Dymy nad Birkenau

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2020-01-28
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788381692120
Liczba stron: 464

Ocena: 5.44 (9 głosów)
Inne wydania:

Jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar obozu Auschwitz-Birkenau i jednocześnie jedna z pierwszych literackich relacji z piekła na ziemi.

"Na ściany, podłogi, cegły padła tu krew i opowiada o ludziach, którzy tu ginęli. Zostali tam, gdzie polała się ich krew. To nic, że ściany później zabielono wapnem. Te ściany są nadal czerwone."

Seweryna Szmaglewska po aresztowaniu przez gestapo spędziła dwa i pół roku w obozie Auschwitz-Birkenau, gdzie doświadczyła wyczerpującej pracy fizycznej i kilku ciężkich chorób. Gdy w styczniu 1945 r. więźniów obozu pognano w marszu śmierci, udało jej się uciec. Od pierwszych dni wolności przystąpiła do opisania tego, co niewyobrażalne. Tak w ciągu kilku miesięcy powstał pierwszy dokument o nazistowskiej machinie zagłady. Książka ukazała się przed końcem 1945 roku.
Wydanie zawiera niepublikowane listy z obozu, rysunki Seweryny Szmaglewskiej tworzone w trakcie pisania oraz fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samej autorki o książce.

Pisałam w obawie, że hitlerowcy umiejący w mistrzowski sposób zacierać ślady swoich zbrodni zdołają zatrzeć je tak, by uniknąć kary. Pisałam jednym tchem, jak zeznanie świadka przed sądem, niemal akt oskarżenia, w przekonaniu, że uzupełniony innymi dowodami, natchnie on narody wolą unieszkodliwienia mordercy.
Seweryna Szmaglewska

Ta książka jest spokojna i skupiona. Nie znajdziesz w niej tanich łez, lirycznej łatwizny, koniunkturalnej kalkulacji na efekt, na egzaltację, na histerię. Znajdziesz za to surowe w swej prostocie, przejmujące prawdą oskarżenie zbrodni, oskarżenie wypisane czarną smugą krematoryjnego dymu.
Wilhelm Mach

Seweryna Szmaglewska (1916-1992) - pisarka i jedyna Polka zaproszona do złożenia zeznań w procesie norymberskim. Przyszła na świat w Przygłowie, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Łódzkim. Po wybuchy wojny wróciła do Piotrkowa, gdzie pracowała jako ratowniczka w szpitalu i uczyła na tajnych kompletach. Osiemnastego lipca 1942 roku została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu Auschwitz-Birkenau. 18 stycznia 1945 roku udało jej się uciec z marszu śmierci. Debiutowała w 1945 roku książką "Dymy nad Birkenau", w której opisała swoje obozowe przeżycia. W lutym 1946 książka została włączona jako materiał dowodowy przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Przez lata była wiceprezesem Rady Naczelnej ZBoWiD. Opublikowała między innymi: "Zapowiada się piękny dzień" (1960), "Czarne stopy" (1960), "Niewinni w Norymberdze" (1972), "Dwoje smutnych ludzi" (1986). Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi i Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia.

Tagi:

Kup książkę Dymy nad Birkenau

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Dymy nad Birkenau

Avatar użytkownika - Erna
Erna
Ocena: 6, Przeczytałam,

W ostatnim czasie wydaje się coraz więcej książek dotyczących obozów koncentracyjnych, a konkretniej — ich ofiar, ale też „pracowników”. Cała gama strażników, doktorów, pielęgniarek, i innych. Przyznaję, nie zaliczam się do grona miłośników tych wszystkich fabularyzowanych historii, „opartych na faktach”. Choć doskonale rozumiem, że mogą w pewnym sensie mieć wartość edukacyjną (małą, jednak „jakąś”), gdyż nie każdy jest w stanie przejść przez relacje naocznych świadków. Równocześnie uważam, iż najistotniejsze są dwie publikacje: „Medaliony” Zofii Nałkowskiej oraz „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej. Nałkowska pracowała w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, gdzie usłyszała, a później spisała ważne informacje o dramatycznych wydarzeniach. Natomiast Szmaglewska była więźniarką Auschwitz-Birkenau, udało jej się zbieg podczas marszu śmierci. „Dymy nad Birkenau” to memuar, swoją konstrukcją przypominający powieść. Literatura wybitna. Tego typu książki zwyczajnie nie mogą zostać zapomniane.

To ogromnie ważne świadectwo. Bez upiększania, koloryzowania, wpychania na siłę poczucia jakiejś nadziei. Nie, nadziei próżno szukać w obozie koncentracyjnym, gdzie każdy dzień jest wypełniony najpierw strachem, a potem swoistą obojętnością. Szmaglewska dokładnie nakreśliła obraz chwil, które spędziła otoczona śmiercią. Nawet pojedyncze słowa wzbudzają w czytelniku smutek, złość, niedowierzanie. Przyznaję, skończenie całości zajęło mi stosunkowo sporo czasu, gdyż musiałam się zatrzymywać w połowie, momentami cofać do danego fragmentu, powtarzać. Naprawdę kawał ciężkiej lektury, wymagający skupienia i odpowiedniego nastroju. Lecz warto sięgnąć po tę książkę, zdecydowanie. Wypala w człowieku trwały ślad. Bolesny, acz arcyistotny.

Proszę sobie wyobrazić, że publikacja powstała w zaledwie kilka miesięcy. Mam wrażenie, iż emocje w autorce kumulowały się na tyle intensywnie, by finalnie wybuchnąć. Przemieniła je w piękne zdania — „piękne”, ponieważ Szmaglewska opisała swoją historię w niemal poetycki sposób, co mocno kontrastuje z przekazem. Dlatego doskonale rozumiem zachwyt nad formą, nad czysto literacką wartością dzieła. Nawet teraz przed oczami pojawiają mi się pewne akapity, wryte w umysł, o czym wspominałam troszkę wcześniej. Ach, trudno stworzyć tę recenzję, bo jakiekolwiek wyrażenie wydaje się być nieadekwatne…

Bardzo interesujące (znowu głupie słowo) są opisy rozkładu dnia. Praca, głodowe racje żywieniowe, metody na radzenie sobie z wszechobecnymi wszami, pchłami, chorobami. Więźniowie byli niezwykle pomysłowi w sposobach przetrwania. Zwłaszcza kobiety, ogromnie silne w chwilach grozy. Bohaterki! Czy mogłabym je inaczej nazwać? Pani Seweryna tak dokładnie przedstawiła każdy kąt obozu, że po prostu łzy stają w oczach. Stają, a nie chcą płynąć. Brud, traktowanie człowieka gorzej niż karalucha, strażnicy czerpiący sadystyczną przyjemność z dręczenia… Tym mocniej przeżywam lekturę, myśląc o moich dwóch dziadkach, którzy również byli więźniami Auchwitz i Buchenwaldu. Udało im się dotrwać do końca wojny, a wielu umarło…

„Dymów nad Birkenau” chyba nie da się dobrze zrecenzować. Pragnę jedynie pisać o swoich uczuciach towarzyszących czytaniu. Nic więcej. To jedna z pozycji, która zawsze powinna być obecna na liście szkolnych lektur. Właśnie obok Nałkowskiej. Aż ciśnie się motto znane z „Medalionów”, dlaczego „ludzie ludziom zgotowali ten los”? Pytanie istnieje bez odpowiedzi. Możemy tylko domniemywać, dbać, aby świat został bezpiecznym miejscem. Dla nas, naszych dzieci, wnuków. Dbać, aby śmierć milionów nie poszła na marne. Oni też mieli imiona, nazwiska, marzenia…

Link do opinii

Gdyby byla to pierwsza czytana przeze mnie ksiazka o zyciu w obozach koncentracyjnych,to byc moze ocena bylaby wyzsza.Nie da sie ukryc,ze ksiazka napisana jest pieknym jezykiem-rzadko spotykanym w tego typu relacjach,ale za duzo w niej opisow zachodow i wchodow slonca,zieleni drzew i trwaw itp.Rozumiem tesknote za normalnym swiatem,ale za malo jest tu przezyc konkretnych osob,przez co ksiazka bardzo duzo traci.Pod tym wzgledem czytalem wiele ksiazel,mocniej obrazujacych tragedie wiezniow Auschwitz-Birkenau.

Link do opinii
Bardzo ciężko jakkolwiek oceniać, recenzować książki z gatunku literatury obozowej. Są to przejmujące wspomnienia, wśród, których znajdują się budzące grozę sceny bestialstwa, ale także wzajemnej pomocy przez współwięźniów słabszym oraz młodszym osobom.
Link do opinii
Wstrząsająca,przerażająca książka która jest wspomnieniem pobytu w obozie koncentracyjnym.To straszne do czego są zdolni ludzie aż się w głowie nie mieści.Śmierć,choroby,głód,ciężka praca oraz poniżanie innych a także wola życia,nadzieja na lepsze jutro,na wyzwolenie były tam na porządku dziennym.Książka jest naprawdę niesamowicie smutna.
Link do opinii
Wojna to zło, ogrom zniszczeń i cierpień człowieka. II wojna światowa to świat obozów koncentracyjnych, krematoriów, upodleń ludzi. Z tym światem, ukazanym w książkach i filmach, przyszło mi się zetknąć wiele razy. Obecnie jestem po lekturze "Dymów na Birkenau". Seweryna Szmaglewska to była więźniarka i autorka wspomnień zawartych w tej książce. W zasadzie na kartach lektury nie odkrywamy niczego nowego, jednak podczas czytania, jak zwykle kłębi się wiele pytań. Przede wszystkim dotyczą one bestialstwa i zezwierzęcenia jednej nacji. Świadectwa ludzi, którzy przeżyli piekło obozów koncentracyjnych powinno być dla nas ostrzeżeniem. Ostrzeżeniem przed powtórką z historii. Jak ciężko jest sobie wyobrazić wszechobecny głód, chłód i wyzysk. Jak bardzo współczuje się ludziom, którzy żyli i z wielką determinacją przeżyli obóz. Tyfus, czerwonka i brak opieki lekarskiej dziesiątkowały szeregi więźniów. Śmierć dla jednych była prawdziwym wyzwoleniem, inni natomiast bronili się przed nią z całej siły. Czytając "Dymy nad Birkenau" uzmysławiamy sobie, jak wiele zła może wyrządzić człowiek drugiemu człowiekowi, ale również to, ile jest w stanie wytrzymać. Więźniowie pozbawieni swojej tożsamości, swojego człowieczeństwa wypracowali system obronny i to on w główniej mierze przyczynił się do ocalenia życia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wampirka44
wampirka44
Przeczytane:2020-06-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Książka pani Seweryny Szmaglewskiej to moim zdaniem dzieło literackie pod każdym względem. Była więźniarka obozu koncentracyjnego w Auschwitz opisuje (zaraz po ucieczce z Marszu Śmierci) wstrząsającą relację o trzyletnim pobycie w tymże obozie. Mnie zadziwia pamięć i dokładność w opisach. Aż ciężko uwierzyć, że osoba, która przeżyła tamto piekło, potrafiła jeszcze takim językiem przelać to na papier. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2020-02-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

“Kto przeżył tu rok, jest jak człowiek obdarzony przywilejem nieśmiertelności: patrzy na nadchodzenie nowych pokoleń i żegna je, gdy odchodzą. Jeśli ma serce żywe, przywiązuje się czasem do kogoś z tych przechodniów, siłą wyobraźni wyczarowuje z nim razem świat, w którym żyć łatwiej. Świat ten zowie się jutro. Kto w nim żyć potrafi, chodzi wśród zajęć dnia powszedniego jak w czapce niewidce, jak w zaczarowanej zbroi, która hartowana jest i odporna na ciosy SS-mańskich dłoni”.

“Dymy nad Birkenau” to ten rodzaj literatury, która boli jak się ją czyta. Boli i łamie serce, bo to nie jest fikcja. To się wydarzyło naprawdę. Autorką książki jest Seweryna Szmaglewska, która do Oświęcimia trafiła w październiku 1942, była tam do 1945 roku. “Dymy nad Birkenau” opisują wydarzenia dziejące się głównie w żeńskiej części obozu. Obejmują one czas od budowania do rozbioru Birkenau. Opisane jest życie w obozie, apele i wszystko to co tam się działo. Na końcu książki zostały zamieszczone grybsy autorki do matki, fragmenty korespondencji obozowej oraz rysunki, które przedstawiają obóz. “Dymy nad Birkenau” są dokładnym świadectwem tego, co działo się w czasie wojny w obozie. Przedstawiają straszną rzeczywistość. Uważam, że każdy z nas powinien przeczytać “Dymy nad Birkenau”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2019-03-24, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - lindi
lindi
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - adgam91
adgam91
Przeczytane:2013-11-26, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Czarne stopy
Seweryna Szmaglewska0
Okładka ksiązki - Czarne stopy

Zgrany zastęp Czarnych Stóp wyrusza na letni obóz harcerski w Góry Świętokrzyskie. Dla zastępowego Maćka Osy i jego gromadki najmłodszych...

Dymy nad Birkenau
Seweryna Szmaglewska0
Okładka ksiązki - Dymy nad Birkenau

"Autorka, aresztowana przez gestapo w 1942 r. za udział w konspiracji, spędziła w Birkenau prawie 3 lata. Relacja ta powstała natychmiast po ucieczce pisarki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

"Na ściany, podłogi, cegły padła tu krew i opowiada o ludziach, którzy tu ginęli. Zostali tam, gdzie polała się ich krew. To nic, że ściany później zabielono wapnem. Te ściany są nadal czerwone."


Więcej
Recenzje miesiąca
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Kaprys milionera
Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Kaprys milionera
Pieniądze albo kasa
Paweł Beręsewicz
Pieniądze albo kasa
Pokaż wszystkie recenzje