Kłótnie zdarzają się każdemu - dzieciom, dorosłym, a nawet... zwierzętom! Skąd biorą się nieporozumienia i dlaczego czasem tak trudno się dogadać?
Poznaj zasady dobrej komunikacji, naucz się mówić o swoich uczuciach i uważnie słuchać innych. Dowiedz się, w jaki sposób rozwiązywać spory, oraz jak budować dobre relacje - niezależnie od tego, jak bardzo się różnimy.
Sandra Grimm mieszka ze swoją rodziną na północy Niemiec i od wielu lat pisze książki dla dzieci. Wraz z bohaterami tych książek przeżywa zawsze mnóstwo emocji... Kiedy uzbiera się ich za dużo, robi przerwę i patrzy w chmury. Potem znowu może dalej pisać, wkładając w to dużo serca.
Lena Ellermann urodziła się w Berlinie, tam też na Akademii Sztuk Pięknych studiowała malarstwo. Od kiedy pamięta, zawsze towarzyszyły jej książki, a za pomocą pędzli i farb wymyślała nowe historie. Dlatego teraz tworzy i ilustruje książki dla dzieci i dorosłych dla różnych wydawnictw. Sprawia jej to ogromną przyjemność. Wraz z rodziną mieszka w Poczdamie.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Tytuł oryginału: Warum gibt es eigentlich Streit?
Radość, smutek, złość, strach... Uczucia towarzyszą nam na co dzień. Niektóre bardzo lubimy, inne trochę mniej, ale wszystkie są niezmiernie ważne w naszym...
Przeczytane:2026-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam,
Czy uczysz swoje dziecko, jak się nie kłócić... czy jak dobrze się kłócić?
Wiem, to przewrotne pytanie. Bo przecież nikt z nas nie marzy o konflikcie. A jednak kłótnie są wpisane w relacje - między rodzeństwem, przyjaciółmi, dziećmi i dorosłymi. I właśnie o tym jest ,,Dlaczego się kłócimy?" autorstwa Sandry Grimm z ilustracjami Leny Ellermann - książka, która nie straszy konfliktem, ale uczy, jak przez niego przechodzić mądrze.
To pozycja, która w bardzo przystępny sposób tłumaczy najmłodszym, skąd biorą się nieporozumienia. Bo przecież często kłótnia nie zaczyna się od ,,nie lubię cię", tylko od ,,nie rozumiem cię". Autorka pokazuje sytuacje bliskie dzieciom - sprzeczki o zabawkę, o pierwszeństwo, o zasady. Takie codzienne, zwyczajne, a jednak dla dziecka ogromne. I zatrzymuje się przy tym, co najważniejsze: emocjach.
Bardzo podoba mi się to, że złość nie jest tu przedstawiona jako wróg. To raczej sygnał. Wierzchołek góry lodowej, pod którym kryje się smutek, lęk, poczucie niesprawiedliwości czy bycia niezauważonym. Kiedy czytałam tę książkę z dzieckiem, miałam wrażenie, że to nie tylko lekcja dla niego. To też lustro dla mnie. Bo ile razy my - dorośli - reagujemy impulsem, zamiast nazwać to, co naprawdę czujemy?
,,Dlaczego się kłócimy?" krok po kroku pokazuje, czym jest dobra komunikacja. Uczy mówienia o sobie zamiast oskarżania. Uważnego słuchania zamiast przerywania. Szukania rozwiązania zamiast wygranej. I robi to w sposób prosty, konkretny, bez moralizowania co jest ogromnym plusem.
Ilustracje są czytelne, pełne emocji, ale nieprzytłaczające. Dziecko może w nich ,,czytać" mimikę, gesty, sytuacje. To świetny punkt wyjścia do rozmowy: ,,Jak myślisz, co on teraz czuje?", ,,Co mogłaby powiedzieć inaczej?". I właśnie te rozmowy są tu kluczowe.
Cenię tę książkę za to, że nie demonizuje kłótni. Nie mówi: ,,Nie wolno się kłócić". Mówi raczej: ,,Kłótnie się zdarzają. Ważne, co z nimi zrobisz". To ogromna różnica. Bo konflikt może być polem walki albo przestrzenią do lepszego poznania siebie i innych.
I jeszcze jedno - autorka przypomina, że po kłótni można wrócić. Przeprosić. Przyznać się do błędu. Spróbować jeszcze raz. Dla mnie to jedna z najważniejszych lekcji, jakie możemy dać dzieciom: relacja jest ważniejsza niż racja.
Ocena: 9/10 - bo jeśli szukasz książki, która pomoże Ci rozmawiać z dzieckiem o sporach, granicach i emocjach to ta pozycja naprawdę może być dobrym początkiem. I uprzedzam: dorośli też wyniosą z niej sporo dla siebie.
Książka dla dzieci w wieku 3-6 lat.