Catwoman Złodziejka dusz

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2019-11-27
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 9788366409415
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Catwoman Soulstealer
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Ilustracje: Piotr Chyliński

Tom 0 cyklu DC ICONS

Ocena: 4 (3 głosów)

Selina Kyle to złodziejka.
Dwa lata po ucieczce ze slumsów Gotham City Selina Kyle wraca jako tajemnicza i bogata Holly Vanderhees. Szybko odkrywa, że Batman wyjechał z ważną misją i Gotham City czeka, żeby je oskubać.

Luke Fox jest bohaterem.
Luke pragnie dowieść, że Batwing jest w stanie pomóc ludziom. Bierze na cel nową złodziejkę, która sprzymierzyła się z Poison Ivy i Harley Quinn. Razem rozpętują chaos. Catwoman jest cwana. Może zniszczyć Batwinga.

W Gotham City nie każdy jest tym, na kogo wygląda.
Selina prowadzi rozpaczliwą grę w kotka i myszkę, zawiązując nieoczekiwane sojusze, wikłając się w skomplikowaną relację z Batwingiem nocą i swoim diabelnie przystojnym sąsiadem Luke`iem Foxem za dnia. Jednak kiedy własna niebezpieczna przeszłość depcze jej po piętach, czy zdoła przeprowadzić ostatni skok, którego cel jest najbliższy jej sercu?

Tagi:

Kup książkę Catwoman Złodziejka dusz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Catwoman Złodziejka dusz

Widząc nazwisko Maas na okładce, nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki, dlatego kiedy tylko nadarzyła się okazja przeczytania jej w BT u @aga_love_book nawet się nie zastanawiałam. Nie będę ukrywać, że miałam lekkie obawy, ale też i dość spore oczekiwania, ale… Kończyłam książkę jak najbardziej usatysfakcjonowana, chociaż nie podbiła ona mojego serca tak jak Szklany Tron.

„Catwoman” to ekscytująca, pełna humoru opowieść o jednej z najbardziej prowokacyjnych ale i intrygujących postaci kobiecych z DC. I muszę przyznać, że Maas naprawdę dobrze poradziła sobie z interpretacją historii kobiety-kota. Wciągnęła mnie na tyle, że ciężko było mi się od niej oderwać, a nawet wtedy, kiedy akcja książki zwolniła i wydawać by się mogło, że nie dzieje się nic ciekawego, to nie czułam potrzeby, żeby książkę odłożyć. Autorka doskonale wykreowała bohaterów, i chyba nigdy nie było mi łatwiej sympatyzować z tymi „złymi”, co tutaj. Świetnie balansuje na granicy dobra i zła, co szczerze mówiąc wcale mnie nie zaskoczyło, patrząc na inne książki Maas, które czytałam. Z pewnością nie żałuję, że sięgnęłam po „Catwoman” i nie obraziłabym się, gdyby autorka postanowiła napisać jeszcze jakąś historię w tym klimacie. ;)

Link do opinii