Rafał Lubawski prowadzi w Jaskółce znany w okolicy od pokoleń salon jubilerski. Przed laty jego wspólniczką była starsza siostra Janina, ale znalazła miłość w Ameryce i w pośpiechu opuściła rodzinne strony. Tak naprawdę powody, dla których wyjechała, są zupełnie inne, ale Rafał nikomu nie zdradził tego sekretu.
W rodzinie Lubawskich Janina i jej amerykańska przygoda urosły do rangi legendy. Cioteczka co roku przysyła kompletnie niepraktyczne prezenty, ale, o dziwo, nigdy nie przyjeżdża do ojczyzny.
Konstancja, córka Rafała, odziedziczyła po ojcu pasję do kamieni szlachetnych. Dziewczyna jest bardzo pomysłowa, trochę uparta, ma tysiąc pomysłów na minutę i pecha w miłości. Tworzy autorską biżuterię, prowadzi klub kreatywnych trzydziestolatek i stanowczo deklaruje, że nie zamierza dzielić życia z żadnym mężczyzną. Do czasu, kiedy w miasteczku pojawia się Józek Obrochta, góral spod samiuśkich Tater, który rzeźbi w drewnie, pisze wiersze i zamieszkuje w zielonym kamperze nad jeziorem. Cóż z tego, skoro czar pryska, gdy przystojny jak filmowy amant Józek wpada do salonu Lubawskich, by kupić… pierścionek zaręczynowy.
Agnieszka Zakrzewska z jubilerską precyzją splata wątki w misterną opowieść o zwyczajnym życiu w kunsztownej oprawie emocji. Kto jest wybranką spontanicznego i sympatycznego artysty? Jakie wieści prosto z Ameryki wstrząsną malowniczą i nieco zaściankową Jaskółką?
Czy Konstancja Lubawska na nowo uwierzy w miłość? Broszka ze szmaragdową chmurką skrywa niejedną rodzinną tajemnicę…
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 376
Język oryginału: polski
Historia jubilerskiej rodziny, która podczas remontu domu w l. 70. odkryła kasetkę z biżuterią. Cenne precjoza należały do poprzednich, niemieckich, właścicieli. Znalazca mógł wszystko sprzedać, miał tylko zostawić broszka, po którą ktoś się zgłosi. Od tego momentu minęło pół wieku i nikt się nie pojawił.
Życie w miasteczku się toczy, salon jubilerski prowadzi kolejne pokolenie Lubawskich. Wraca ze Stanów siostra obecnego właściciela. W l. 80. pojechała na targi do Monachium i już nie wróciła do kraju. Po latach milczenia wyjawia bratu pewien sekret związany z broszką.
Jest w fabule sporo informacji o trudnym życiu prywatnej inicjatywy w PRLu. I piszę to bez przekąsu. Władze starały się uprzykrzyć im prowadzenie firm na różne sposoby. Od donosów do skarbówki, nasyłania różnych kontroli, po wymuszanie łapówek. Miło się ją czyta, ale nie ma żadnych emocjonujących zwrotów akcji, sensacyjnych wątków. Z pewnością sięgnę po kolejny tom, licząc pojawienie się właściciela/lki broszki.
Jak ja potrzebowałam takiej lektury! Moja czytelnicza dusza domagała się odrobiny luksusu, a dostała prawdziwy literacki klejnot.
Znasz to uczucie, gdy otwierasz książkę i od pierwszej strony czujesz się, jakby ktoś otulił Cię ciepłym, kaszmirowym kocem, podał kubek aromatycznej herbaty i pozwolił zapomnieć o bożym świecie? Tak właśnie zadziałała na mnie ,,Broszka ze szmaragdową chmurką" Agnieszki Zakrzewskiej. Znasz to uczucie, gdy otwierasz książkę i od pierwszej strony czujesz się, jakby ktoś otulił Cię ciepłym, kaszmirowym kocem, podał kubek aromatycznej herbaty i pozwolił zapomnieć o bożym świecie? Tak właśnie zadziałała na mnie ,,Broszka ze szmaragdową chmurką" Agnieszki Zakrzewskiej. To nie jest zwykła opowieść - to prawdziwa literacka biżuteria, oszlifowana z taką precyzją, że bije od niej blask na kilometr! Autorka posługuje się niesamowicie kwiecistym stylem, który sprawia, że opisy dosłownie ożywają, a dialogi wybrzmiewają w głowie. Kiedy Agnieszka Zakrzewska opisuje wnętrza, czuję się, jakbym tam była - odczuwam ich zapach i energię. Jej talent do detali jest fenomenalny. Każdy pokój, każda uliczka Jaskółki są odmalowane z taką pasją, że miałam ochotę spakować walizki i natychmiast się tam przeprowadzić. Główna bohaterka, Konstancja, to dziewczyna, z którą chętnie poszłabym na kawę (najlepiej do lokalnej cukierni Miodowe Okno). Jest inteligentna, utalentowana, a niestety ma pecha do mężczyzn, którzy wykorzystują jej dobre serce. Trudno odmówić jej osobistego uroku i przejść obojętnie obok jej historii. Choć jest zadeklarowaną singielką, na widok przystojnego górala miękną jej kolana. Jednak ta książka to nie tylko historia Konstancji. To przede wszystkim fascynująca saga o rodzinie Lubawskich - jubilerach, którzy od pokoleń z pasją tworzą biżuterię. Oczywiście nie brakuje tajemnicy, która podzieliła rodzeństwo: Rafała i Janinę. Swoją drogą tajemnice ciotki Janiny, która ,,uciekła" do Ameryki, oraz tytułowa broszka ze szmaragdową chmurką łączą całą fabułę, nadając jej nutę wyczekiwania i lekkiego napięcia. Czuć, że pod powierzchnią sielankowego miasteczka tętnią sekrety, które tylko czekają na odpowiednią chwilę, by ujrzeć światło dzienne. Dla równowagi w opowieści pojawiają się także zabawne akcenty, które dodają jej lekkości i humoru. ,,Broszka ze szmaragdową chmurką" to historia o tradycji, pasji, szukaniu własnej drogi i o tym, że najpiękniejsze skarby często ukryte są pod warstwą pozorów. Jeśli szukasz książki, która Cię wzruszy, rozbawi i sprawi, że inaczej spojrzysz na starą rodzinną biżuterię - ten tytuł jest dla Ciebie! Przeczytałam, zachwyciłam się i... jestem gotowa na kontynuację! A teraz najlepsza wiadomość! Drugi tom, czyli ,,Naszyjnik z diamentową tęczą", pojawi się w sprzedaży jeszcze w tym miesiącu! Wygląda na to, że Agnieszka Zakrzewska i Wydawnictwo Dobre Strony nie będą wystawiać na próbę cierpliwości czytelników i zaserwują nam kolejną porcję jubilerskich emocji niemal natychmiast! Szykujcie miejsce na regałach, bo ta dylogia to jedno z najpiękniejszych wydań, jakie pojawiły się w tym roku. Błyszczy jak kamienie szlachetne i mieni się jak złoto. Dobre Strony potrafią zachwycić! Polecam!Rafał Lubawski wraz z córką Konstancją prowadzą w Jaskółce salon jubilerski, otworzony przez dziadka mężczyzny, Juliana. Rafał skrywa pewną tajemnicę i kiedy dowiaduje się o powrocie niewidzianej od czterdziestu lat siostry zaczyna zachowywać się jak nie on. Konstancja ma za sobą przykrą przygodę związaną z Warszawą i byłym chłopakiem. W oko wpada jej przystojny góral spod samiuśkich Tater- Józef. Tylko co z tego skoro on przyjechał do Jaskółki do kogoś innego...
Co z tytułową broszką i jak ważną rolę odegrała w przeszłości?
Cóż to była za przygoda, przygoda, która od razu zaznaczę będzie miała ciąg dalszy.
Mamy tutaj rodzinną firmę z wieloletnią tradycją, prawdziwych pasjonatów jubilerskich i nie tylko - znajdzie się też coś dla miłośników słodkości oraz dobrej, mocnej kawy, która z prędkością halnego przybyła z Nowego Targu aż nad pomorską Jaskółkę podbijając serca mieszkańców.
Tajemnice skrywaną przez rodzeństwo i niesnaski jakie należy nareszcie wyjaśnić.
Jest też co nieco o Nowym Tagu do którego mam tyle co Józek do Zakopanego i oczywiście wplecienie tego miasta w fabułę podbiło moje serce. Jeszcze ta gwara podhalańska! Wielkie brawa za nią.
Mimo, że mam sześć książek autorki na półce, ta jest pierwsza, którą przeczytałam. I teraz żałuję, że tak długo zabierałam się za te posiadane.
Lekkość prowadzenia fabuły, dbałość o detale i detaliki w taki sposób aby nie zanudzić czytelnika oraz nieustanne wywoływanie u czytającego palpitacji serca - może przesadziłam, ale uwierzcie, jest baaardzo i bez przerwy ciekawie. Można się pośmiać, podumać i pozgadywać. Można też trzymać kciuki za niektórych bohaterów, a innym "podkładać" palce pod litery. Kilka rozdziałów przesłuchałam na Legimi. Powieść czyta @robakiewiczz i to jak czyta! Genialnie! Wychodzi jej i gwara i akcent Barbry z Ameryki i cała reszta. Miód dla uszu. Wydanie także zasługuje na pochwałę. Jest po prostu przecudne. Polecam i czekam na ciąg dalszy.
Claire Hellemans jest malarką i prowadzi szkołę terapii sztuką w Amsterdamie. Jej ojciec zmarł kiedy byłą młodą dziewczyną. Wychowała ją matka, Babette...
Richella de Klerk, zwana Ellą, wychowała się wśród tulipanów w malowniczej wiosce pod Amsterdamem. Jej rodzice, Jaap i Mathilde, są właścicielami najstarszej...
Przeczytane:2026-05-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 100 książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu - edycja 2026 ,
Wspaniała historia rodu jubilerskiego, pięknie przelana słowem na papier. Po latach zza granicy wraca kobieta, która lata temu uciekła po kłótni z bratem. Co ich tak bardzo poróżniło?
Powrót Janiny jest jednak kamyczkiem, który porusza motor zmiany także w losie innych osób: pewnej dziewczyny, której całym życiem jest cukiernia, Konstancji - kolejnej w rodzinie jubilerów. Także pewien góral pachnący dobrą kawą, pojawiający się w Jaskółce, sporo tutaj namiesza....
Bardzo mi się podobała. Już planuję lekturę kolejnej części :)