Kim on jest? Czym on jest? Wykolejonym mordercą, będącym owocem kazirodczego związku? Ponadnaturalnym psychopatą? Nieważne jednak, kim lub czym jest – bo właśnie wyruszył na polowanie, przedzierając się przez zabitą deskami prowincję Wirginii i zostawiając za sobą szlak krwi, wnętrzności i obrzydzenia znacznie przekraczającego granice twojego pojmowania. Nigdy wcześniej żadna powieść nie odważyła się zanurzyć tak głęboko w świecie perwersji, demencji seksualnej i złego smaku!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-02-25
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 365
Tytuł oryginału: The Bighead
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Karolina Kaczkowska
Miałam ochotę na horror i padło na "Bigheada". Muszę przyznać, że w życiu nie czytałam tak obrzydliwej książki. Opisane tam sceny morderstw, gwałtów i seksu mogły chyba powstać tylko w jakimś chorym umyśle. Gdy myślałam, że już nic bardziej brutalnego w tej książce się nie zdarzy autor jeszcze bardziej jechał po bandzie. Kilkakrotnie miałam zamiar zrezygnować z lektury, ale czytałam dalej i jakoś tak po połowie nie mogłam się oderwać.
Z pewnością nie jest to książka dla wszystkich i na pewno nie jest to książka dla mnie. Nie oceniam wysoko, pomimo tego, że mnie wciągnęła, ale jeśli ktoś lubi czytać o krwawych jatkach, brutalnych morderstwach, ostrym seksie i potworze o 35 cm przyrodzeniu, gwałcącym, mordującym i wysysającym mózgi to będzie zachwycony. Polecam tylko fanom takiego gatunki, inni powinni się trzymać od tej książki z daleka.
Edward Lee, mistrz ekstremalnego horroru, zaprasza w kolejną podróż do krainy makabry! Nowi lokatorzy stupięćdziesięcioletniego Lowen Mansion nie wiedzą...
Crick City to zapyziała dziura. Brud, smród i ubóstwo miejsce, którego nikt nie nazwałby domem. Jedynie Phil Straker, gliniarz z wydziału zabójstw, czuje...
Przeczytane:2026-05-03, Ocena: 5, Przeczytałem, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026,
Witajcie moi kochani
Horror ekstremalny. Tak czy nie?
Dziś przychodzę do Was z horrorem ekstremalnym przez duże E.
Tytuł: Bighead
Autor: Edward Lee
Wydawnictwo: Dom Horroru
Historia opowiada o poczynaniach istoty, która diametralnie różni się od zwykłego człowieka. Istoty, która nie ma skrupułów, nie zna litości, a przede wszystkim jest brutalna. Jedynymi śladami jakimi za sobą pozostawia to ślady krwi i ewentualnie resztek wnętrzności. I to nie zwierzęcych. Kroczy do pewnego miejsca, coś każe mu tam iść. Jednocześnie zostawiając po sobie ból i cierpienie.
To była rewelacyjna historia.
Jednakże w pierwszej kolejności muszę zaznaczyć, iż nie jest do książka dla każdego. Przede wszystkim jest to powieść dla czytelnika pełnoletniego, lecz mającego już doświadczenie z lekturą horroru ekstremalnego. Tylko dla osób o mocnych nerwach oraz żołądkach. Powtarzam powieść tą najlepiej przeczytać, gdy już ma się pewne doświadczenie z brutalnością tegoż gatunku.
I ja oczywiście musiałam ją przeczytać. Zwłaszcza, że już od dłuższego czasu czekała na swoją kolej. Lecz zmobilizowała mnie do tego opinia jednej koleżanki @biblioteczka.agi to dzięki Tobie. I muszę przyznać Ci rację było obrzydliwie.
Lecz dla mnie nie była to wada. Ponieważ taki jest właśnie horror ekstremalny przez duże E. I wierzcie mi na słowo naprawdę było ekstremalnie. Pod względem scen tylko dla dorosłych, ale i obrzydliwości. Po prostu to miejscami było naprawdę obrzydliwe. Swoją drogą ludzie, którzy dopuszczali się tychże czynów mieli ,,ciekawą" wyobraźnie oraz skrzywienia.
Więc jeżeli chodzi o skalę obrzydliwości to była ona bardzo wysoka. I mnie to odpowiadało.
Zwróciłam również uwagę na to, iż powieść miała fabułę. Cieszę się z tego powodu, ponieważ zdarzyło mi się czytać tego typu powieści, które skupiały się jedynie na obrzydliwościach, a nie posiadały konkretnej fabuły. Tutaj jednak odebrałam to bardzo pozytywnie.
Także fabuła również mnie zaciekawiła. Trochę żałowałam zakończenia historii. Miałam nadzieję, iż losy bohaterów potoczą się trochę inaczej. No, ale cóż nie można mieć wszystkiego.
Mimo wszystko jestem zadowolona z lektury. To był naprawdę konkretny horror ekstremalny.
I jeszcze raz powtarzam. Nie jest to lektura dla każdego. Także dobrze się zastanówcie zanim po nią sięgniecie. Naturalnie ja zachęcam tych, którzy już mają doświadczenie w tym gatunku.
Życzę ekstremalnego dnia, strona.394