reklama

Cięcie. Mroki Kopenhagi. Tom 2

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2021-09-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366967441
Liczba stron: 376
Tytuł oryginału: Mercedes-snittet

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Wstrząsająca opowieść o złudzeniach, zemście i bliznach na sercu.

Dziennikarka Heloise Kaldan pracuje nad artykułem o żołnierzach dotkniętych zespołem stresu pourazowego. Jednocześnie zmaga się z niespodziewanym wydarzeniem w życiu prywatnym. W tym samym czasie ze szkoły znika dziesięcioletni chłopiec, Lukas. Heloise ma zająć się tą sprawą. Zbierając materiały do artykułu, spotyka na szkolnym boisku swojego przyjaciela - śledczego Erika Schäfera, który prowadzi dochodzenie.

Po Lukasie nie ma śladu, jednak w ręce policji trafia jego telefon. Okazuje się, że chłopiec miał obsesję na punkcie pareidolii: zjawiska, które polega na tym, że w przypadkowych rzeczach widzimy twarze. Ostatnie zdjęcie w jego telefonie przedstawia stare drzwi stodoły z dwoma okrągłymi oknami wyglądającymi jak świdrujące oczy i żelazną zasuwą, która przypomina zaciśnięte usta. Opatrzono je hasztagami: #monster #śmierć #szatan #zło #zabijęcię.

Dziennikarka i policjant ponownie łączą siły, aby za wszelką cenę odnaleźć chłopca żywego.

Tagi: Kopenhaga

Kup książkę Cięcie. Mroki Kopenhagi. Tom 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Cięcie. Mroki Kopenhagi. Tom 2

Okładka jest utrzymana w stylu poprzedniego tomu, dominują jasne kolory, tylko teraz zamiast niebieskiego mamy czerwony. Widzimy blaszaną tacę na narzędzia chirurgiczne, a na niej właśnie metalowe przyrządy. U dołu widzimy chłopca w pustym korytarzu... Nie wiem jak Was, ale mnie obeszły ciary. Jeszcze tym bardziej, jak przeczytałam opis. Nie lubię takich sytuacji, gdy dzieci są zamieszane w takie rzeczy. Bardzo się denerwuję i chcę, by dziecku nie stała się żadna krzywda. Okładka jest satynowa w dotyku, z wytłuszczonymi dodatkami. Posiada skrzydełka, które chronią powieść przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce, a na drugim fragment książki. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Tak jak w poprzedniej części pojawiają się zamiast gwiazdek noże, jako odstęp od części tekstu. Krótkie rozdziały pozwalają nam na robienie swobodnych przerw, a nie przerywanie w trakcie rozdziału, co moim zdaniem jest na plus. 

Drugie spotkanie z autorką śmiało mogę uznać za udane. Czytało się szybko, lekko i przyjemnie, bez jakichkolwiek blokad. Pisarka wie, jak oczarować słowem czytelnika, by był na tyle zainteresowany treścią, by zapomnieć o świecie, o problemach i tak było ze mną podczas czytania recenzowanej dzisiaj pozycji. Może nie było to zatrważające, sprawiające, że oddech więźnie nam w gardle. Była to przyjemna historia, momentami ciężka, jeśli chodzi o Lukasa, zaginionego chłopca. Wątki z dziećmi nie są nigdy przyjemne, jeśli chodzi o ich krzywdę... To czytało się naprawdę lekko i uważam, że śmiało możecie sięgnąć jeśli lubicie lekkie historie, bo nie jest ona zbytnio przeładowana mrocznymi wydarzeniami. Jest to lżejszy thriller, bo zdarzają się naprawdę mocne i ciężkie, a ten do nich nie należy. Dobrze skrojona akcja i fabuła. 

Bohaterów już poniekąd znamy, zarówno Heloise jak i Erika. Akurat tę dwójkę polubiłam i cieszyłam się, że znów mogę poczytać o ich dalszych losach. Na samym początku to, co zrobiła dziewczyna, wbiło mnie w fotel. Po prostu... Ja bym tak nie postąpiła, to na pewno... I tutaj u mnie zaminusowała strasznie, mimo wszystko. Postacie są realne, mają swoje charaktery. Popełniają błędy, tak jak my i są z nich rozliczani, co również wyraźnie widzimy w powieści. Niemniej jednak mocno trzymałam kciuki za naszych bohaterów, żeby rozwikłali zagadkę i żeby odnaleźli chłopca. Przecież musieli go znaleźć... Nie mogło być inaczej. :(
Mimo przewinień Kaldan, z ciekawością śledziłam dalsze losy i czyny, ceniłam za upartość i odwagę, bo niejednokrotnie ryzykowała, chociaż kompletnie nie powinna. Ale wiecie, jak to działa. Jak się mówi nie, to człowiek jeszcze mocniej lgnie. Uważam, że postacie są dobrze wykreowane i można ich nieco polubić, a już na pewno się do nich przyzwyczaić. W sumie to ja czekam na trzeci tom.. :) 

Akcja ma odpowiednie tempo, nie ciągnie się ślimaczo, ale też szaleńczo nie ucieka, że aż nie możemy jej dogonić. Autorka zarzuca nas co rusz nowymi wydarzeniami, które przyspieszają akcję, ale na tyle, byśmy mogli nadążyć. Nie ma nudy, bo jak nie pojawia się coś nowego w sprawie chłopca, to w życiu prywatnym dziennikarki również się dzieje sporo. Cieszę się, że pisarka nie postawiła na sam thriller, zagadki i zaginięcie, ale i również na wątek obyczajowy, który tutaj jest dosyć widoczny. Nie tylko na poziomie mężczyzna - kobieta, ale również na poziomie tej samej płci. To miły dodatek i taka trochę odskocznia poniekąd dla postaci i dla nas.
Może jakoś super nie odczuwałam emocji, nie miałam gęsiej skórki, ale gdzieś tam delikatny strach się czaił, jeśli chodziło o chłopca. A powiem Wam tyle, że jak zaczęłam się dowiadywać, co tak naprawdę się dzieje to ręce mi opadły. Byłam wściekła na bohaterów... Ale z drugiej strony zaraz przyszła do mnie prawda jak wiadro zimnej wody. Przecież to wszystko ma odzwierciedlenie w naszej codzienności, więc co ja się dziwię... I dopadł mnie smutek, przemyślenia - co nie było dobre, bo nie mogłam się wybić z rytmu tych niezbyt przyjemnych myśli. A jesień dodatkowo wpływa na taki nostalgiczny humor. 

Reasumując uważam, że jest to dobra kontynuacja pierwszego tomu i cierpliwie czekam na kolejny, gdyż seria zapowiada się naprawdę dobrze. Jest ciekawie skonstruowana, z ciekawymi wydarzeniami, życiowymi, więc nie mamy tutaj zmyślonych wydarzeń. Wszystko możemy ujrzeć po zamknięciu oczu więc tym bardziej do mnie przemawia. Polecam wszystkim zainteresowanym, ale przede wszystkim, zacznijcie, proszę, od pierwszego tomu, a dopiero później zabierzcie się po Cięcie, by mieć wszystko poukładane w głowie. Mnie się podobało, oceniam ją spokojnie na siedem na dziesięć gwiazdek. 

Link do opinii

"Mroki Kopenhagi" to bardzo udany cykl, po świetnym I tomie, przyszedł czas na równie mocną II.

Osią fabuły jest poszukiwanie zaginionego dziecka, jednak nie brak w niej dodatkowych wątków, które tę oś dopełniają i choć początkowo ciężko "skleić" wszystkie w całość, to przy końcówce autorka każdy z nich mistrzowsko splata w jedno.
Dwójka głównych bohaterów, policjant Erik Schäfer oraz dziennikarka śledcza Heloise Kaldan, dali się już poznać przy "Ostrzu". Tu nadal potrafią ze sobą współpracować, nawet, mimo tego, iż stoją po przeciwnych stronach. Każdy z nich wykonuje swoją pracę, żadne nie wysuwa się na pierwszy plan, robią swoje, niekiedy ramię w ramię, niekiedy obok siebie.

Bohaterowie Anne Hancock wymykają się znanym w kryminałach schematom (jak chociażby sterany życiem śledczy), są zwyczajnymi ludźmi ze zwyczajnym życiem, które dzieje się gdzieś tam obok prowadzonego śledztwa.

Klimat autorka tworzy genialnie, tempo również jest odpowiednio wyważone, a sposób prowadzenia fabuły powoduje, że nie tracimy powieścią zainteresowania nawet na jedną chwilę. Z niecierpliwością czekam na finałowy tom.

Link do opinii

,,CIĘCIE. MROKI KOPENHAGI."

Anne Mette Hancock Wydawnictwo Mova

,,Cięcie" to drugi tom, mrocznej serii ,,Mroki Kopenhagi". Tym razem autorka przenosi nas w dramatyczną sytuację - zaginął chłopiec- Lucas. Nikt nie wie co się z nim stało. Ostatnio widziany był jak wchodził do szkoły. Jednak do swojej klasy nigdy nie dotarł. Czy został porwany przez psychopatycznego pedofila? Czy może został zamordowany? Czy może sam uciekł? Cała Kopenhaga żyje tym zaginięciem. Nic dziwnego, w końcu zaginęło dziecko. Każdy chce pomóc. Co tak naprawdę stało się z Lucasem?
Sprawę próbuje rozwiązać dobrze nam znany duet: policjant śledczy Erik Schafer oraz dziennikarka śledcza Heloise Kaldan. Czy tej parze uda się odkryć prawdę? Czy chłopiec nadal żyje?
Jeżeli macie dzieci to ta historia jest idealna dla was. Powieść wciąga od samego początku. Każda sekunda od zaginięcia dziecka jest na wagę złota. Może decydować o jego życiu lub śmierci. Fałszywe zgłoszenia i mylne tropy mogą sprowadzić na chłopca śmierć. Mam dzieci, więc ta książka głęboko mną wstrząsnęła. Miałam nadzieję, że nasza parka odnajdzie żywego chłopca. Dlatego połączyłam się z Erikiem i Heloise i razem z nimi prowadziłam śledztwo. Czy nam się to udało?
Anna Mette Hancock stworzyła idealny kryminał/ thriller, który na długo pozostanie w moim sercu. Tej historii nie da się zapomnieć. Wielkie brawa.
Czy uda się odnaleźć właściwy trop i dotrzeć do chłopca na czas? Poczytajcie.
Niesamowici bohaterowie, fabuła, która przyciąga, wartka akcja - przy której nie da się nudzić i bardzo dobry motyw przewodni sprawiają, że trzeba tą powieść przeczytać.
Nie czytacie kryminałów/thrillerów? To nic nie szkodzi. Zacznijcie od tej książki a na pewno się nie zawiedziecie. Przez powieści Anne Mette Hancock pokochacie ten gatunek.
Powieść ,,Cięcie. Mroki Kopenhagi." jest godna polecenia i zarwania nocki.

Link do opinii
Inne książki autora
Ostrze. Mroki Kopenhagi. Tom 1
Anne Mette Hancock0
Okładka ksiązki - Ostrze. Mroki Kopenhagi. Tom 1

Wciągająca historia o zemście, przebaczeniu i poszukiwaniu sprawiedliwości. Pierwszy tom trylogii nagrodzonej przez Duńską Akademię Kryminalną (2018)...

Pitbul
Anne Mette Hancock0
Okładka ksiązki -  Pitbul

Czy odważysz się odejść z nieczystym sumieniem? Trwa lato stulecia. W bezlitosnej spiekocie dziennikarka śledcza Heloise Kaldan pracuje nad reportażem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy