śródziemia, które kryje w sobie liczne tajemnice oraz spory mrok.

Nowe wydanie zostało wzbogacone o piękne rysunki i szkice, które jeszcze mocniej trafiają do naszej wyobraźni, pobudzając ją do działania i wczucia się w losy tytułowej pary.

Tagi:

Kup książkę Beren i Lúthien. Pod redakcją Christophera Tolkiena

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Beren i Lúthien. Pod redakcją Christophera Tolkiena

Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:,

NAJPIĘKNIEJSZA OPOWIEŚĆ MIŁOSNA ŚRÓDZIEMIA

15 września bieżącego roku minęło dokładnie czterdzieści lat od premiery pierwszego wydania „Silmarillionu” – opus magnum J.R.R. Tolkiena. Książki, co warto nadmienić, wydanej pośmiertnie, jako że autor „Hobbita” i „Władcy pierścieni” do ostatnich chwil nie potrafił przestać poprawiać owego legendarium, choć robił to właściwie odkąd tylko zaczął się zajmować pisaniem, jeszcze zanim cokolwiek opublikował. Wśród wielu opowieści, które złożyły się na „Silmarillion”, znalazła się także historia miłości Berena i Lúthien, która właśnie ukazała się na naszym rynku jako samodzielna książka. I trzeba przyznać, że ta skrupulatnie odtworzona z różnych tekstów legenda, robi wielkie wrażenie, raz jeszcze zabierając czytelników do magicznej krainy Śródziemia, by przeżyli niesamowite przygody.

Historia miłości Berena i Lúthien jest dość prosta. Oto człowiek spotyka elfkę, ale nie taką zwykłą, bo najpiękniejszą z istot, jakie kiedykolwiek chodziły po Ziemi. Widzi ją, jak śpiewa i tańczy w lesie, zakochuje się i ostatecznie prosi jej ojca, Thingola, o rękę. Ten jednak stawia mu pewien, zdawałoby się niemożliwy do wypełnienia, warunek – Beren musi zdobyć Silmarila z korony Morgotha. Czy będzie w stanie to zrobić, skoro Morgoth jest tak potężnym wrogiem? I jak potoczą się losy jego miłości?

Historia o Berenie i Lúthien była tak istotna dla twórczości Tolkiena, że nawet imiona pary kochanków znalazły się wypisane na nagrobku pisarza i jego żony. A przecież za życia autora czytelnicy niewiele dowiedzieli się na temat tych postaci – poznali jedynie krótki poemat, który we „Władcy Pierścieni: Drużynie Pierścienia” przytoczył swoim towarzyszom Aragorn (poemat będący poniekąd odbiciem jego własnych losów). W pełni tę historię mogli przeczytać dopiero w „Silmarillionie”, wydanym trzy lata po śmierci Tolkiena. Była jednak nie autonomiczny tworem, a częścią olbrzymiej całości, bardzo istotną, bo mającą wielki wpływ na opisywane wydarzenia. Pomysł syna autora, Christophera, by zaprezentować ją czytelniom jako samodzielną opowieść wydawał się więc dość karkołomnym wyczynem. Z drugiej strony podobna sztuka udała się już wcześniej, kiedy inna z ważnych historii „Silmarillionu”, „Dzieci Húrina” ukazały się jako powieść. Tym razem jednak Christopher chciał ukazać za pomocą książki także coś jeszcze, ewolucję samej historii. Czy to wszystko udało się w tym przypadku?

Tak. To nie ulega wątpliwości. W ręce czytelników trafia pełna wersja opowieści o miłości Berena i Lúthien, wzbogacona o wątki, które dotychczas znali jedynie czytelnicy „The History of Middle-earth”, ale wreszcie ułożone chronologicznie i złączone w jedną, fascynującą całość. Jednocześnie możemy śledzić, jak rozwijał się sam tekst, dostajemy bowiem zarówno ten pisany prozą, jak i „Balladę o Leithian”, nigdy niedokończoną, wczesną wersję tytułowej historii (tę otrzymujemy w wersji polskiej oraz oryginalnej). Wszelkie watki wymagające szerszego kontekstu i znajomości „Silmarillionu” zostają tu wyjaśnione, a w ręce czytelników trafia niezwykła opowieść o miłości człowieka i elfki – pierwszej takiej w historii Śródziemia – ale też i zapis pracy twórczej, pokazujący ewolucję całości od poematu, do wersji ostatecznej.

A wszystko to w przepięknie wydanej książce. Wzbogacone o dziewięć kolorowych ilustracji Alana Lee, artysty, który swoimi pracami ozdobił nie tylko „Władcę Pierścieni”, ale też i był autorem szkiców konceptualnych do filmowej adaptacji, a także otrzymał Oscara za najlepszą scenografię do „Powrotu Króla”. Oczywiście grafik w „Berenie i Lúthien” jest zdecydowanie więcej, pozostałe są wprawdzie czarno-białe, ale robią równie wielkie wrażenie, co te barwne. A wszystko to w bardzo ładnie stylizowanym tomie, zamkniętym w twardej oprawie, który pięknie prezentuje się na półce. Dla miłośników Tolkiena to absolutne musisz-to-mieć, fani fantasy też będą bawić się doskonale, nawet jeśli nie znają „Silmarillionu”. Polecam zatem bardzo gorąco.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/11/28/beren-i-luthien-john-ronald-reuel-tolkien-christopher-john-reuel-tolkien/

Link do opinii
Avatar użytkownika - Shasoth
Shasoth
Przeczytane:2019-01-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Aila92
Aila92
Przeczytane:2018-08-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018,

„Beren i Luthien” – historia tej dwójki, na której wydanie bardzo niecierpliwie czekałam.

Tę parę połączyła miłość, która nie powinna się pojawić. Beren był człowiekiem, a Luthien elfem. Ojciec dziewczyny zgodził się na ich ślub jeśli tylko Beren przyniesie mu silmaril z korony Morgotha. Mężczyzna postanawia wypełnić ten warunek. Pomimo zdobycia przez niego silmarila historia nie kończy się szczęśliwie.

Po właściwym tekście utworu Christopher Tolkien pokazuje nam zmiany, jakie zachodziły w tej opowieści, co również jest wielkim plusem tego wydania. Możemy tu przeczytać fragmenty „Ballady o Leithian” (zarówno w oryginale jak i przetłumaczone na język polski) lub fragmenty Quenty. Oba opatrzone komentarzem syna Tolkiena.

Wydanie jest również opatrzone pięknymi (jak zawsze) ilustracjami Alana Lee, które tylko pomagają czytelnikowi przenieść się do Śródziemia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:2018-01-03, Przeczytałam, 52 książki na 2018,
Inne książki autora
Łazikanty
J.R.R. Tolkien (John Ronald Reuel Tolkien); 0
Okładka ksiązki - Łazikanty

Łazikanty to mniej znana opowieść fantasy słynnego J.R.R. Tolkiena, który tym razem zdecydował się postawić na lekką oraz ciekawą formę bajki dla...

Powrót króla. Wersja ilustrowana
J.R.R. Tolkien (John Ronald Reuel Tolkien); 0
Okładka ksiązki - Powrót króla. Wersja ilustrowana

BOGATO ILUSTROWANE, EKSKLUZYWNE WYDANIE JEDNEJ Z NAJSŁYNNIEJSZYCH KSIĄŻEK W HISTORII Zebrały się armie Władcy Ciemności, a jego przerażający cień sięga...

Zobacz wszystkie książki tego autora