,,Byłam ...odważna. I pewnie do dziś trochę taka jestem. Albo, wie pan co? Może po prostu nie miałam wyobraźni, żeby się bać. Stąd ta odwaga. Jak się człowiek bije o godność, o prawo do życia w godności, to może góry przenosić".
W 2018 roku wsparła protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, aktywnie włączyła się w Strajk Kobiet, protestowała przeciwko wydarzeniom na polsko-białoruskiej granicy. Mówi, że ,,nie wolno zostawić w potrzebie ludzi, którzy są zagrożeni". Wanda Traczyk-Stawska - wojowniczka, aktywistka, kobieta instytucja, moralny autorytet. Walczyła w powstaniu warszawskim jako strzelec i łączniczka Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) - Biura Informacji i Propagandy - Komendy Głównej AK. Po wojnie studiowała psychologię i przez całe zawodowe życie pracowała z dziećmi z niepełnosprawnościami. Dlaczego mówi o sobie żołnierz, a nie żołnierka? Czym było dla niej powstanie i jak wpłynęło na jej postrzeganie świata? I dlaczego nadal walczy?
Na te i wiele innych pytań, Michał Wójcik szuka w rozmowie z nią odpowiedzi, kreśląc wielobarwny, pełnokrwisty obraz tej niezwykłej kobiety.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2022-02-23
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 400
Wywiad z uczestniczką powstania warszawskiego. Bohaterka opowiada trochę o dzieciństwie, początkach okupacji.
Najwięcej miejsca poświęca powstaniu. Szczegółowo opowiada o walkach jej oddziału, o kolegach i koleżankach, o śmierci i grobach. Opisuje kapitulację, niewolę, pobyt w Nazarecie i powrót do ojczyzny, do zrujnowanej Warszawy.
Wanda Traczyk-Stawska to żołnierz, który walczy o godność człowieka do końca swoich dni. Działała w konspiracji podczas stanu wojennego. Zaangażowana w strajk matek dzieci niepełnosprawnych, strajk kobiet, protest o godne traktowanie ludzi na granicy białoruskiej.
Po wojnie od przełożonego dostała misję. Odnaleźć poległych powstańców i zapewnić im odpowiednie miejsce pochówku. Wypełnienie tego rozkazu zajęło jej całe życie.
Wywiad ukazał kobietę upartą, zdecydowaną i pewną siebie. Wielką bohaterkę, która zostawia przesłanie kolejnym pokoleniom.
Lekturę gorąco polecam.
(Odsłuchana)
Ciekawie ujęta, trochę w formie wywiadu, trochę w formie reportażu, zaczyna się współcześnie, walką z systemem i nawiązuje do walki z innym systemem, z okupantem, z władzą ludową. Niesamowite jak blisko mnie ta kobieta żyła a nigdy jej nie widziałam. Nigdy nie miałam okazji. Historii słucha się z zapartym tchem. Ileż odwagi, ileż zaparcia, niezłomności jest w tej drobnej kobiecie. Ma piękną historię i pięknie w niej mówi o innych, którzy sami o sobie nie powiedzą.
Nie znamy Józefa Piłsudskiego. Ten z rocznicowych plakatów (sumiasty wąs, krzaczaste brwi, dziarska postawa) to nie cała prawda. Ziuk już jako trzydziestolatek...
Bogna z Dziennika 1954 naprawdę miała na imię Krysia. Oto prawdziwa historia romansu Leopolda Tyrmanda z nastolatką. Początek lat 50. XX wieku...
Przeczytane:2022-05-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2022,
Książka ciekawa, jest to wywiad - rzeka z jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób ostatnich lat. Pani Wanda jest niewątpliwie postacią bardzo intersującą, wyrazistą i obdarzoną silnym charakterem - i widać to na każdej stronie tej książki. Ale jednocześnie te właśnie cechy sprawiają, że pojawia się w tym wywiadzie rys, który mnie irytował: kiedy autor pyta swoją bohaterkę o wydarzenia, które ktoś inny zapamiętał inaczej albo oceniał nie tak, jak pani Wanda, bohaterka nie dopuszcza do siebie możliwości, że sama się myli, tylko od razu odrzuca wszelkie argumenty innych, twierdząc, że kłamią albo źle coś zapamiętali. Przy tym ma tendencję do ukazywania - moim zdaniem - zbyt wyidealizowanego obrazu kolegów i koleżanek z oddziału...
Nie zmienia to jednak faktu, że książkę świetnie się czyta, są momenty, które poruszają do głębi, wiele obrazów w nas zostaje i jest to na pewno cenny dokument świadka historii.
Dużą wartością są dodatki - na przyklad praca analizująca psychikę dzieci, które uwikłano w wojnę. Bardzo pomagają zrozumieć niektóre postawy i zjawiska.
W książce jest sporo fotografii, co zawsze bardzo cenię w tego typu pozycjach. Bije z niej duma i prawdziwy patriotyzm: to opowieść o osobie, która poświęciła dla Polski bardzo wiele, wykazała się wielką odwagą - i ma tego świadomość, a przy tym nadal działa na rzecz tego, aby w Polsce ludzie byli sprawiedliwie traktowani i aby nie wrocił "czas pogardy".
Polecam każdemu, kto intersuje się historią i chce poznać bliżej powstanie warszawskie, o którym napisano już bardzo wiele, a jednak wciąż można odkryć coś nowego.