Wydaje się, że w życiu Maxa Opoki wreszcie wszystko zaczęło się układać. Zadomowił się w Lawendowym Dworku, opanował sytuację na cmentarzu, zaprzyjaźnił się z zamieszkującymi go duszami i pracownikami. Ale taki luksusowy spokój nie może przecież długo trwać…
Max dostaje propozycję nie do odrzucenia: zostanie wysłany z misją szpiegowską na inny cmentarz położony… hm, tam gdzie wrony zawracają – w maleńkiej wiosce Pokos na skraju Zimowej Puszczy. Kiedy Max przybywa na miejsce, nie zostaje zbyt życzliwie przyjęty, ani przez żyjących mieszkańców, ani przez tamtejsze dusze. A co gorsza, dziedziczka cmentarza okazuje się… no cóż, nad wyraz specyficzna. Livia – niepozorna, białowłosa dziewczyna z niepokojącym blaskiem w oczach – trzyma całą Zimową Puszczę żelazną ręką. Jakim cudem udaje jej się poskromić niepokorne dusze? Dlaczego jest tak wrogo nastawiona wobec całego świata? Jakie tajemnice kryje cmentarz, którym opiekuje się młoda dziedziczka?
Z pozoru prosta misja okazuje się coraz bardziej skomplikowanym zadaniem…
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 2024-10-09
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN:
Liczba stron: 512
„Tylko patrzeć, jak wszystko się sypnie. A nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Ofelia jest pierwszym zwiastunem naszych kłopotów”.
Maksymilian Opoka na dobre zadomowił się w Lawendowym Dworku. Wraz z duszami i ludźmi tam pracującymi stanowi zgraną ekipę. Do czasu, gdy na kontroli pojawia się nowy minister Bułat, który zaskakująco dużo wie o cmentarzu, jak i jego opiekunach. Max dostaje specjalne zadanie udania się do Zimowej Puszczy i dowiedzenia się jak najwięcej.
Jak niedostępna kraina i jej mieszkańcy ugoszczą naszego bohatera? Jakie tajemnice odkryje?
Kontynuacja przygód Maxa Opoki trochę musiała poczekać na swoją kolej, lecz nic straconego. Dzięki temu mogłam lepiej przypomnieć sobie pierwszą część. I czytanie drugiej przebiegło już sprawniej.
Autorka zabiera nas w zupełnie nowe i obce rejony, do miejsca, w którym cmentarz nie ma murów, a dusze swobodnie chodzą po mieście. Oczywiście nie wszystkie, ale jednak to coś zupełnie innego niż dotychczas znaliśmy.
Mieszkańcy Zimowej Puszczy są skryci i bardzo nieufni wobec obcych. Max nie miał więc łatwo na początku swojej misji. Okazało się, że sprawa nie jest o wiele poważniejsza, gdyż ktoś próbuje go zabić.
„Ktoś w Zimowej Puszczy grał w grę i wbrew wszystkim teraz i ja usiadłem do stolika. Jeszcze nie znałem wszystkich graczy ani nawet zasad, ale przecież to tylko szczegół”.
Livia dziedziczka jest jeszcze o wiele bardziej tajemnicza niż wszyscy inni. Z przyjemnością odkrywałam wszelkie szczegóły jej osoby.
Co do wykreowanego świata to autorka przeszła samą siebie. Wszystkie znajdujące się dusze w Zimowej Puszczy mają swój niepowtarzalny urok. Najbardziej zapadła mi w pamięć dusza przypominająca niedźwiedzia, która w kapeluszu jeździła na rowerku cyrkowym.
A to tylko jeden przykład z wielu, koniecznie musicie poznać wszystkich bohaterów książki. Podejrzewam, że Śnieżynka skradnie niejedno serce.
Czekam z niecierpliwością na kolejny tom.
Bardzo dobra kontynuacja. Inna lokalizacja, nowe postacie i sam cmentarz też nie podobny do znanego z pierwszej części.
Magda odrodziła się po raz kolejny. Po powrocie z zaświatów, razem z piekielnym ogarem przy boku, uchroniła Feliksa przed rychłą śmiercią. To jednak dopiero...
Jeszcze do niedawna Magda była zwykłą dziewczyną, pracującą w małej księgarni, jednak obecnie jej życie wygląda całkiem inaczej niż sobie to zaplanowała...
Przeczytane:2026-01-14, Ocena: 6, Przeczytałam,
Cmentarz zagubionych dusz
Jest to drugi tom losów Maximusa Opoki, który tym razem musi udać się do innego cmentarza w roli szpiega. Nie wydaje to się ciężkim zadaniem, gdyby nie fakt, że cmentarz ten nie jest jak jego. Jest on oddalony od świata i nikt nie chce z tamtąd wyjerzdżać. Od począku Maximus czuje się tam źle, ludzie krzywo na niego patrzą, dusze nienawidzą, a sama dzieczka przeraża. Ta biało włosa kobieta, o błękitnych wręcz nienaturalnie błyszczących oczach, trzyma żelazną ręką całą Zimową Puszczę i to ona uważana jest za wariatkę. Czy Maximus podoła zadaniu? Jakie tajemnice odkryje?
Rok 2024r. Zaczęłam z pierwszym tomem tej serii, a 2025r. Z drugim i uważam to za świetny początek czytelniczego roku. Książkę wręcz pochłonęłam i umiejętnie wyciągnęła mnie ona z zastoju czytelniczego. Uwielbiam świat w jakim cały czas jest akcja. Dusze są niesamowite, uwielbiam je poznawać, ich przeszłość, nawyki i pragnienia. Relacje między bohaterami są wspaniałe, to jak oni się zaprzyjaźnili i pokochali, jak się chronią jest niesamowite. No i co do tego tomu przedewszystkim uwielbiam postać białowłosej dziedziczki, ta jej inność, idąca w parze z charakterem szurniętej kobiety niesamowicie się sprawdził w tej książce. Mega książka, nie mogę się doczekać tomu III.