Okładka książki - Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy

Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy


Ocena: 5.75 (4 głosów)

O co chodzi twojemu znajomemu, gdy mówi, że znacie się jak łyse konie, mimo że macie włosy?

Dlaczego podczas kłótni rodzice twierdzą, że stajesz okoniem, a ty przecież leżysz na kanapie i scrollujesz telefon?

I czemu wszyscy chcą zbijać kokosy, skoro arbuzy są sto razy lepsze?

Nie masz zielonego pojęcia. Ale w sumie to czemu nie żółtego albo... czerwonego?!

Razem z FireVerką ogarnij wszystkie najdziwniejsze powiedzenia i zwroty z księżyca. Odkryj tajemnice kociej mordy, niebieskich migdałów i puszczania bąków.

Językowe rozkminy czas zacząć!

,,Arcyciekawa książka! Weronika Zych nie tylko opowiada, skąd się wzięły powiedzenia, którymi się dziś posługujemy, ale i zachęca do zabawy językiem. Kto wie, może jakieś nasze powiedzonko stanie się kiedyś powszechnym powiedzeniem?" - Michał Rusinek

,,Ile razy ktoś ci powiedział: ,,Nie masz o tym zielonego pojęcia" albo ,,Przestań myśleć o niebieskich migdałach"? To nie są zwykłe zwroty, każdy z nich ma swoją historię! Czasem jest ona zaskakująca, innym razem zabawna albo po prostu... dziwna. Otwórz głowę i ruszaj tropem najbardziej zaskakujących tajemnic języka!" - Dawid Łasiński, Pan Belfer

Weronika Zych, znana jako FireVerka, dzieli się w mediach społecznościowych swoją miłością do polszczyzny. Z wykształcenia filolożka, z pasji - odkrywczyni ciekawostek językowych i niezwykłych słów. Pokazuje język od innej strony - nie jako zbiór zasad do zakuwania po nocach, ale jako przygodę, która dzieje się tu i teraz, w rozmowach, żartach i memach.

Informacje dodatkowe o Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788383676845
Liczba stron: 256

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 9 lat

więcej

Kup książkę Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy

Avatar użytkownika - katechetka
katechetka
Przeczytane:2026-07-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Językowe zagwozdki to potrafiąca zaskoczyć polszczyzna najeżona ciekawostkami. Mnóstwo interesujących zawiłości, istnych filologicznych perełek, kryją karty książki Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy, gdzie każde z omówionych wyrażeń, zwrotów oraz fraz ma swoją historię. Rozpoczynając językowe śledztwo, Weronika Zych sięga do źródeł frazeologizmów, czego konsekwencją są przytoczone przez nią prawdopodobne historie dotyczące ich pochodzenia. Czterem zasadniczym częściom autorka przyporządkowała te frazeologizmy, w których treści znalazły się kolejno: zwierzęta, rośliny, człowiek oraz frazeologiczny miszmasz (co?, gdzie?, jak?). Poszczególne części poprzedzają notki wprowadzające, a treść zasadniczą wypełniają dopasowane do tematycznych związków frazeologicznych wyjaśniające komentarze. Szczegółowa analiza każdego z nich pozwoli zrozumieć sens wielu przekazywanych z pokolenia na pokolenie pojęć, które utworzone z różnych słów mają znaczenie przenośne, a dzięki którym czytelnik będzie mógł odkryć, o co tak naprawdę chodzi w popularnych wyrażeniach, zwrotach czy frazach. Jednego można być pewnym – skoro frazeologizmy przetrwały aż do dnia dzisiejszego, raczej nie zanikną przez kolejne lata: warto więc z uwagą zagłębić się w ich metaforyczną treść. Publikacja Wydawnictwa Znak napisana została w sposób humorystyczny, a zawarte w niej opisy nie tylko wywołują uśmiech, ale przede wszystkim umożliwiają utrwalenie
Avatar użytkownika - beatazet
beatazet
Przeczytane:2025-09-17, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2025,

Weronika Zych, znana w sieci jako FireVerka, w swojej książce „Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy” zabiera czytelnika w podróż po świecie polskich powiedzeń, frazeologizmów i językowych zagadek, które na co dzień stosujemy często bez zastanowienia. Autorka z humorem, lekkością i odrobiną szelmowskiego dystansu pokazuje, że język to nie tylko suche reguły gramatyczne, ale też skarbnica absurdów, anegdot i historii, które potrafią rozśmieszyć, zaskoczyć i jednocześnie czegoś nauczyć.

Już sam tytuł książki wskazuje, że nie mamy do czynienia z klasycznym opracowaniem językowym, ale z przystępną, popularnonaukową opowieścią, pełną energii i swobody. Zych stawia pytania, które każdy z nas mógłby zadać – dlaczego znając się „jak łyse konie”, wcale nie musimy być łysi? Czemu mamy „zielone pojęcie”, a nie na przykład różowe? Albo dlaczego „zbijanie kokosów” oznacza coś dobrego, skoro wielu z nas wolałoby arbuzy? Autorka przygląda się takim wyrażeniom i tropi ich źródła: czasem historyczne, czasem kulturowe, a czasem zupełnie absurdalne, wynikające z dawnych metafor, które po prostu zadomowiły się w języku.

Jednym z największych atutów książki jest jej lekki, młodzieżowy styl. FireVerka nie pisze jak typowy wykładowca akademicki, lecz jak kumpel, który tłumaczy coś przy kawie albo podczas przerwy w scrollowaniu TikToka. Dzięki temu książka trafia zarówno do nastolatków, którzy chcą zrozumieć dziwne powiedzenia starszych pokoleń, jak i do dorosłych, którzy z nostalgią i uśmiechem odkryją, skąd wzięły się zwroty, których sami używają od lat. Humor – często nieco ironiczny, czasem wręcz memiczny – sprawia, że lektura nie nuży, a wręcz zachęca do dalszego odkrywania językowych smaczków.

Książka nie ogranicza się jedynie do wyjaśniania pochodzenia zwrotów. Zych bawi się językiem – snuje dygresje, porównania i własne rozkminy, które czasem są zupełnie od czapy, a czasem zaskakująco trafne. To właśnie ta swoboda czyni książkę wyjątkową. Nie jest to podręcznik, lecz raczej przewodnik po codziennym językowym chaosie, z którego autorka tworzy fascynującą mapę.

Dla czytelnika, który lubi językowe ciekawostki, książka Zych będzie prawdziwą ucztą. Ale nawet dla osób mniej zainteresowanych lingwistyką stanowi świetną rozrywkę – bo w końcu wszyscy używamy tych zwrotów i każdy z nas choć raz zastanawiał się, dlaczego mówimy „siedzieć jak na szpilkach” albo „puszczać bąki”, skoro to nie ma sensu dosłownego.

Na szczególną pochwałę zasługuje także forma – dynamiczna, pełna pytań retorycznych i przykładów z życia codziennego. To sprawia, że książkę czyta się niemal jak rozmowę, a nie jak wykład. Jedynym minusem może być fakt, że osoby szukające pogłębionej, naukowej analizy mogą poczuć lekki niedosyt – to nie jest publikacja stricte lingwistyczna, ale raczej językowa przygoda dla szerokiego grona odbiorców.

Podsumowując, „Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy” to książka lekka, dowcipna i niezwykle przyjemna w odbiorze. Wciąga od pierwszych stron i pozwala spojrzeć na język z zupełnie innej, bardziej zabawowej perspektywy. Weronika Zych udowadnia, że frazeologizmy nie są nudnym reliktem przeszłości, lecz żywym, barwnym elementem naszej codzienności. To pozycja idealna dla każdego, kto lubi śmiać się z językowych absurdów i odkrywać, że słowa kryją w sobie znacznie więcej, niż na pierwszy rzut oka się wydaje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dajnurawksiazki
dajnurawksiazki
Przeczytane:2025-09-22, Ocena: 6, Przeczytałem,

 

??

 

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego mówimy, że nie mamy o czymś zielonego pojęcia, a nie na przykład szarego? Albo dlaczego myślimy o niebieskich migdałach skoro są brązowe? A może ciekawi Was skąd bierze się powiedzenie ,,sam jak palec", skoro przecież jest pięć palców, jeden obok drugiego? I co ma piernik do wiatraka (oprócz mąki)? ?

 

Jeśli są to kwestie, które spędzają Wam sen z powiek, nie odchodźcie! Mam książkę w sam raz dla Was.

 

??

 

,,Co ma piernik do wiatraka" to przewodnik po ciekawych i często szalonych frazeologizmach języka polskiego. Autorka w lekki i zabawny sposób odsłania przed nami tajemnice wyrażeń, które powtarzamy na co dzień, a nad którymi częstow ogóle się nie zastanawiamy. 

 

Książka podzielona jest na części, dzięki czemu możecie poznawać znaczenie i pochodzenie frazeologizmów w ciekawy, uporządkowany sposób, a zabawne ilustracje sprawią, że będzie to prawdziwa przyjemność, gwarantuję Wam! 

 

??

 

[współpraca reklamowa z @znakemotikon]

 

 

Link do opinii

Często się słyszy :

 

?        ,,Piszesz jak kura pazurem" chociaż nie ma się pazurów,

 

?        ,,Znać się jak łyse konie" chociaż ma się włosy,

 

?        ,,Głośno jak w ulu" chociaż nigdzie nie ma pszczół.

 

Czas więc dowiedzieć się co ,,ma piernik do wiatraka" i ,, gdzie pieprz rośnie". Te i o wiele więcej związków frazeologicznych dzieci poznają z książki Weroniki Zych, która w sposób zabawny i ciekawy objaśnia wiele zagwozdek językowych. Sama byłam zaskoczona, że jest ich aż tyle.

 

Z książki dowiemy się również czym zajmuje się Etymolog, co to jest związek frazeologiczny i anagramy, i skąd się wzięły powiedzenia.

 

Po przeczytaniu tej książki dzieci będą już wiedzieć dlaczego zły humor można nazwać muchami w nosie, a nie pszczołami w kolanie, i dlaczego z konopi wyskakuje Filip, a nie Marcin czy Kuba.

 

Książka napisana jest w sposób humorystyczny i bardzo ciekawy. Wyjaśnia wiele powiedzeń, których używamy na co dzień, a nigdy nie zastawiamy się, skąd pochodzą i co dokładnie znaczą.

 

Książka na pewno będzie ciekawym prezentem dla tych dzieci, które zadają dużo pytań i są ciekawe świata. Polecam!

 

 

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy