Okładka książki - Brat

Brat


Ocena: 5.29 (7 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

DOM, W KTÓRYM ZŁO TO RODZINNA TRADYCJA.

W głębi Appalachów, z dala od cywilizacji, rodzina Morrowów prowadzi życie rządzone przemocą, tajemnicami i śmiercią. W ich świecie obowiązuje jedno prawo: rodzina ponad wszystko -- bez względu na to, jak mroczne są jej sekrety.

Dziewiętnastoletni Michael nie pasuje do świata, w którym się wychował. Choć dorastał w cieniu brutalności, jego serce pragnie czegoś więcej -- wolności, miłości, innego życia. Kiedy poznaje Alice, dziewczynę z pobliskiego sklepu muzycznego, zaczyna wierzyć, że ucieczka jest możliwa. Ale od rodziny Morrowów nie odchodzi się tak po prostu. Zwłaszcza gdy nosisz ich imię... i ich grzechy.

,,BRAT" TO DUSZNY, PSYCHOLOGICZNY THRILLER Z ELEMENTAMI GROZY, KTÓRY BADA GRANICE LOJALNOŚCI, CZŁOWIECZEŃSTWA I TEGO, JAK BARDZO MOŻNA ZŁAMAĆ LUDZKĄ DUSZĘ, ZANIM PRZESTANIE BYĆ SOBĄ.

,,Brutalny, nihilistyczny thriller... Imponujący styl Ahlborn i mistrzowskie ukazanie psychologicznych skutków systemowej przemocy wynoszą tę powieść ponad literacki odpowiednik filmu slasher. Zwrot akcji w finałowym akcie wbija w fotel. Ta bezlitośnie ponura historia zdecydowanie nie jest dla osób o słabych nerwach, ale niemal niemożliwe jest oderwać się od jej stron". Publishers Weekly

,,Ta opowieść o braterskiej miłości i nienawiści miażdży do szpiku kości... Brat to horror na najwyższym poziomie... Styl pisarski jest tak dobry, tak precyzyjny, że ta książka może okazać się cichym bestsellerem roku -- na miarę Zaginionej dziewczyny -- zasługującym na wszelkie pochwały i wyróżnienia... Prawdziwa klasyka gatunku... To jedna z tych powieści, które musisz mieć jak najszybciej". This is Horror, ceniony brytyjski serwis poświęcony literaturze grozy i warsztatowi pisarskiemu

,,Ania Ahlborn to świetna narratorka, która potrafi zbudować atmosferę grozy dosłownie od pierwszej strony". Jeff Somers, uznany autor powieści We Are Not Good People

Informacje dodatkowe o Brat:

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2025-11-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328737884
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Brother

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Brat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Brat - opinie o książce

Recenzja

„Brat”

Autor: Ania Ahlborn

Wydawnictwo: Muza

"Gdyby Alice miata pojęcie o jego czynach, ta umiejętność odcięcia się od rzeczywistości zrobiłaby z niego
potwora. Zimnego. Bez serca. Uosobienie demona."

"Brat" to historia, która powoli, metodycznie wchodzi pod skórę, zostawiając po sobie niepokój, którego nie da się strząsnąć jak kurzu. Nie straszy nagłym krzykiem, ona szepcze. A ten szept potrafi łamać kości. Wpełza pod skórę, dusi, brudzi sumienie i zostaje w głowie na długo po ostatniej stronie.
To horror zakorzeniony w człowieku, w rodzinie, w tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, jak przekleństwo.

Autorka zabiera czytelnika w głąb Appalachów, z dala od cywilizacji, gdzie dom nie oznacza bezpieczeństwa, a rodzina nie daje schronienia. W świecie Morrowów obowiązuje jeden niepodważalny dogmat: rodzina ponad wszystko. Nawet ponad sumienie. Nawet ponad człowieczeństwo. Appalachy nie są tu jedynie tłem wydarzeń, stają się żywym, gnijącym organizmem, sprzyjającym przemocy, milczeniu i trwaniu zła.

Centralną postacią jest Michael, dziewiętnastoletni chłopak wychowany w całkowitej izolacji, w brutalnym systemie, w którym empatia uchodzi za słabość, a okrucieństwo za normę. To bohater tragiczny, ale nie niewinny. Jego spojrzenie na świat zostało ukształtowane przez strach, manipulację i lojalność wobec rodziny, która od dawna przekroczyła wszelkie granice. Czytelnik obserwuje, jak w Michaelu rodzi się coś niebezpiecznego, myśl, że życie może wyglądać inaczej. Że to, co zna, nie jest jedyną możliwą rzeczywistością.

Relacja z Alice staje się dla niego pierwszym pęknięciem w murze. Promieniem światła tak kruchym, że aż bolesnym. W świecie, w którym marzenia są luksusem, na który nie wolno sobie pozwolić, nadzieja brzmi niemal jak bluźnierstwo. Ahlborn mistrzowsko pokazuje, jak bardzo pragnienie normalności może być aktem odwagi i jak wysoką cenę trzeba za nie zapłacić.

Największą siłą „Brata” jest psychologiczna precyzja. Brutalność jest obecna, momentami wręcz odpychająca, ale nigdy nie służy taniej sensacji. Każda scena przemocy ma sens i konsekwencje: rozpad psychiki, mechanizmy wyparcia, zobojętnienie, które staje się narzędziem przetrwania. Najstraszniejsze nie jest to, co się dzieje, ale to, jak bardzo jest to dla bohaterów… normalne. Przemoc jako rutyna. Cisza jako współudział.

Rodzina Morrowów nie jest zbiorem karykaturalnych potworów. To zamknięty, patologiczny system, spójny, bezlitosny, konsekwentny. Ich okrucieństwo jest chłodne i pozbawione emocji, przez co jeszcze bardziej przerażające. Autorka nie usprawiedliwia, ale też nie moralizuje. Pozwala patrzeć. A to, co widzimy, bywa trudniejsze do zniesienia niż jakikolwiek nadnaturalny horror.

Ahlborn pisze bez litości, ale z niezwykłą wrażliwością psychologiczną. Każda scena przemocy ma sens, każda cisza krzyczy głośniej niż krew. Autorka nie epatuje brutalnością dla efektu, ona pokazuje jej konsekwencje. Rozpad psychiki, mechanizmy wyparcia, strach, który staje się codziennością. Czytelnik nie jest bezpiecznym obserwatorem. Zostaje wciągnięty do środka, zmuszony do zadania sobie pytania: jak daleko można się posunąć, by przetrwać? I czy wciąż można wtedy mówić o sobie „człowiek”?


Fabuła rozwija się spokojnie, niemal niepozornie, lecz z każdą stroną zaciska pętlę coraz mocniej. Finał nie szokuje nagłym zwrotem akcji, miażdży swoją nieuchronnością. To zakończenie, po którym odkłada się książkę i przez dłuższą chwilę nie potrafi się znaleźć słów. Nie dlatego, że jest efektowne. Dlatego, że jest logiczne. Jakby od początku wszystko zmierzało właśnie tam.

„Nie masz czasami wrażenia, że tu nie pasujesz, że nie jesteś u siebie?”

„Brat” to nie tylko horror. To mroczny dramat psychologiczny o wychowaniu w przemocy, o lojalności, która staje się więzieniem, i o cienkiej granicy między miłością a zniewoleniem. O potworach, które nie czają się w ciemności, lecz siedzą przy wspólnym stole i nazywają okrucieństwo troską.

To książka ciężka, duszna i bezkompromisowa. Nie daje ulgi ani pocieszenia. Ale jeśli szukasz literatury grozy, która zostawia ślad, która boli i zmusza do refleksji, „Brat” jest pozycją absolutnie obowiązkową.

To horror, który nie krzyczy.
On cicho wpełza pod skórę… i zostaje tam na długo.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2026-01-06, Ocena: 5, Przeczytałem,

🔪🔪🔪 Recenzja 🔪🔪🔪
Ania Ahlborn – „BRAT”
@aniaahlborn
Wydawnictwo: Muza
@wydawnictwomuza
🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪🔪

„ Przez chwilę Michael był pewien, że cienie wokół drzew ożyły i pełzną, żeby ich pochłonąć..."

„Brat” to historia, która nie atakuje czytelnika od pierwszej strony. Ona pełznie, wślizguje się pod skórę i powoli zaciska palce na gardle. Groza nie wybucha nagle narasta cicho, jak skrzypienie podłogi w nocy, którego wolałoby się nie słyszeć.

Dom rodziny Morrowów, ukryty w głębi Appalachów, to miejsce, w którym zło nie jest anomalią, lecz codziennością. Tutaj przemoc ma swoje zasady, a lojalność wobec rodziny jest wartością absolutną nawet jeśli oznacza zatracenie człowieczeństwa. Atmosfera tej powieści jest ciężka, lepka i klaustrofobiczna, jakby sam dom miał świadomość i pilnował, by nikt nie zapomniał, kim jest i skąd pochodzi.

To nie jest zwykła „toksyczna rodzina”. To zamknięty system, w którym miłość została wypaczona, a przemoc zastąpiła bliskość. I właśnie dlatego ta historia działa tak mocno nie ma tu potworów z cienia ani nadprzyrodzonych strachów. Zło siedzi przy stole, oddycha tym samym powietrzem i nazywa się rodziną.

Michael to serce tej opowieści. Wychowany w brutalnym świecie, a jednak wciąż nie do końca złamany. Jego wewnętrzne rozdarcie, poczucie winy i tłumiony sprzeciw budują najmocniejszy element grozy psychologicznej. Bo prawdziwy horror nie polega tu na krwawych scenach, lecz na świadomości, że nie istnieje bezpieczna przestrzeń nawet we własnych myślach.

Relacja z Alice daje pozór światła i nadziei, ale od początku czuć, że to światło może przyciągać coś niebezpiecznego. Przeszłość nie odpuszcza, rodzina nie zapomina, a ucieczka ma swoją cenę. Autorka doskonale balansuje między brutalnością a sugestią często to, czego nie opisuje wprost, wybrzmiewa najmocniej.

🪓 Co znajdziemy w książce:
🩸 klaustrofobiczną atmosferę izolacji
🩸 brutalną, patologiczną rodzinę
🩸 silną warstwę psychologiczną
🩸 grozę pozbawioną paranormalnych elementów
🩸 przemoc jako codzienność
🩸 konflikt między lojalnością a sumieniem
🩸 motyw ucieczki i złudnej wolności
🩸 ciężki, duszny klimat
🩸 zakończenie, które nie przynosi ulgi

Styl Ani jest surowy i bezkompromisowy autorka nie łagodzi przekazu i nie pozwala czytelnikowi odwrócić wzroku.

Emocje są tłumione, gęste i narastające, przez co niepokój towarzyszy lekturze niemal bez przerwy.

Bohaterowie są wiarygodni psychologicznie, ukształtowani przez przemoc i strach, a ich decyzje wynikają z traumy, a nie prostych wyborów dobra i zła.

„Brat” nie szokuje dla samego szoku. Brutalność jest tu brudna, przytłaczająca i pozbawiona sensacyjności dokładnie taka, jaka powinna być, by budzić niepokój, a nie fascynację. Finał jest cichy, okrutny i pozbawiony ukojenia… idealnie domykający tę historię.

To opowieść o tym, jak bardzo można zostać złamanym przez miejsce, w którym się dorasta. O lojalności, która zamiast chronić więzi. I o tym, że największe potwory nie czają się w lesie, lecz siedzą przy stole i mówią, że robią to wszystko „dla dobra rodziny”.

Mroczna, przygnębiająca i bardzo dobra książka. Nie dla każdego, ale jeśli lubisz historie, które zostawiają po sobie ślad. Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytelniczkazpro
czytelniczkazpro
Przeczytane:2025-12-02, Ocena: 5, Przeczytałam,

"BRAT" to historia, której fabuła skupiona jest na młodym chłopaku imieniem Michael.
Michael wychowuje się w patologicznej  rodzinie Morrowów. Chociaż jak dla mnie słowo patologia to nie jest odpowiednie określenie 🫣
W czterech ścianach ich domu obowiązują zasady, których każdy musi przestrzegać,  przemoc to codzienność, a sekretów jakie skrywa dom jest porażająca.
Michael w pewnym momencie zaczyna kwestionować świat, w którym żyje, a to niestety ma swoje konsekwencje, dramatyczne konsekwencje.

Rzadko mam coś takiego, że po przeczytaniu książki nie wiem co mam o niej napisać. Tylko przyczyną nie jest to, że była kiepska, ale dlatego, że była tak dobra, że aż mnie zatkało. No ale przecież coś napisać muszę, więc do dzieła.

"BRAT" to połączenie thrillera psychologicznego z horrorem. Z racji poruszonych w książce m.in., takich wątków jak p*rwanie, prz*moc domowa, z*bójstwa, kan*balizm skierowana jest do osób pełnoletnich i tych o mocnych nerwach.
To historia, której klimat jest niezwykle specyficzny, ciężki, wręcz klaustrofibiczny, duszny, powiedziałabym, że nawet wyczerpujący emocjonalnie. Nie jest to tania imitacja kiepskiego horroru pełna dziwactw. To historia, której siłą jest psychologiczny aspekt, atmosfera beznadziei i stopniowe wciąganie przez autorkę czytelnika w spaczony umysł rodziny Morrowów, rodzinę o której nie da się zapomnieć.

Autorka pokazuje, że często największym horrorem nie są stworzone przez wyobraźnię potwory, nadnaturalne twory, krew lejąca się strumieniami, a to co kryje się w ludziach, w relacjach rodzinnych, jej toksyczności i w tym co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. I chociaż nie brak tu makabrycznych momentów to tu sednem horroru są emocje i psychologia.
Klimat jaki zbudowała autorka przyprawia o ciarki, wywołuje niepokój, a nawet smutek, do tego autorka sprawiła, że ​​z łatwością mogłam sobie wyobrazić scenerię, wygląd bohaterów i tą grozę z nimi związaną.
A krótkie rozdziały i to ciągle wyczuwalne napięcie sprawiają, że czyta się tą powieść jednym tchem, a samo zakończenie sprawiło, że szczęka opadła mi do samej ziemi.
To co mnie tu jeszcze wprawiło w osłupienie to znaczenie tytułu, bo....jak się okazało tytuł miał wiele znaczeń, ale odkrycie go w pełni było jakby dostać obuchem w twarz. Ja się totalnie tego nie spodziewałam 😱

"BRAT" to kawał konkretnej książki, dla konkretnej grupy odbiorów, to książka pełna grozy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jeśli należysz do osób, które lubią horrory, thrillery czy suspens, to ja z pełną odpowiedzialnością polecam tę książkę.

Ps. Lepiej nie jeść podczas czytania 😉

Link do opinii

Książka "Brat" Ani Ahlborn to mocny thriller z elementami masakry z piekła rodem. Klimat "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma wręcz przyprawia o ciarki na plecach. Ilość niepotrzebnej przemocy oraz brutalizm wyziera z każdego kąta tej historii...

 

Ta pełna emocji powieść ukazuje nam historię Michaela, który zupełnie nie pasując do swej rodziny, usiłuje przetrwać w świecie pełnym nienawiści, agresji i bólu. 

Moim zdaniem dom rodzinny powinien dawać poczucie bezpieczeństwa, jednak tu jest zgoła inaczej, a domowników "w ryzach" utrzymują twarde ręce opiekunów, szczególnie "Mamuśki". 

 

Książka ta dostarcza czytelnikowi wiele "mrocznych" emocji: od gniewu spowodowanego niesprawiedliwością, aż do nienawiści do rodziców głównego bohatera. Czytając tę pozycję, nie sposób jest się nudzić, ponieważ każda strona trzyma nas w maksymalnie skumulowanym napięciu, ukazując nam walkę o życie, ogrom strachu i niepewność co do następnego dnia.

 

Muszę przyznać, że książka to emocjonalnie mnie rozbiła. Potworności, jakie umieściła tam autorka, do tego tak realistycznie opisane sprawiły, że noc była nieprzespana, a umysł nieukojony. Jednak cieszę się, że mogą poznać tę historię. Choć bolesna i nieprawdopodobnie trudna ze względu na poruszone tu tematy sprawia, że człowiek docenia to, co ma oraz to, że jego dzieciństwo, choć nie było nie wiadomo jak bogate, było po prostu szczęśliwe i pełne miłości... 

 

Niestety trudno jest żyć i dorastać w domu gdzie brak jest uczucia, choć myślę, że postawa Michaela budzi nadzieję, że człowiek wychowywany w skrajnie patologicznych warunkach może "mieć serce". I choć zakończenie nie do końca mnie satysfakcjonuje, to z pełnym przekonaniem polecam wam tę powieść. Czytajcie!

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2025-12-04, Ocena: 5, Przeczytałam,

Do jak wielkich potworności jest w stanie przyzwyczaić się normalny człowiek? Czy będąc świadkiem niewyobrażalnej przemocy można zachować w sobie jeszcze jakieś człowieczeństwo? Te pytania stają się bazą powieści "Brat" Ani Ahlborn, pierwszej jej autorstwa, jaka została przetłumaczona na polski. I jest to wielkie wydarzenie, bo autorka to Polka, która jako dziecko wyemigrowała do USA i tam swoimi powieściami zdobyła sobie uznanie. Gatunkowo jest to coś z pogranicza thrillera psychologicznego i powieści grozy, z tym że groza kryje się tu nie w nadprzyrodzonych czy paranormalnych zjawiskach, a po prostu w człowieku, w tym, do czego człowiek jest zdolny, do jakich potworności jest się w stanie posunąć. Jednak tym, co szokuje jeszcze mocniej niż same czyny, jest sposób, w jaki podchodzi do nich narrator - oddaje je jako coś absolutnie normalnego. Ten kontrast wprawia w prawdziwe osłupienie, sprawia, że o tej powieści jest zwyczajnie trudno pisać, ciężko oddać te emocje, jakie sobą niesie, bo tak naprawdę to szok jest tym, co zmusza czytelnika do własnych refleksji i o nie tutaj chodzi - mimo kilku scen ocierających się o makabrę, nie ma nią epatowania, a jej celem jest oddanie skomplikowania psychologicznego poruszanych zagadnień. Świetne kreacje, sięganie do najmroczniejszych zakątków ludzkiej duszy i refleksje nad złem przedstawione są w formie przemyślanej i osadzonej na intrydze lekko kryminalnej, której można z początku w historii nawet się nie zauważa, ale która finalnie wyprowadza emocje do nieznośnego wręcz zenitu. To powieść emocjonalnie bardzo ciężka, a jednak czyta się ją świetnie. 

Link do opinii

Witajcie moi kochani

 

Horror psychologiczny tak czy nie?

Dziś chciałabym przedstawić Wam bardzo wstrząsającą, a zarazem niesamowitą historię.

 

Tytuł: Brat

Autor: Ania Ahlborn

Wydawnictwo: Muza

 

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza - współpraca reklamowa

#współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka

 

Historia opowiada o rodzinie Morrowów, którzy mieszkają z dala od cywilizacji. To pozornie niczym niewyróżniająca się rodzina. Jednakże o bardzo oryginalnych upodobaniach. Jeden z synów Michael czuje, iż nie pasuje do tej rodziny, ponieważ nie czerpie takiej samej przyjemności z dokonywanych czynów, co inni członkowie. Marzy jedynie o innym życiu. Z dala od domu. Jego pragnienie pogłębia się jeszcze bardziej w momencie, gdy poznaje dziewczynę. To właśnie z nią planuje zacząć życie od nowa z dala od znanej mu rzeczywistości. Nie podejrzewa on jednak, iż nie będzie to takie proste. Bowiem kto jest członkiem rodziny Morrowów pozostaje nim na zawsze.

 

Cóż to była za lektura. Mroczna oraz nieprzewidywalna.

Fabuła wciągnęła mnie już od pierwszych stron powieści. Podejrzewałam, iż ta rodzina nie jest taka zwyczajna. Lecz nie spodziewałam się, że aż tak bardzo. Im dalej zagłębiałam się w lekturę, tym więcej poznawałam sekretów członków rodziny. I w niej dosłownie każdy miał coś do ukrycia. Jednakże to czym się zajmowali dla rozrywki przechodziło moje najśmielsze oczekiwania. I z moralnego punktu widzenia to było po prostu niedopuszczalne. Lecz ja uwielbiam takie powieści. Momentami śmiało można powiedzieć, iż był to horror ekstremalny.

 

To czym się zajmowali dla rozrywki to jedno, zaś to co ukrywali i jakie mieli charaktery to drugie. I właśnie to co ukrywali sprawiło, iż powieść ta zostanie ze mną zdecydowanie na dłużej. A zdecydowanie skrywali bardzo mroczne sekrety.

 

Akcja powieści rozwijała się powoli, dzięki czemu mogłam się nią delektować. Jednocześnie pozytywnie wpłynęło to na budowanie napięcia. Wszelkie informacje dawkowane były bardzo miarowo, subtelnie, aby w kulminacyjnym momencie przedstawić prawdę.

 

Pod względem bohaterów dosłownie każdy z nich mnie zaintrygował. Wielokrotnie zastanawiałam się co sprawiło, iż zdolni byli do takiego bestialstwa. Oczywiście im dalej zagłębiałam się w lekturze tym więcej rozumiałam. Wykreowani zostali w niesamowity i bardzo realny sposób. Ponadto zwróciłam uwagę na przedstawienie ich psychiki oraz motywów działania. To co wydawało się takie proste później okazywało się być bardzo złożone.

 

Zakończenie stanowiło idealne podsumowanie historii. Niczego bym w nim nie zmieniła. owszem może było trochę przewidywalne, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Sprawiło, iż sekrety ujrzały światło dzienne. I pomimo, iż trudno to wszystko zaakceptować z moralnego punktu widzenia, to pod względem moich osobistych upodobań jestem zachwycona tą powieścią. Zdecydowanie poproszę o więcej.

 

Reasumując ,,Brat" to mroczna powieść o bardzo dysfunkcyjnej rodzinie, w której każdy powinien znać swoje miejsce i przestrzegać surowych zasad. Stanowi idealny obraz ludzkiej psychiki oraz brutalności. To niepojęte do czego zdolny jest człowiek. W kontekście specyficznych upodobań rodziny powieść ta skojarzyła mi się z filmem ,,Dom 1000 trupów", w którym również rodzina zajmowała się bardzo osobliwym hobby. I właśnie ze względu na brutalność, tajemniczość i złożoność fabuły oraz portrety psychologiczne bohaterów powieść ta zostanie ze mną na dłużej.

 

Serdecznie polecam, strona.394

Link do opinii
Avatar użytkownika - Szpilkaczyta
Szpilkaczyta
Przeczytane:2025-11-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Witam Was bardzo serdecznie moi drodzy książkomaniacy. Za oknem śnieg, biała pierzynka przykryła świat, a u mnie po lekturze w sercu mrok i niedowierzanie, że to była świetna lektura. Pierwsze spotkanie z autorką i zaskoczenie, że książka pochłonęła mnie totalnie, już dawno mnie tak nie wzięło. 

  Trup ściele się gęsto, morze krwi, trudne relacje rodzinne, przemoc psychiczna i fizyczna, kanibalizm i to wszystko zamknięte w tej niepozornej książce, która nie jednemu fanowi horroru na długo zostanie w głowie.

Link do opinii
Reklamy