Okładka książki - Bogaci Brytyjczycy (#2). Bezczelny Anglik

Bogaci Brytyjczycy (#2). Bezczelny Anglik


Ocena: 5.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

William Wood, zaraz po swoim ojcu, jest najbardziej cenionym maklerem giełdowym w Anglii, a być może i w całej Europie. To mężczyzna bogaty, bezkompromisowy, zawsze dostaje to, czego chce. A teraz pragnie jej - zwykłej dziewczyny, która przyleciała do pracy z Polski.

Amelia stroni od wchodzenia w jakiekolwiek związki. A już na pewno nie z zabójczo przystojnym członkiem londyńskiej elity. Nie przeraża jej majętność Willa, wręcz z niej kpi. Uważa jednak, że ktoś rzucił na nią klątwę, i nie chce obciążać nią jedynego dziedzica fortuny Woodów.

Uderzenie kremowym ciastem w twarz, wspólny upadek ze schodów czy ugaszenie pożaru na jej głowie sprawiają, że wpadki Amelii działają na Willa jak magnes.

Czy londyński arystokrata i pechowa polska kelnerka mogą być razem pomimo wyraźnych protestów matki i żyć bezpiecznie? A może to właśnie Will okaże się antidotum na niefortunne potknięcia Amelii?

Czas poznać losy kolejnego księcia z londyńskiego establishmentu.

UWAGA:

Bezczelny Anglik to druga powieść z cyklu Bogaci Brytyjczycy. Każda część to odrębna, zamknięta historia i można je czytać samodzielnie.

W skład cyklu Bogaci Brytyjczycy wchodzą:

Arogancki Anglik

Bezczelny Anglik

Informacje dodatkowe o Bogaci Brytyjczycy (#2). Bezczelny Anglik:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-04-16
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382909302
Liczba stron: 276

Tagi: romans

więcej

Kup książkę Bogaci Brytyjczycy (#2). Bezczelny Anglik

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bogaci Brytyjczycy (#2). Bezczelny Anglik

✨ RECENZJA ✨ „Bezczelny Anglik” Cykl: Bogaci Brytyjczycy (tom 2) Autor: Anna Margot Wydawnictwo: WasPos "– Jestem w pakiecie z pechem. To nierozsądne przyjaźnić się zemną z własnej, nieprzymuszonej woli – prychnęłam." Od pierwszych stron „Bezczelnego Anglika” trudno pozostać obojętnym, ta historia wciąga, rozbraja humorem i sprawia, że świat bohaterów szybko staje się ważniejszy niż wszystko dookoła. To opowieść, która bawi, wywołuje motyle w brzuchu i zostawia po sobie ciepły, emocjonalny ślad jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. Anna Margot po raz kolejny zabiera czytelnika do świata londyńskiej elity, luksusu i pozornie idealnego życia, które jednak szybko zostaje zaburzone przez coś zupełnie nieprzewidywalnego, uczucia. Autorka tworzy historię pełną humoru, błyskotliwych dialogów i chemii między bohaterami, ale pod tą lekką, romantyczną warstwą kryje się także opowieść o różnicach klasowych, presji społecznej i o tym, jak trudno jest bronić własnych emocji, gdy cały świat ma wobec nas inne oczekiwania. Na pierwszy plan wysuwa się William Wood, mężczyzna, który doskonale wpisuje się w obraz londyńskiej elity. Bogaty, pewny siebie, przyzwyczajony do kontroli i tego, że życie układa się po jego myśli. To bohater, który potrafi jednocześnie irytować i fascynować. Ma w sobie coś magnetycznego, tę mieszankę arogancji, charyzmy i pewności siebie, która sprawia, że
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-04-24, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Drugi tom angielskiej serii od Anny Margot. Kolejny wyśmienity, pozytywny i ultra zabawny romans, podszyty różnicami klasowymi, spektakularnymi wtopami oraz bajką. Choć mamy tu kolejny scenariusz rodem z kopciuszka, to para odgrywająca tutaj główne skrzypce, ma na ten temat inne zdanie. Po raz kolejny dałam się w ciągnąć w komedię romantyczną, i choć to mój ulubiony gatunek, to nie żałuję, że się skusiłam.

William, jeden z najbardziej cenionych maklerów giełdowych w Anglii, a może i w całej Europie. Bezczelny, arogancki, zawsze dostaje to czego chce. Do czasu, aż na jego drodze pojawia się pewna szalona Polka, która zaskakuje go nie tylko tym, że cisnęła mu ciastem w twarz, ale też tym, że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Amelia jest szaloną i nieco potrzepaną dziewczyną, której stale przytrafiają się wypadki i spektakularne wtopy. Dziewczyna jest przekonana, że ma pecha i nic dobrego jej w życiu nie spotka, a tym bardziej nie pisana jest jej miłość jak z bajki. Londyński arystokrata jednak nie odpuszcza, nie straszny mu pech, przypadek, afery i wszelkie przeciwności, z których tylko jedna może być niemożliwa do przeskoczenia, a mianowicie przekonanie Amelii, że ich relacja ma szansę na happy end.

Ten tom był nieco krótszy niż pierwszy a mimo to, wydawało mi się, ze jego czytanie zajęło mi więcej czasu. Nie zrozumcie mnie źle, bo książka bardzo mi się podobała i świetnie się przy niej bawiłam, ale coś sprawiało, że czytanie momentami mi się dłużyło. Może to wina bohaterów, którzy tutaj czasami dość mocno działali mi na nerwy, może fabuła była bardziej zajmująca i cięższa niż w pierwej części, sama nie wiem. Wiem jednak, że pierwszy tom podobał mi się ciut bardziej.

Historia dość szablonowa i prosta. Ona Polka na emigracji, zmagająca się z pechem, znająca swoje miejsce w szeregu, nagle zostaje wciągnięta do świata elit, arystokracji i bogaczy, w którym nie może się odnaleźć. Amelia to prosta dziewczyna, znająca swoją wartość, która zdaje sobie sprawę, że życie to nie bajka, ale jak wytłumaczyć to bogaczowi, który nie tylko ma wysokie mniemanie o sobie, ale też wydaje mu się, że wszytko przyjdzie mu lekko. Amelia staje się dla Williama wyzwaniem, początkowa fascynacja bardzo szybko zmienia się w coś głębszego, no przynajmniej w głowach i sercach bohaterów, bo ja tej chemii jakoś nie mogłam poczuć, choć iskry pomiędzy nimi dostrzegałam. Dla mnie absolutnym hitem było pojawienie się w tym tomie moich ulubieńców z pierwszego tomu, czyli Alexa i Laury, którzy choć nie odgrywali tutaj głównej roli, to jednak mieli swoje do powiedzenia, i namieszania.

Lektura taka trochę na pograniczu realności a bajki, taka optymistyczna, zabawna, dająca pozytywnego kopa. Z pewnością nie jednemu poprawi ona humor, bo to co się w niej wyprawia, to totalna abstrakcja, nie wiem jak ktoś może zaliczyć aż tyle i to tak porządnych wpadek jak Amelia, naprawdę doceniam kreatywność autorki, bo to było naprawdę mega dobre. Dostajemy też tutaj oczywiście historię o przeciwieństwach, historię pełną kontrastów i porównań, w którym łączą się dwa światy, ten zwykłych ludzi i elit. Autorka pokazała te różnice w efektywny sposób, bo część potraktowała dość ironicznie, a część dosadnie, pokazała że niektórych rzeczy po prostu się nie da przeskoczyć, ale też podkreśla, że warto próbować coś zmienić.

To drugi tom serii, choć wszędzie króluje informacja, ze to odrębna historia i można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu, ja się z tym nie zgadzam. Pomimo tego, że opowieść skupia się na Amelii i Willu, to Alex i Laura występują tutaj bardzo często, ich historia jest kontynuowana, stanowi ważny element fabuły, a jak ktoś będzie planował po przeczytaniu tego drugiego tomu wrócić do pierwszego będzie miał bardzo dużo spojlerów. Dlatego ja jestem zdania, że tą serię trzeba czytać po kolei i kropka, nawet nie dlatego że uwielbiam wcześniej wspomnianą parę, tylko po prostu dla własnego mentalnego spokoju.

Książka oczywiście mi się podobała. To lektura przyjemna i zabawna, stanowiąca idealny scenariusz na komedię romantyczną. Napisana w bardzo fajnym stylu, lekkim, obrazowym, momentami spektakularnym (te wypadki, mogą się później śnić po nocy). To lektura do przeczytania na raz. Książkę polecam fanom szybkich i dynamicznych historii, komedii, powieści nieco ubarwionych, takich troszkę bajkowych, ale też fanom motywów przeciwieństw czy różnic, także tych klasowych.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy można zakochać się w kimś, kto jest kompletnym przeciwieństwem naszego świata? W kimś, kto ma wszystko, pieniądze, pozycję, pewność siebie... podczas gdy my próbujemy po prostu poukładać własne życie? I co, jeśli los uparcie rzuca kłody pod nogi… a może wręcz przeciwnie, pcha nas prosto w ramiona tej jednej, na pozór tej niewłaściwej osoby?

Z twórczością Anny Margot zetknęłam się w zeszłym roku i pamiętam, jak ogromne wrażenie zrobiła na mnie jej książka. To był ten moment, kiedy wiedziałam, że chce przeczytać wszystko, co wyjdzie spod pióra tej autorki.

W tej książce poznałam Williama Wooda – mężczyznę, który właściwie ma wszystko. Ceniony makler giełdowy, obracający się w londyńskiej elicie, pewny siebie, bezczelny i przyzwyczajony do tego, że świat układa się dokładnie tak, jak on tego chce. Tyle że trafia na kogoś, kto kompletnie burzy jego uporządkowaną rzeczywistość.

Dla super duetu autorka przygotowała barwną Amelię. To nasza rodaczka. Dziewczyna, która wyjechała z Polski, żeby zawalczyć o lepsze życie. I może brzmi to jak historia, którą już gdzieś znamy… ale nie dajcie się zwieść. Amelia to chodzący chaos. Serio. Tam, gdzie ona się pojawia, dzieją się rzeczy, których nie da się przewidzieć i często też nie da się ich zatrzymać.

Ich pierwsze spotkanie. Zdecydowanie jedno z tych, których się nie zapomina. Kremowe ciasto, niezręczność i iskra, która pojawia się tam, gdzie absolutnie nie powinna. A potem… jest tylko ciekawiej. Upadki, wpadki, sytuacje tak absurdalne, że aż trudno uwierzyć, a jednak to właśnie one sprawiają, że Will nie potrafi się od niej oderwać.

I to jest coś, co w tej książce naprawdę mnie wciągnęło, ta dynamika między nimi. On, który na początku jest przekonany, że pieniądze i status załatwią wszystko. I ona, która absolutnie nie daje się kupić. Nie imponuje jej jego świat, nie chce w nim uczestniczyć, a do tego jeszcze wierzy, że ciąży nad nią jakaś klątwa i lepiej trzymać się z daleka… dla jego dobra.

Tylko czy naprawdę da się tak po prostu odpuścić, kiedy ktoś zaczyna znaczyć więcej, niż powinien?

Autorka świetnie prowadzi tę historię, balansuje między humorem a emocjami, między lekkością a momentami, które naprawdę potrafią zatrzymać na chwilę. Bo pod tą całą warstwą zabawnych sytuacji kryje się coś więcej. Wyczuwa się strach przed odrzuceniem, poczucie bycia „nie z tego świata”, różnice klasowe, które nie są tylko tłem, ale realną przeszkodą.

Bardzo podobało mi się to, jak wykreowani zostali bohaterowie. Will nie jest tylko typowym bogatym, pewnym siebie mężczyzną. Z czasem, poznając go, widać w nim coś więcej, coś, co sprawia, że zaczynamy go rozumieć. A Amelia? Jest absolutnie cudowna w swojej nieporadności, ale jednocześnie silna, uparta i prawdziwa. I chyba właśnie za tę autentyczność polubiłam ją najbardziej.

Emocjonalnie ta książka to prawdziwa sinusoida. Śmiech przeplata się tu z napięciem, irytacja z rozczuleniem, a momenty lekkie z takimi, które dają do myślenia.

Najbardziej urzekło mnie to, jak autorka pokazała, że czasem to, co wydaje się przeszkodą nie do pokonania, może stać się czymś, co nas do siebie jeszcze bardziej przyciąga. I że nie zawsze chodzi o to, żeby wszystko było idealne, bo czasem właśnie w tym chaosie kryje się coś najprawdziwszego.

Jeśli lubicie historie, w których iskrzy od pierwszego spotkania, gdzie bohaterowie są totalnie różni, a mimo to coś nie pozwala im o sobie zapomnieć – „Bezczelny Anglik” zdecydowanie jest dla Was. Ja dałam się wciągnąć bez reszty i już wiem, że na kolejne książki Anny Margot będę czekać z niecierpliwością.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patka_517
patka_517
Przeczytane:2026-04-22, Przeczytałem, Mam,

„Bezczelny Anglik” to naprawdę fajny romans, przy którym dobrze się bawiłam.
To jedna z tych książek, które czyta się lekko i szybko, ale jednocześnie nie było nudno. Wciągnęłam się w historię naszej bohaterki, która ma wyjątkowego pecha i serio momentami aż było mi jej szkoda, ale z drugiej strony wychodziły z tego naprawdę zabawne sytuacje. Kilka razy się uśmiechnęłam, bo te jej przygody były momentami tak absurdalne, że aż dobre.
Największym plusem był dla mnie William. Naprawdę wyróżnia się na tle wielu bohaterów romansów. Jest pewny swoich uczuć, wie czego chce i nie bawi się w jakieś dziwne gierki. Po prostu dąży do tego, żeby byli razem i to było bardzo odświeżające. Przy wielu książkach człowiek się irytuje, że bohaterowie sami sobie komplikują życie, a tutaj było zupełnie inaczej.
Relacja między nimi rozwija się w fajnym tempie. Jest trochę napięcia, trochę humoru i takie momenty, przy których po prostu dobrze się siedzi z tą książką. Nie jest to historia bardzo ciężka czy skomplikowana, ale ma w sobie emocje i takie sceny, które sprawiają, że chce się czytać dalej.
Podobało mi się też to, że mimo lekkiego stylu, bohaterowie nie są całkiem „płytcy”. Mają swoje momenty, swoje emocje i dzięki temu ta historia ma trochę więcej głębi niż mogłoby się wydawać na początku.

To idealna książka na poprawę humoru albo kiedy ma się ochotę na coś lżejszego, ale nadal wciągającego. Ja spędziłam z nią naprawdę przyjemny czas.

Link do opinii
Inne książki autora
Syn szefa
Anna Margot0
Okładka ksiązki - Syn szefa

Czasem zmiany w firmie są konieczne, jednak nie zawsze chciane, zwłaszcza jeśli dotyczą samego szefa. Joanna pracuje od lat w jednym miejscu. Nie narzeka...

Pan dziennikarz
Anna Margot0
Okładka ksiązki -  Pan dziennikarz

Życie pisze najbardziej ekscytujące historie Alina, twardo stąpająca po ziemi realistka i matka 10-letniego Franka, świętuje swój rozwód w jednym z toruńskich...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy