Brama do nieba


Tom 2 cyklu Raje utracone
Ocena: 5.29 (7 głosów)

HISTORIA MIŁOŚCI, KTÓRA PRZETRWAŁA WIEKI

 

Gdzie jesteś, Nuro?

Ile razy jeszcze będę musiał cię stracić,

nim odnajdziemy się na dobre?

 

Noam odradza się, pod czułą opieką Nury odzyskuje witalne siły. Jednak przewrotny los sprawia, że nieśmiertelni kochankowie znów tracą się z oczu.

Bohater wyrusza w długą i niebezpieczną podróż, by odnaleźć tę, której pragnie od zarania dziejów. Gdy dowiaduje się, że władca Babelu Nimrod szuka najpiękniejszej kobiety na świecie, Noam wie już, że obaj mają ten sam cel, a tyran skrywa prawdę o swojej przeszłości...

Tymczasem z rozkazu króla zastępy niewolników wznoszą wieżę, która ma sięgnąć nieba, wynieść człowieka do rangi bogów. Czy taka zuchwałość może pozostać bezkarna?

W drugiej części serii Podróż przez czas Éric-Emmanuel Schmitt z odłamków najpiękniejszych i najważniejszych dla naszej kultury mitów układa zachwycającą epickim rozmachem mozaikę. Losy pary bohaterów - pełne namiętności i konfliktów, rozstań i powrotów - mistrzowsko łączą się z historią wieży Babel, Abrahama oraz Gilgamesza. Brama do nieba to także studium władzy, tyranii i ludzkiej pychy, w obliczu wojny i narastających napięć społecznych uderzająca swoją aktualnością.

Informacje dodatkowe o Brama do nieba:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2023-10-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788324096466
Liczba stron: 496

Tagi: Proza literacka

więcej

Kup książkę Brama do nieba

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Brama do nieba - opinie o książce

Avatar użytkownika - Jeanette
Jeanette
Przeczytane:2023-11-10, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Brama do nieba” Eric-Emmanuel Schmitt

„Podróż przez czas” tom 2

Czytanie literatury pięknej jest dla mnie wędrówką w głąb mnie samej, jak spacer po ulubionym parku. Niby znam na pamięć, niby znam każdy zakręt, mam przepiękne i smutne wspomnienia a za każdym razem idąc, widzę je inaczej. Ja jestem już inna. Za każdym razem. Eric-Emmanuel Schmitt zabrał mnie w fascynującą, pełną przeciwstawiających się przeciwieństw, uroku i mroku historię losów ludzkości na tle historii Wieży Babel. Droga, której przebycie było wręcz metafizycznym dla mnie przeżyciem.

Nura opiekuje się Noam'em, który choć nieśmiertelny, potrzebuje się zregenerować i nabrać sił po swoim odrodzeniu. Po kilku chwilach bycia razem, los znów ich rozdziela a droga do odnalezienia Nury jest jedynym celem Noam'a. Nie jest jedynym, który jej szuka. Czy Noam odnajdzie Nurę zanim znajdzie ją Nimrod, władca Babelu? Czy wznoszona na rozkaz króla Wieża Babel, wysoka do samego nieba będzie spełnieniem marzeń ludzkości czy przekleństwem, zuchwałością i pychą?

„Brama do nieba” zachwyciła mnie swoim urokiem, głębią i ponadczasowością, nieskończonością możliwości interpretacyjnych i tworzenia swoich własnych refleksji, nad życiem, przyjaźnią, miłością, władzą, chęcią posiadania i osiągania coraz to więcej i więcej, historią ludzkością i historią samej Wieży Babel.

Co jest w życiu ważne? Każdy wybiera sam. Noam wybrał miłość, uważność, wdzięczność i możemy czerpać z jego doświadczeń. Nie jest możliwe, by uciec przed samym sobą, a traumy i rany z dzieciństwa sami musimy sobie przerobić i uleczyć. Człowiek boi się swojej śmiertelności, ale czy ona nie sprawia, że życie jest piękne, bezcenne i warte przeżycia? Czy będąc w związku wszystko, co było przed związkiem, musimy o sobie wiedzieć? Wiara Noam'a w moc kamieni jak turmalin czy kwarc mocno mnie zachwyciła :) „Jesteś wrażliwy, stań się świadomy”. Budowanie relacji nawet mimo nieznajomości języka jest możliwe a przyjaźń najwyższą wartością:
„Owszem przyznaję, Roko zajmował ważne miejsce. Po raz drugi w trakcie mojej egzystencji zaznałem przyjaźni, tej doskonałej harmonii woli i charakterów (…) Cieszyliśmy się miłością symetryczną: moja energia dodawała energii jemu, a jego energia pobudzała moją”. Najpiękniejsza znana mi definicja przyjaźni.

Historycznie również dużo się tu dzieje, oprócz wznoszenia Wieży Babel, Eric-Emmanuel Schmitt opisuje prawo składu, podwaliny późniejszej logistyki i marketingu, wynalezienie koła, początki pisma, i różnych systemów: „niewolnictwo pojawiło się zatem w momencie „rozkwitu cywilizacji”, gdy „kultura stała się wyrafinowana””, odnalezienie złóż ropy naftowej a później i złota i wykorzystywanie ich.

Eric-Emmanuel Schmitt stworzył niesamowicie fascynującą historię podróży historyczno-psychologicznej. Przez całą treść uwodził urokiem i mocą przedstawianej opowieści. Polecam każdemu przeżyć niezwykłość, urok i fascynację światem oczami i umysłem Autora. Niezapomniane przeżycie. Złote myśli, które wyciągnęłam z tej historii a które są bardzo osobiste, spisane, będę przerabiać i wzbogacać moją własną historię i to osobny zeszyt :)

Bardzo dziękuję tłumaczowi, Panu Łukaszowi Muller, dzięki któremu mogłam przeczytać Wielkie Dzieło literatury pięknej, która zawsze ubogaca mnie wewnętrznie, wyostrza zmysły i zmienia percepcję a tworzące się refleksje zapisuję, by móc przemyśleć i do nich powrócić. „Brama do nieba” jest wymagającą lekturą pełną myśli tak głębokich jak ocean duszy i nieograniczonej naszej kreatywności interpretacyjnej.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova za egzemplarz do recenzji i Panie Bognie Piechockiej z PRart Media za polecenie książki.

Link do opinii

Czy chcieliście kiedyś być nieśmiertelni? Ja pamiętam, że kiedyś chciałam, a potem jakiś dorosły uświadomił mi, z czym to się łączy. I już wizja nieśmiertelności nie wydawała się atrakcyjna.

Drugi tom cyklu "Podróż przez czas", dalsze losy Noama i Nury. Miałam to szczęście, że mogłam przeczytać od razu po pierwszej części, nie musiałam niecierpliwie jej wyczekiwać. Pierwsza kończy się w bardzo ciekawym momencie, w chwili ścięcia Noama. Noam jednak odradza się.

Trwa to wile pokoleń, ale w końcu mężczyzna staje przed ukochaną i liczy na dalsze wspólne szczęśliwe lata. Jednak Nura zostaje porwana, a Noam wyrusza na jej poszukiwania. Trwają one latami, prowadzą przez różne miejsca, aż w końcu doprowadzają bohatera przed oblicza dwóch wielkich, różniących się od siebie władców- Nimroda w Babelu i Ku-Baby w Kiszu. Służy u nich jako uzdrowiciel, ukrywa swoją prawdziwą tożsamość i cel poszukiwań. Szczególnie ważne jest zachowanie tajemnicy przed Nimrodem, gdyż okazuje się, że pod tą postacią skrywa się Derek, przyrodni brat Noama, człowiek okrutny i porywczy.

W tej części panuje inny klimat. Jesteśmy w mieście, oddalamy się od Natury. Minęło kilka pokoleń. Na naszych oczach zostaje wznoszona wysoka wieża. Wieża, która ma umożliwić ludziom dotknięcia nieba. Sam Noam jest zdziwiony kierunkiem, w którym zaczęła zmierza ludzkość. Autor świetnie przedstawia różne charaktery bohaterów, motywy ich postępowania, pragnienia, wierzenia i obawy.

Autor pięknie opowiada, nawiązuje do Biblii, porusza wiele wątków, rozbudza wyobraźnię czytelnika.

Trochę fantazji, trochę historii i dużo dobrej literatury.

Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Objazd_kulturaln
Objazd_kulturaln
Przeczytane:2023-10-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Do napisania tej recenzji podchodzę z wielkim stresem. Dręczy mnie pytanie: jak napisać dobrą opinię o świetnej książce, której autor jest wybitny?

Takim pisarzem jest dla mnie Érich-Emmanuel Schmitt. Uwielbiam każdą Jego powieść, wiele z nich mam w domowej biblioteczce i treść każdej pamiętam tak dobrze, jakbym lekturę skończyła najdalej wczoraj.

„Podróż przez czas”...naprawdę nie potrafię dobrać odpowiednio słów, by opisać wyjątkowość tej serii. Postaram się zrobić to najlepiej, jak potrafię, ale wybaczcie. To i tak będzie nieudolna próba.

Na pierwszy plan wysuwa się postać Noama. Człowieka niepozornego, na wskroś normalnego, choć nie do końca. Noam bowiem posiadł (niechcący) pewną moc czy też umiejętność bycia nieśmiertelnym. Któż nie marzy o nieograniczonej ilości czasu i możliwości bycia podróżnikiem po epokach i świadkiem spektakularnych przemian? Myślę, a nawet jestem pewna, że zaledwie kilka procent pytanych odpowiedziałoby negatywnie.

Czy Noam chciał być tak wyjątkowy? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w lekturze „Rajów utraconych” i „Bramy do nieba”.


W „Bramie do nieba” Noam wyrusza na poszukiwanie swojej, znów zagubionej, ukochanej Nury. Nie waha się (choć może i boi), odważnie przed siebie, bo tylko nadzieja, że w końcu odnajdzie miłość swojego życia, daje mu siłę, by nadal trwać. I tu właśnie ujawnia się cały kunszt pisarski pana Schmitta. Wykorzystał wiele znanych wątków z mitologii, biblii, rzeczywistych i fikcyjnych zdarzeń i stworzył wciągająca lekturę, a przy tym wnikliwe studium ludzkich emocji. Dodatkowo wszystko okraszone zostało szczegółami życia różnych kultur. Przede wszystkim jednak autor doskonale pokazał, że ludzka natura jest nieśmiertelna, społeczeństwo na przestrzeni wieków zachowuje większość stałych cech. Zmieniają się tylko okoliczności i poziom rozwoju, w jakim przyszło człowiekowi żyć.

Podróż Noama to objazd po świecie pełnym osobliwości, a tak naprawdę w tym całym szaleństwie chodzi „tylko” o znalezienie spokoju i harmonii. Niby niewiele, a jednak tak wiele prawda? W taki sposób właśnie autor lawiruje między wiedzą a emocjami.

Absolutne mistrzostwo.

Zawsze jestem zwolenniczką czytania serii od pierwszego tomu i w przypadku „Bramy do nieba”, zachęcam, byście sięgnęli najpierw po „Raje utracone”. W mojej ocenie pozwoli to lepiej poznać Noama, jego naturę i zwyczajnie zrozumieć więcej.

Cały ten proces przemiany od osadnika po aktywnego podróżnika jest niezwykłą historią, doskonałą lekturą i jednocześnie przygodą, w której znajdziecie wszystko.

 
Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz do recenzji.

Link do opinii

,,Przyszłość wciąż jest otwartym placem budowy"

 

Nie przez przypadek na okładce książki ,,Brama do nieba" widać grafikę przedstawiającą fragment dzieła Pietera Bruegela ,,Wieża Babel", gdyż drugi tom serii ,,Podróże w czasie" zabiera nas w czasy, gdy król Nimrod zażyczył sobie zbudowania wieży tak wysokiej, by sięgała nieba, a my znamy tę budowlę jako Wieżę Babel, symbol ludzkiej pychy.

 

W prologu od razu wkraczamy w akcję, gdy Noam ucieka przed terrorystami, którzy chcą zagrozić światu. Udaje mu się dotrzeć do Bejrutu. Ta część dzieje się współcześnie i poznajemy te wydarzenia stopniowo, na koniec każdej z czterech części, z jakich składa się druga część serii ,,Podróż przez czas". Już w pierwszej części dowiedzieliśmy się, że Noam w swoim najnowszym wcieleniu pojawia się w czasach nam współczesnych i postanawia spisać wszystko, co pamięta, sięgając swoimi wspomnieniami do początków naszej cywilizacji.

 

8000 lat temu nad brzegiem Jeziora, które stało się Morzem urodził się Noam, który był zwykłym człowiekiem mieszkającym w swojej wiosce. Jednak pewnego dnia stało się coś, że całkowicie odmieniło jego życie. Pierwsze ważne wydarzenie wiąże się z pojawieniem się Nury, która na zawsze zajęła jego serce. Drugi zwrot w jego życiu to dar nieśmiertelności, wskutek uderzenia pioruna, jakie miało miejsce pewnego dnia. Wówczas jeszcze nie wiedział, że taką umiejętność posiadł. 

 

Teraz, gdy budzi się w pewnej jaskini koło wodospadu, uświadamia sobie, że żyje, mimo iż pamięta jak umierał. A do tego opiekuje się nim ukochana Nura, która także otrzymała taki dar jak on. I tak ich życie toczy się od jednego wieku do drugiego przez tysiąclecia. Tym razem także nie jest dane im być ze sobą cały czas, gdyż pewnego dnia Nura zostaje porwana, a on zaczyna jej szukać przeżywając różne przygody i napotykając przeszkody, które utrudniają mu spotkanie z ukochaną. Natomiast doświadcza wielu sytuacji docierając w różne rejony Mezopotamii, a przy tym autor rysuje przed nami obraz świata, jaki wówczas istniał i jak mógł wyglądać. To wszystko okraszone jest barwnym słownictwem, czasami nieco frywolnym, naznaczonym erotyzmem, ale też ukazującym ludzkie przywary, jakie są zawsze obecne, bez względu na czas.

 

,,Brama do nieba" utrzymana jest w podobnym stylu jak poprzedni tom, w którym autor w specyficzny sposób opowiada nam o dziejach ludzkości. To, czego mi brakuje zarówno w tej części, jak i w poprzednich, to dynamiki, gdyż wydarzenia są jakby rozciągnięte, wypełnione wprawdzie odpowiednio dobranym słownictwem, ale nieco momentami jest monotonnie, więc trudno mi było szybko przez nią przebrnąć.

 

To niewątpliwie gigantyczne przedsięwzięcie związane z przedstawieniem dziejów naszej Ziemi i jej bardziej i mniej znanych historycznych wydarzeń, którą pan Éric-Emmanuel Schmitt podjął się dokonać. Jest zwieńczeniem jego trzydziestu lat pracy, którą z pewnością, można nazwać mianem dzieła życia. Przypisy u dołu strony uzupełniają fabułę o wiedzę zaczerpniętą z dostępnych źródeł, ale też z mitów i biblijnych legend. Świadczą one o tym, że autor doskonale przygotował się do napisania swojego dzieła, które ma liczyć aż osiem tomów. Doceniam ogromnie pracę, jaką włożył w przygotowaniu swego projektu, ale od razu zaznaczam, że nie jest to lektura prosta i lekka. Nie mniej w oryginalny sposób, z nutką fantastyki ukazująca nam to, czego nie znajdziemy w żadnych podręcznikach.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Znak

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2023-12-18, Ocena: 5, Przeczytałam,

Francuski pisarz Éric-Emmanuel Schmitt wziął się za mocno ambitny projekt oparty na założeniu opowiedzenia znanej historii na nowo. W swojej serii Podróż przez czas łączy to, co znamy z przypowieści biblijnych, z religii z tym, co mówi historia, nauka, co jest nieco bardziej przyziemne i prawdopodobne. Tym, co łączy całą serię, jest wąskie grono bohaterów, którym autor podarował nieśmiertelność, którzy mocno wikłają się w historię na wieków - gubią się, odnajdują, pojawiają w niespodziewanych momentach, w niespodziewanych osobach. ,,Brama do nieba" to tom drugi serii, który opowiada na nowo historię wieży i miasta Babel rządzonego przez tyrana Nimroda oraz przypowieść o biblijnym Abrahamie i jego żonie Sarze. Pojawia się też pierwsza znana z historii królowa, tu zwana Ku-Babą, która rządzi miastem Kisz, niejako w kontraście do systemu zarządzania Nimroda. ,,Brama do nieba" to pierwsza zmiana w stylu życia ludzi - pierwsze miasta, które odseparowują człowieka od natury, pierwsze pismo, a więc i pierwsza literatura. Ale to też problemy, które do teraz znamy - deprawacja władzy, rządy tyranów, czy oddalenie od natury, który sprawiło, że sami ją wyniszczyliśmy. To historia mądra, choć rozkwitająca powoli, jednak gdy już pozwoli nam się zaczepić, oddaje nam przyjemność z nawiązką. Jako że nadal jesteśmy w czasach prehistorycznych, z których nie ma wielu źródeł, to historia utrzymuje się w klimacie baśni, przypowieści, a ja tym mocniej nie mogę się doczekać tomów kolejnych - jestem bardzo ciekawa jak autor przedstawi dalsze dzieje ludzkości!

Link do opinii

Noam posiada dar niesmiertelnosci .Jednak dla niego jest on raczej przeklenstwem niz darem .Mężczyzna ciagle umiera i ciagle rodzi sie na nowo ale za kazdym razem w innej rzeczywistosci .Jedyne co laczy wszystkie wieki i zycia Noama to jego ukochana Nura .Po kolejnej" smierci "Noam traci ja i wszedzie gdzie sie "rodzi"  probuje ja odszukac .Gdy ja wreszcie znajduje i mysli ,ze tym razem juz beda razem na zawsze, ta zostaje porwana .Noam w pogoni za ukochana poznaje Nimroda i Ku-Baby -dwoch wladcow z ktorymi wiaza sie nowe klopoty mężczyzny.W tej czesci a jest to druga czesc tej z serii znowu wedrujac z Noamem poznajemy rozne kultury .Poznajemy losy Abrahama i powstania wiezy Babel .Tak jak w poprzedniej czesci autor swietnie wpisuje w losy bohatera powstawanie historii ludzkosci.

Link do opinii
Éric-Emmanuel Schmitt zabiera czytelnika w Podróż przez czas. Ta droga nie będzie lekka i przyjemna, a refleksje po lekturze długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Niesamowita podróż rozpocznie się od potopu i trwa do czasów nam współczesnych.

,,Noam przewraca kartki pokryte regularnym pismem. Wspomnienia nie ograniczają się do jego życia, lecz składają się na całą ludzką epopeję. Zazwyczaj pisze się by istnieć. On natomiast pisze, żeby nie przegrać. Właściwie to na jedno wychodzi: rzecz w tym, by nadać wieczny wymiar czemuś co efemeryczne." (s.15)

Już dawno nie było mi tak trudno napisać recenzję. Nie dlatego, że książka jest kiepska. Wprost przeciwnie, to powieść wybitna, a jej autor dokonał wręcz tytanicznej pracy, by opowiedzieć dzieje ludzkości. Epicki rozmach tego literackiego przedsięwzięcia robi duże wrażenie. Mamy tutaj odniesienia do najważniejszych źródeł kultury: Biblii, mitów, baśni, podań i legend. Książkę trudno zaszufladkować, a jej autor zgłębił wiedzę historyczną, naukową, religijną, medyczną, socjologiczną, techniczną i filozoficzną, by przekaz był jak najbardziej autentyczny i zgodny z współczesnym stanem wiedzy (encyklopedyczne przypisy to wartość dodana tej historii). Jednocześnie nie możemy zapominać, że to fikcja literacka.

Naszym przewodnikiem będzie Noam. Nieśmiertelny przez przypadek, syn wodza niechcący posiadł niezwykłą moc i teraz będzie świadkiem rozwoju i upadku człowieka. Na jego oczach rodzą się i giną cywilizacje. To bystry i krytyczny obserwator. Doskonale zdaje sobie sprawę ze związku człowieka z Naturą, dobrze poznał jej niszczycielską siłę i niepokoi go to, co ludzie robią z daną im planetą. To jeden z ważniejszych wątków tej historii, mocno wybrzmiewający w obliczu zmian klimatycznych, których jesteśmy świadkami. To nie jedyna refleksja.

Na kartach książki poznamy całą plejadę intrygujących postaci. Wśród bohaterów pierwszoplanowych Noam i Nura, nieśmiertelni kochankowie ścigający się przez czas i epoki. Rozdzielani przez czas, śmierć i okoliczności stanowią klamrę tej opowieści. Jednak nie jest to zwykła romantyczna historia. Ta opowieść ma głębszy sens. Mówi o nas - ludziach. I choć zmieniają się czasy, epoki mają inne nazwy, ludźmi wciąż rządzą te same instynkty. Podążamy niezmiennymi ścieżkami. Pragniemy władzy, bogactw i siły. Targani namiętnościami, podatni na wpływy mamy tę samą nieśmiertelną naturę. I choć próbujemy sobie wmówić, że jest inaczej, nie różnimy się tak bardzo od swoich przodków. Świadomość tego swoistego kontinuum wybrzmiewa najbardziej.

Boleśnie prawdziwa, w obliczu trwających wojen i konfliktów, przerażająco aktualna.

Prawdziwy literacki Parnas. Będę do niej wracać.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Link do opinii
Inne książki autora
Kiedy byłem dziełem sztuki
Éric-Emmanuel Schmitt0
Okładka ksiązki - Kiedy byłem dziełem sztuki

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co...

Madame Pylinska i sekret Chopina
Éric-Emmanuel Schmitt0
Okładka ksiązki - Madame Pylinska i sekret Chopina

Czy odważysz się wybrać nieoczywistą ścieżkę, by na jej końcu odnaleźć siebie? Eric pokochał muzykę, gdy pierwszy raz usłyszał Chopina. Od tego momentu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Draka na Antypodach
Katarzyna Ryrych ;
Draka na Antypodach
Nawiedzone kolonie
Rafał Witek
Nawiedzone kolonie
Nigdy za ciebie nie wyjdę
Magdalena Krauze
Nigdy za ciebie nie wyjdę
Ulice
Anna Skowrońska
Ulice
Dolina szpiegów
Robert Michniewicz
Dolina szpiegów
Nowe życie Kariny
Marta Nowik
Nowe życie Kariny
Formuła Elli
Agnieszka Rautman-Szczepańska ;
Formuła Elli
Times New Romans
Julia Biel
Times New Romans
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy