Nie każda cisza oznacza spokój...
Trzydziestopięcioletnia Diana Drozd przyjeżdża do reaktywowanego po latach ośrodka kolonijnego w Beskidach, by rozpocząć pracę jako opiekunka na wakacyjnym obozie. Praca ma pomóc jej przetrwać najtrudniejszy moment w życiu.
Położona nad brzegiem jeziora Czernica skrywa swoje mroczne oblicze. Diana szybko dostrzega niepokojące sygnały: dziwne zasady wprowadzone przez kierownictwo, nagły wyjazd jednego z wychowawców, tajemnicze rysunki chłopca z mutyzmem, nocne wizyty nieproszonego gościa, listy z pogróżkami i czytelne tylko dla niej aluzje do tragedii z przeszłości. Pozostali opiekunowie bagatelizują jej obawy, a z czasem sami zaczynają się zachowywać w niezrozumiały dla kobiety sposób.
Kiedy w ośrodku dochodzi do wypadku, podejrzenia padają na Drozd. Mimo że opiekunka jest przekonana o swojej niewinności, narastają w niej wątpliwości, czy na pewno może ufać własnym zmysłom i pamięci.
Granica między rzeczywistością a koszmarem coraz bardziej się zaciera. Zło nigdy nie odchodzi na zawsze. Zwykle tylko zmienia twarz.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
nad Czernicą
wiatr ciszę splątał
z drżeniem wspomnień
niezmierzonych
szeptał o bólu,
szemrał o strachu,
a noc chłodne usta
przykładała do skroni
dreszczem otulała
duszy nie koiła
o siostrze szeptała
ran nie oswoiła
zabrało jezioro
do siebie
resztki światła
spokoju ostatki
pod taflą snu
wspomnienia kołysało
ciemne i bezradne
siostrzana miłość
w ciszy tonęła
lekko i bezwładnie
ramionami sny objęła
tak krucho, delikatnie
ona w dłoniach niosła
pokruszone łzy
i chwile podeptane
w środku bezsennej nocy
tyle miała słów
nienazwanych
ile cierpień miały jej oczy
z myśli do myśli
ból się chicho przesiada
las patrzy
noc słucha
dusza się wiecznie rozpada
są miejsca,
z których nigdy się nie wraca
Są chwile. Bywają momenty. Nie takie, które chce się pamiętać. Kleją się natrętnie i nie odchodzą. Przychodzą we wspomnieniach. Nieustannie. Czasem łzy mają ze sobą. Czasem nieśmiałe drżenie. Przenikają skórę. W najgłębsze warstwy wchodzą z impetem. Jezioro. Siostrzana dłoń, która znika. Ciało, które opada na dno. Taka ciemność nie da o sobie zapomnieć. Będzie drążyć korytarze w duszy. Nieustannie dźgać i kąsać. Nic tych wspomnień z nie wykreśli. Trzeba je nieść. Jak krzyż na ramionach zmęczonych.
Jak tu ciemno. Las pamięta. Las oddaje wspomnienia. Nie łagodzi krawędzi. Ściany nasiąkają wilgocią niespokojnych myśli. Mrok cierpliwie czeka, by w końcu duszę przysłonić. Miał być spokój. Letni obóz i zapomnienie od bólu. A tu jezioro, które powidoki przywołuje. Chłopiec, który strach rysuje. Czerń i czerwień. Schowane w środku kokory. Może to Czerniec. Leśny duch. A może człowiek. Podobno największy potwór.
W takim klimacie ciemnym i chłodnym czuję się dobrze. W takiej gęstości i niepokoju, co gdzieś tam skubie nerwy. Lubię, kiedy jest tak, że mnie oblepia napięcie. Wtedy czuję, że czytam. I tutaj tak właśnie było. „Czernica" pokazuje to, co w człowieku kruche, miałkie i ciemne. To, co nie odchodzi, a odżywa po latach. Nie da się oczu zamknąć na przeszłość i żyć. Nie zapomni się o ranach, które spustoszyły duszę. Nigdy. Polecam.
Dobry thriller psychologiczny musi mącić w głowie, mieszać zmysły i wprawiać czytającego zarazem w ogłupienie, jak i chorą ekscytację. Te wszystkie warunki spełnia książka ,,Czernica", która zaintrygowała mnie już samym tytułem. Sylwia Bies funduje swoim czytelnikom istną jazdę bez trzymanki, odurzającą wyprawę, naszpikowaną mrocznymi kłamstwami, otumaniającymi złudzeniami, prześladującymi demonami przeszłości i obezwładniającymi emocjami, które wiszą w powietrzu jeszcze długo po zakończeniu lektury. Jednym słowem, utalentowana pisarka popełniła dreszczowe mistrzostwo, które pozostanie w pamięci na bardzo długo!
Na ogromne brawa zasługują perfekcyjne, misternie skonstruowane, przemawiające postacie. Każda z nich skrywa mroczne sekrety, dlatego początkowa prawidłowa ocena nie jest możliwa. Bohaterowie żyją w sieci kłamstw, niedomówień, pozorów i to właśnie te maski nam prezentują. Biorąc pod uwagę, że mają być oni opiekunami na wakacyjnym obozie, robi się alarmująco. Gdy wychodzi na jaw, że dzieci, które dostaną pod opiekę, są naznaczone poważnymi traumami, atmosfera jeszcze bardziej się zagęszcza. Z każdą kolejną stroną robi się mroczniej, dziwne wypadki przeplatają się z wyrzutami sumienia, oskarżycielskimi spojrzeniami ze strony innych, a gdy dołączają do tego ataki paniki i leki, już zupełnie nie wiadomo, co jest prawdą, a co jedynie niepokojącym, wręcz przygniatającym wyobrażeniem... Kto tu tak naprawdę jest ofiarą, a kto katem?
,,Czernica" to nieprzewidywalna, nasycona manipulacją, wyrzutami sumienia, chęcią zemsty i tajemnicami, dopieszczona obezwładniającym klimatem powieść, która wielokrotnie przyprawi Was o ciarki. Dopracowana, powalająca fabuła, mistrzowsko nakreślone portrety psychologiczne, zarówno postaci dorosłych, jak i dziecięcych, obarczonych wyniszczającymi traumami, mroczna atmosfera, angażująca wszystkie zmysły i zakończenie, po którym nie sposób się otrząsnąć. Absolutne mistrzostwo! Polecam!
Główna bohaterka, Diana Drozd, znajduje się w bardzo trudnym momencie swojego życia. Po utracie pracy podejmuje zatrudnienie w reaktywowanym ośrodku wychowawczym, położonym z dala od cywilizacji. To dla niej szansa, której nie może zmarnować, szczególnie że zmaga się nie tylko z problemami finansowymi, ale także z ogromnym ciężarem osobistych tragedii. Jej mąż od miesięcy pozostaje nieprzytomny po wypadku samochodowym, a wspomnienia traum z dzieciństwa wciąż nie pozwalają jej zaznać spokoju- siostra bohaterki utonęła na jej oczach..
Do ośrodka trafia grupa wychowawców i kilkanaścioro dzieci określanych jako ,,wyjątkowe". Już sam sposób organizacji turnusu budzi niepokój. Brak terapeutów, brak specjalistycznego wsparcia i ludzie, którzy często nie mają doświadczenia w pracy z takimi podopiecznymi. Początkowo wydaje się, że wszystko jakoś się ułoży, jednak atmosfera szybko zaczyna gęstnieć.
Diana zaczyna otrzymywać tajemnicze listy z pogróżkami. Nie wie, komu może zaufać, a nawet czy może ufać sobie... Przez większość książki zastanawiałam się, czy Diana rzeczywiście jest w niebezpieczeństwie, czy może jej własne traumy sprawiają, że zaczyna dostrzegać zagrożenie tam, gdzie go nie ma.
Największą siłą tej książki jest klimat. Niepokój sączy się powoli, niemal niezauważalnie, aż w końcu staje się wszechobecny. Do tego dochodzą tajemnice skrywane przez bohaterów. Okazuje się bowiem, że nie tylko dzieci noszą w sobie trudne doświadczenia. Każdy z dorosłych przyjechał do Czernicy z własnym bagażem traum, poczuciem winy i sekretami, które za wszelką cenę chce zachować dla siebie.
To mroczna, momentami psychodeliczna i bardzo emocjonalna historia o traumie, pamięci oraz konsekwencjach wydarzeń, od których nie da się uciec. To bardzo dobry thrillery psychologiczny z duszną atmosferą.
,,Każdy człowiek skrywa jakiejś tajemnice. Każdy z nas ma jakiś słaby punkt, miękką tkankę, którą usiłuje zakryć przed wzrokiem innych. Nie da się zniszczyć, pokonać drugiego, jeśli nie wiemy, gdzie należy celować".
Po nagłym zwolnieniu z pracy nauczycielka matematyki, Diana Drozd, znajduje się w sytuacji bez wyjścia. Zdesperowana brakiem środków do życia, przyjmuje ofertę pracy jako opiekunka na obozie w Bieszczadach. Już od pierwszych chwil miejsce to budzi w niej trudny do zdefiniowania niepokój. Surowy krajobraz i poczucie całkowitego odcięcia od świata sprawiają, że demony przeszłości, które od lat próbowała uśpić, budzą się ze zdwojoną siłą. Atmosfera gęstnieje z każdym dniem. Dianę prześladuje nieodparte wrażenie, że ktoś z jej nowego otoczenia zna mroczną tajemnicę, którą skrywa od lat. Osaczona przez dziwne zdarzenia i bolesne wspomnienia, zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością, przestając ufać własnym zmysłom.
Nie da się uciec przed tym, co nosimy głęboko pod skórą. Choćbyśmy zmienili całe swoje życie, przeszłość zawsze znajdzie jakąś szczelinę, by przesiąknąć do środka w najmniej oczekiwanym momencie. ,,Czernica" od pierwszych stron osaczyła mnie dusznym, gęstym od napięcia klimatem. Razem z bohaterką wchodzimy w nowy etap jej życia, niemal namacalnie, odczuwając towarzyszący jej lęk. Czy Diana podoła nowej roli? To pytanie powraca niczym echo, podobnie jak wyrzuty sumienia, które nie dają jej zapomnieć o tym, co było. Autorka dawkuje emocje, powoli, odkrywając karty. Prawda o tym, co Diana ma na sumieniu, wyłania się stopniowo, pulsując w rytmie narastającej paranoi. Choć niektórych faktów można się domyślić, sposób, w jaki autorka zaciska symboliczną pętlę, robi wrażenie. Pod warstwą thrillera możemy dostrzec dramat młodych ludzi, którzy w rozdzierający sposób dźwigają traumy zdolne skruszyć dorosłego człowieka. Chowają się w skorupach mających odgrodzić ich od bólu i dać siłę, by trwać. Ten turnus miał im pozwolić zapomnieć. Choć z czasem poznajemy inną perspektywę, która rzuca światło na wiele spraw, dla mnie niektóre pytania pozostały bez odpowiedzi. Nie zmienia to faktu, że to świetna, angażująca lektura i pochłonęłam ją w jeden dzień.
W upalne, sierpniowe noce budzą się demony… Zamknięcie głośnej sprawy Artysty doprowadza do pewnych przetasowań w szeregach kamienieckiej policji...
Aneta Bogusz w popłochu ucieka z lasu, w którym przed momentem doszło do dramatycznych wydarzeń, zmieniających całe jej dotychczasowe życie. Musi zapewnić...
Przeczytane:2026-06-06, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Każdy z nas ma jakiś słaby punkt, miękką tkankę, którą usiłuje zakryć przed wzrokiem innych."
Do Czernicy, miejsca nad jeziorem przyjeżdża grupa dzieci i nastolatków, którzy mają za sobą trudną, przerażającą przeszłość. Przez to cały czas są pod opieką lekarzy, chodzą na terapię, by spróbować złagodzić skutki traumy. Właśnie w tym otoczeniu przyrody, lasu, w miejscu oddalonym od gwaru miasta mają poczuć się dobrze, odciąć od trosk i smutnych przeżyć.
Czy może się to udać?
Wybrani pedagodzy mają sprawować opiekę nad uczestnikami obozu. Wśród nich jest Diana Drozd, młoda kobieta, którą los koszmarnie doświadczył w ostatnim czasie, teraz sama walczy ze swoimi demonami. Ostatnio utraciła etat w szkole i ten wyjazd jest jej ostatnią szansą na zdobycie potrzebnych funduszy. Kadra miała zżyć się ze sobą i razem współpracować, jednak wcale tak się nie dzieje, a kolejne zaskakujące i wstrząsające wydarzenia burzą spokój, pobudzają wszystkie zmysły, prowadzą do tragicznego finału...
To co miało być przyjemnym wypoczynkiem na łonie natury, w rzeczywistości okazuje się złowieszczym, dusznym klimatem, doprawionym straszną legendą tego miejsca...
Autorka zdecydowanie potrafi wciągnąć czytelników do świata swoich bohaterów, budując ogromne napięcie i mnóstwo niewiadomych. Świetna, mroczna fabuła cały czas trzyma w niepewności, przyciąga uwagę angażując myśli. Powieść pełna sprzecznych emocji. Dobrze przedstawione postacie, bardzo różne charaktery, jednak każdy z nich nosi w głębi serca tajemnice, które wpływają na ich dalsze życie, powodując lęk i ciągłe oglądanie się wstecz. Rewelacyjny thriller, ciekawa akcja i zaskakujące sytuacje poruszają serce. Historia zawiera trudne tematy, których ofiarami stają się bezbronne istoty, dzieci. Traumatyczne zdarzenia z przeszłości cały czas nie odpuszczają powodując ciągły strach i kontrolę przed ich ujawnieniem, a jednak dzieje się coś bardzo niepokojącego, co wskazuje, że właśnie ktoś odkrył skrzętnie ukrywane fakty...
Ciekawa, trzymająca w napięciu powieść, bardzo polecam